Dzisiaj, czyli wtorek mam tomograf komputerowy. TK to moje ulubione badanie bo jakoś mnie odpręża. Wiem, dziwna persona jestem. Przed badaniem zapewne będę musiała podpisać że nie jestem w stanie zwanym błogosławionym. Z jaśniepanem kontaktu nie mam i mam nadzieje że tak pozostanie. Wynik testu też miałby tu pewien wpływ, stąd sporo emocji... no ale najlepiej do sprawy podejść na chłodno i sprawę wyjaśnić. Rodzaje testów są dwa: kojarzony chyba szerzej z moczu i mniej znany z krwi. O produkcie dowiedziałam się od pani ginekolog która wspomniała że te testy z krwi są dokładniejsze. Ja swój produkt zamówiłam na infolinii (bo taniej) kupiłam w aptece, za przyjemność zapłaciłam jakieś 24 pln.
Zdjęcie i zawartość po użyciu:






