sobota, 19 czerwca 2021

Halvi oraz bombonierka Pralines Panna Cotta, Coffee & Cream

Jakiś czas temu otrzymałam paczkę od Vobro, a w niej mnóstwo wspaniałości, dziś nieco szerzej opowiem co ja, oraz tż inne osoby z mojego otoczenia powiedziały na temat tych łakoci, a wiec zaczynamy:) 


Halvi:

opis:

 Halvi to doskonale wyważona słodycz, która urzeka połączeniem delikatnego nadzienia o smaku chałwy z subtelną kakaową nutą deserowej czekolady. Rozsmakuj się w chwili, daj się zabrać w orientalną podróż do świata słodkości i spraw, by trwała jak długo zechcesz."

Nie wiem dlaczego zdjęcie sie obróciło ;/ ale treść widoczna jest:


Tak cukierki wyglądają po opakowaniu: 


Moja opinia:

Halvi to cukierek, w ładnym opakowaniu kojarzącym się ze słońcem, optymizmem ale też eleganckim. Przyznam że ja nie przepadam za chałwą ale Halvi swoją świeżością, puszystością sprawia że chętnie sięgnę po ten cukierek. Moja mama narzeka na tłuszcz palmowy obecny w składzie tych cukierków, jednak mimo to zdarza jej sie spałaszować kilka cukierków. Znajomy poczęstowany tymi cukierkami do kawy bardzo chwalił smak Halvi. Świeże, miękkie i puszyste smakołyki wykorzystałam też jako dodatek do lodów, fajnie połączyły sie z masą.


Pralines Panna Cotta, Coffee & Cream


opis:

  • Praliny w kształcie kuferka
  • Dwa rodzaje wariantów smakowych pralin: Panna Cotta i Coffee & Cream
  • Panna Cotta – pyszne, malinowe nadzienie, które rozkocha w sobie miłośników czekolady i włoskich deserów w miniaturowej odsłonie 
  • Coffee & Cream – kremowe nadzienie o smaku włoskiego espresso z wyrazistą czekoladową nutą
  • Pokryte czekoladową otoczką z czekolady deserowej
  • Każda z pralin umieszczona w zawijce komunikującej wariant smakowy
  • Ze względu na formę opakowania (eleganckie plastikowe pudełko), idealne jako prezent ekskluzywny

 Tutaj mamy takie fajne zabezpieczenie: 


Oba smaki Panna Cotta i Coffe and Creme. 



Zacznę od opakowania, jest naprawdę ładne, eleganckie, po zjedzeniu czekoladek mamy fajny pojemnik który można wykorzystać, albo można też zapakować jakiś upominek dla bliskiej osoby:)

W środku opakowania znajdziemy dwa rodzaje pralin w deserowej czekoladzie. Kawowe z kremem kojarzą mi się ze smakiem z dzieciństwa. Czuję kawę ale też i subtelniejszy krem przeplatające sie smaki sprawiają że łatwiej sięgnąć po następną pralinkę.

Panna Cotta to wersja nawiązująca do włoskiego deseru, mamy tutaj smak owocowy ale też i waniliowe zamknięte w deserowej czekoladzie.
Uważam że ta bombonierka to dobry pomysł na prezent lub dodatek do prezentu. Gdzieś słyszałam że: "szlak cukrowy zbliża", wspólny czas przy czekoladkach i gorącym napoju pomaga zacieśniać więzi.



A za te miłe chwile co już były i co będą dziękuję marce

vobro.pl

57 komentarzy:

  1. Uwielbiam chałwę a i cukierki o smaku kawy też bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  2. I jak tu się oprzeć, jak to takie pyszności...

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat zupełnie nie moje smaki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam mimo obecności tłuszczu palmowego ;) Raz się żyje w końcu, co nie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Te kawowe zdecydowanie w moim guście :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Smaki zapowiadają się bardzo ciekawie i kusząco. Szkoda, że dziś wszędzie pchają ten olej palmowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez oleju palmwego są wiśnie w czekoladzie od Vobro, moja mama poleca:)

      Usuń
  7. Jakie pyszności. Na pewno są smakowite.

    OdpowiedzUsuń
  8. Totalnie nie dla mnie ;) nie to co truskawki i czereśnie, omniommniom 🤤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chałwa średnio mi leży z zasady, za to owoce ubóstwiam :)

      Usuń
    2. Halvi świeżutkie, puszyste naprawdę mi podeszły, a to było zaskoczenie bo też nie jestem fanką chałwy.

      Usuń
  9. Kiedyś sama robiłam pralinki różnego rodzaju, wbrew pozorom, wcale nie jest to takie trudne. Za kupnymi raczej nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie słodkie dodatki do porannej kawy, zwłaszcza jesienią i zimą. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Panna Cotta bardzo mnie zainteresowała, dziękuję za polecenie tych słodkości.

    OdpowiedzUsuń
  12. To prawdziwa uczta słodkości, z chęcią się na taką skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. I ja zamiast zrzucić kilka kg to się też zajadam tymi pysznościami:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Panna cottę chętnie bym spróbowała :) Kuszące słodkości

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam te czekoladki, najbardziej kawowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię czekoladki Vobro, ale tych chałwowych nie znam. Chętnie się na nie skuszę. Pozdrawiam cieplutko ☀️

    OdpowiedzUsuń
  17. wygląda naprawdę smakowicie, aż nabrałam ochotę na kawę z takim towarzystwem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Panna cotta..., to musi być świetny smak. Chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię chałwę, ale olej palmowy w składzie mnie zniechęca.

    OdpowiedzUsuń
  20. Panna Cotta mówi do mnie "zjedz mnie, zjedz mnie".
    Te praliny wyglądają przepysznie, a smakują na pewno jeszcze lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znałam wcześniej tych słodkości - ale wyglądają do granic smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  22. Praliny od Vobro znów zachęcają do słodkich zakupów, dziękuję za polecenie słodkości :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zdecydowanie bym sobie zjadła takie czekoladki :-). W życiu człowiek potrzebuje trochę słodyczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wiem, że dużo ludzi zajada się tymi czekoladkami, ja nie jestem jedną z nich ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Taka mini panna cotta idealnie sprawdzi się do kawy.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!