czwartek, 3 stycznia 2019

Recenzja. - Palestyna.eu - Mydło Nabulsi z olejkiem ze słodkich migdałów 250 ml - moja opinia.

Oczyszczanie jest podstawą higieny ale całej pielęgnacji. Od doboru produktów zależy to jak wyglądamy i jak sie czujemy. Dobre oczyszczanie to zdrowsza skóra i warto o nią dbać.
Palestyna.eu to sklep internetowy w którym znajdziecie wybór akcesoriów, ceramiki, jest nawet kawę z tego kraju...My uczestnicy spotkania blogerskiego w Gdyni dzięki temu sklepowi mieliśmy okazje poznać mydło "Nabulsi".
Nabulsi - to nazwa miasta w którym od setek lat wyrabia sie od setek lat to tradycyjne mydło, według tradycyjnej lokalnej receptury. W produkcie jest aż 25% oliwy z oliwek która pielęgnuje skórę, mydło możemy używać do pielęgnacji twarzy i ciała, jest przeznaczone dla wszystkich rodzajów skóry, jest bezpieczne również dla dzieci powyżej 3 roku życia. 
Na kwietniowym spotkaniu blogerek otrzymałam od palestyna.eu mydło z olejkiem ze słodkich migdałów pojemności 250 ml. Wersje były różne, na stronie znalazłam wersje: 


Na stronie możemy przeczytać:

Nazwa Nabulsi odnosi się do palestyńskiego miasta Nablus, gdzie od setek lat mydło z oliwy produkowane jest według tradycyjnej lokalnej receptury.
Obecnie na polskim rynku jest stosunkowo mało produktów z oliwą, a jeśli są, to zawartość oliwy w nich jest śladowa. Zawartość oliwy w mydle Nabulsi w płynie to około 25%, co świadczy o najwyższej jakości tych produktów.
Mydła Nabulsi wykonano z najwyższej jakości oliwy, której dobroczynne działanie na skórę znane jest od wielu lat. Jest ona bogata w przeciwutleniacze, kwasy omega 3,6,9 pomagające zachować skórze zdrowy wygląd, odpowiedni poziom nawilżenia oraz gładkość.
Mydło Nabulsi w płynie ma delikatną kremową konsystencję, dzięki czemu nie zatyka porów. Jest odpowiednie do pielęgnacji twarzy i ciała, dla wszystkich rodzajów skóry, również dla dzieci powyżej 3 roku życia.
Mydło było badane dermatologicznie, ma ocenę bezpieczeństwa i jest zarejestrowane w portalu CPNP.

Pojemności mydeł Nabulsi są dwie 250 i 500 ml. 

Ja mam Mydło Nabulsi z olejkiem ze słodkich migdałów pojemności 250 ml i dziś nadszedł moment by podzielić się z Wami moją opinią o tym produkcie, zapraszam.

Produkt znajduje sie w kartoniku bardzo przyjemnym wizualnie:


W środku mamy butelkę z pompką: 


W opisie z opakowania dowiadujemy się że mamy do czynienia z produktem naturalnym. Mydło Mydło Nabulsi produkowane jest w mieście Nabulsi  od setek lat wedle tradycyjnej receptury. Głównym składnikiem produktu jest oliwa z oliwek wysokiej jakości: bogata w przeciwutleniacze, kwasy omega: 3,6,9 dzięki którym skóra ma zachować zdrowy wygląd gładkość i cieszyć się nawilżeniem.
Mydło wzbogacono olejek ze słodkich migdałów o działaniu łagodzącym, przeciwzapalnym, nawilżającym który ma pomóc usunąć przebarwienia i niedoskonałości. Zawiera witaminy które mają chronić skórę przed szkodliwymi promieniami słonecznymi a nawet redukować zmarszczki.
Mydło o kremowej konsystencji delikatnie myje nie wysuszając skóry. Można używać do całego ciała jest odpowiednie dla każdego rodzaju skóry. Odpowiedni od 3 roku życia.

Sposób użycia:

Spienić z niewielką ilością wody i umyć wybrane partie ciała następnie spłukać wodą.
Produkt tylko do użycia zewnętrznego. Unikać kontaktu z oczami.


Skład INCI:

Aqua,

Saponified Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Emolient Substancja kondycjonująca Przeciwutleniacz, antyoksydant Substancja aktywna Substancja kojąca, łagodząca, substancja wzmacniająca naczynia krwionośne Substancja lecznicza Substancja natłuszczająca Substancja nawilżająca Substancja ochronna Substancja odżywcza Substancja przeciwłupieżowa, wzmacniająca cebulki, stymulująca porost włosów Substancja przeciwłojotokowa Substancja przeciwzmarszczkowa Substancja wygładzająca Substancja zmiękczająca

Propylene Glycol, Hydrofilowa substancja nawilżająca skórę. Ma zdolność przenikania przez warstwę rogową naskórka, dzięki czemu pełni rolę promotora przenikania ułatwia w ten sposób transport składników aktywnych kosmetyku w głąb naskórka.
Glikol propylenowy jest bezpieczny do stosowania nawet w stężeniu 50% w gotowym preparacie. Może powodować podrażnienia, ale tylko wtedy, gdy nakładany jest na skórę uszkodzoną, np. w wyniku choroby.


Potassium Hydroxide,  Substancja rozpuszczalna w wodzie, a także w etanolu. Wykorzystywana często do produkcji miękkich mydeł.

Prunus Amygdalus Dulcis (sweet almond) oil - Olejek migdałowy (olejek ze słodkich migdałów) zawiera bogactwo:  witamin A,E,D i witamin z grupy B oraz duże ilości kwasów: linolowego (20-30%) i oleinowego (60-70%) oraz protein, soli mineralnych. Ma działanie nawilżające i ujędrniające, opóźnia procesy starzenia, łagodzi podrażnienia. Chroni skórę przed działaniem negatywnych czynników zewnętrznych, zapobiega odwadnianiu się komórek, wzmacnia lipidową barierę ochronną skóry.

Parfum, substancja zapachowa
Limonene składnik zapachowy imituje woń skórki cytrynowej.

Linalool - składnik zapachowy Imituje zapach konwalii.

Benzyl Benzoate, składnik zapachowy, maskuje niepożądane zapachy.

Benzyl Alcochol - Imituje zapach jaśminu

DMDM Hydantoin. - Konserwant, określonych warunkach formaldehyd może być uwalniany. Może uczulić jest podejrzewany o działanie kancerogenne.


 Mydło Nabulsi z olejkiem ze słodkich migdałów ma jak dla mnie bardziej olejową konsystencję dość ciężką.


Moja opinia:

Wizualnie już samym opakowaniem produkt plusuje: miła kolorystyka: na kartoniku mamy bardzo przyjemny malunek utrzymany w relaksującym przyjemnym klimacie natury, ziemi. Na obrazku widzimy donicę z drzewkiem oliwnym jak sie domyślam.
Podobny malunek znajduje sie na buteleczce z pompką wykonanej z raczej cienkiego plastiku. Cała aparatura pompująca działa bez zarzutu.
Konsystencja Mydła Nabulsi z olejkiem ze słodkich migdałów jest dość ciężka olejowa kolor olejowy żółtym zabarwieniu. W kontakcie z wodą dość dobrze sie pieni, przyjemnie nawilża i fajnie wygładza skórę, przyznam że trochę szkoda mi tego produktu do rąk więc myję nim buzię, a czasem robi jako żel pod prysznic. Dobrze oczyszcza, nawilża, wygładza, odżywia daje taki przyjemny komfort skórze, przypomina mi trochę czarne mydło ale ma konsystencje płynną i jest w pompce.
Jednak jest jedno ale: szczypie w oczy i trzeba być ostrożnym, ja oczu wrażliwych nie mam ale nie zachowując odpowiedniej ostrożności patrzałki mocno szczypały. Tak wiem, jest na opakowaniu napisane wyraźnie: by unikać kontaktu z oczami. Mea culpa.
Skład składem: mamy oliwę z oliwek, mamy olej ze słodkich migdałów bardzo wysoko w składzie, ale mamy trochę składników zapachowych potencjalnych alergenów i DMDM Hydantoin na końcu składu. Za to nie mamy SLSów, niepotrzebnych barwników... co jest kolejnym plusem.
Ja mam bardzo pozytywne zdanie na temat tego produktu i przyznam szczerze że chętnie wypróbuję i inne wersje... na teraz myślę fajna była by cynamonowa.
Pozytywnie na temat tego mydełka wypowiedziała sie także Kasia Sklerotyczka
Jak wcześniej wspomniałam mydła są w pojemności 250 i 500 ml, cena to 25 i 38 pln. Wydajność jest ok co jest kolejnym z plusów produktu. Mydła do nabycia na stronie palestyna.eu

Miałyście przyjemność używać tego produktu? Kusi by wypróbować?

85 komentarzy:

  1. Bardzo cenię sobie naturalne produkty. Obecnie używam czarnego mydła, ale to naprawdę mnie ciekawi, chociaż obawiam się trochę o moje bardzo wrażliwe oczy. Zajrzę do sklepu, bo zaciekawiła mnie również kawa, o której wspominałaś. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa z kardamonem musi być pyszna;) co do mydła świetnie sprawdza się jako żel pod prysznic i do rąk.

      Usuń
  2. Wydajność to bardzo ważny aspekt.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że jest to produkt naturalny i wydajny 😉

    OdpowiedzUsuń
  4. Great post dear! Have a wonderful day!
    xoxo
    Dilek...

    OdpowiedzUsuń
  5. Naturalne produkty są najlepsze i warto o nich pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nooo, gdybym zobaczyła tylko domenę :) za chińskiego boga bym nie wpadła na myśł, że tu mydełka będą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chetnie przekonam sie do własciwosci tych mydełek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skąd się wzięło tyle dziwnych produktów? Weryfikował ktoś ich skład?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe mydełko a jego wygląd idealnie ociepli łazienkę o tej porze roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, wizualnie wyglądają bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie, bez oczyszczania żadna pielęgnacja nie ma sensu. Ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdaje się, że to coś dla mojej skóry, chętnie wypróbuję zatem. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojjj, DMDM Hydantoin w takim kosmetyku razi bardzo :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie próbowałam (ani nie słyszałam). Czy nadaje się do cery o alergicznych fochach? Moja cera lubi robić niespodzianki w rodzaju: jest OK, jest OK, fajny produkt... o, dziś strzelę focha i dostanę na niego uczulenie! (Dlatego na przykład odpowiedni płyn do demakijażu dobierałam przez parę miesięcy, a krem do twarzy - przez parę lat). A coś delikatnego do oczyszczania skóry na co dzień zdecydowanie by się przydało.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten skład faktycznie jest średni i do tego jak szczypie w oczy to niezbyt dobrze o nim świadczy. Ale olejek ze słodkich migdałów na pewno fajnie działa podczas mycia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie słyszałam nigdy o produktach tej firmy, ciekawa jestem zapachu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Całkiem fajnie wygląda, choć przedstawianie przez producenta tego produktu jako naturalny wygląda słabo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda całkiem ciekawie, może kiedyś wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj kusi kusi. Bardzo lubię wszelkie olejki do mycia czy preparaty tej konsystencji. Kusi mnie to : Mydło Nabulsi z olejkiem z Róży Damasceńskiej . Podejrzewam, ze pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. O tego jeszcze nie miałam. Też nie lubię jak coś szczypie w oczy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ufff, na szczęście nie jest drogie :D Ale nie wiem, czy się zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Interesting beauty products. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  23. ogromny plusik za wygląd :) to pierwsze co zachęca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Z pewnością pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda zachęcająco, mam chęć wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  26. Wygląda bardzo fajnie, szkoda tylko, że szczypie w oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje jeszcze siedzi i czeka na swoją kolej, ale cieszę się, że u ciebie się sprawdziło, to jest szansa, że u mnie też :))

    OdpowiedzUsuń
  28. Prezentuje się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze, że nie ma tych różnych świństw dodanych.
    Dziś słyszałam w radio, że rocznie każdy z nas zjada przeciętnie 2kg różnych polepszaczy! Straszne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam takie naturalne produkty. Jestem przekonana że to mydło jest super.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo rzadko do mycia ciała używam mydeł. Wyjątkiem jest mydełko naturalne z lawendy. Uwielbiam zapach migdałów więc myślę, że to mydełko by mnie skusiło :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą. Ale,że lubię coś, czego nie miałąm to chętnie bym przetestowała, aby sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam marki, pierwszy raz ja widzę na oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mydełko zapowiada się kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ciekawe to mydełko, już na początku po opisie też mi się skojarzyło z czarnym mydłem :D Konsystencja dosyć ciekawa, też bym pewnie myła nim twarz i całe ciało, szkoda, że szczypie w oczy :( Wszystkiego dobrego w Nowym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. I pewnie genialnie pachnie... Uwielbiam takie egzotyczne zapachy. U nas trudno o takiepradukty dobrej jakości...

    OdpowiedzUsuń
  37. Musze zajrzeć do tego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. To orientalne pudełko faktycznie świetnie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  39. No proszę nawet palestyńskie produkty można u nas kupić , extra , podoba mi się taki sklep...

    OdpowiedzUsuń
  40. Znam je, zresztą nawet o moim wpisie wspominałaś. Dzięki ci 😘

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo lubię takie naturalne produkty. Widzę że fajnie wpływają na skórę i domyslam się, ze bosko pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Co tam ciężka konsystencja, naturalność ważniejsza. :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Teraz używam mydła o zapachu migdałów :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Podoba mi się bardzo opakowania. Są może inne zapachy, bo za migdałami nie przepadam?

    OdpowiedzUsuń
  45. Lubię naturalne produkty i szczerze zainteresował mnie ten wpis i zajrzę na stronę sklepu

    OdpowiedzUsuń
  46. Jeszcze się za nie nie zabrałam, ale jestem coraz bliżej :P

    OdpowiedzUsuń
  47. Chyba pora sprawić to mojej miłości!

    OdpowiedzUsuń
  48. Rewelacyjne są takie produkty, uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  49. Naturalny skład kosmetyku zawsze do mnie przemawia!

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie spodziewałam się aż tak olejowej konsystencji.

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo ciekawy produkt! :)
    dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie wiem czy taka oleistość byłaby dobra dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  53. Lubię kosmetyki z zagranicy :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Very interesting soap. I didn't know it. Happy New Year!

    Kisses

    OdpowiedzUsuń
  55. A to ciekawostka mydlana dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  56. Pierwszy raz widzę je na oczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  57. Jak ja lubię takie mydła! Naturalne, zarówno płynne jak i w kostkach - myją i pielęgnują za jednym zamachem, mi to bardzo odpowiada :) Tej marki nie znam, ale dzięki za namiary, sprawdzę sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Nie znam tej marki ale jak są naturalne to mają duży plus

    OdpowiedzUsuń
  59. Zaciekawił mnie ten produkt i chętnie bym go poznała choć nie lubię gdy coś szczypie w oczy

    OdpowiedzUsuń
  60. Fajnie, że jest dużo naturalnych składników. Może go kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  61. Samo mydło aż tak mnie nie kusi, natomiast będę zaglądać do sklepu, bo chętnie coś bym kupiła, jesli pojawi się coś interesującego :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Bardzo dobrze dogaduje się ostatnio z tym mydełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Uwielbiam takie egzotyczne kosmetyki :-)

    OdpowiedzUsuń
  64. Wygląda ciekawie, ale to szczypanie w oczy mnie niesety odrzuciło.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!