wtorek, 19 maja 2026

Lonia

 Deficyty są rożne: fizyczne i dotyczące innych sfer. Lonia nie ma łapki, ale czy przez ten brak należy ją skreślić? Zapraszam do opisu: 


Lonia ma około 3-4 lat i za sobą smutną historię. Została znaleziona w pustostanie z wiszącym kikutem łapki. W otwartą radę wdało się silne zakażenie i jedyną szansą na uratowanie jej zdrowia była wysoka amputacja. Operacja na szczęście się udała, a Lonia jest już nawet po zdjęciu szwów bo wszystko wygoiło się "jak na psie". Udało się nam otoczyć potrzebującą Lonię opieką dzięki wsparciu Renaty. Dziś sunia jest już bezpieczna. Awaryjnie zamieszkała pod Warszawą, w hoteliku Kundelbury i kocury, którą możecie pamiętać jako dom tymczasowy naszego dziadusia Teddiego. Z całego serducha dziękujemy Renacie za przyjęcie naszej nowej trójłapkowej dziewczynki pod swoje skrzydła. Renato, przy psach w prawdziwej potrzebie stoisz zawsze w pierwszym szeregu. A jaka jest sama Lonia? 
Naprawdę wyjątkowa. To sunia spokojna, delikatna i bardzo stabilna emocjonalnie. Nie nakręca się bez sensu, nie szczeka dla zasady, nie reaguje gwałtownie na otoczenie. Ma w sobie dużo łagodności, ciepła. Człowiek od razu rozpływa się jak tylko ją pozna. Widzimy, że człowieka, dom, ewidentnie znała już wcześniej. Wie, jak zachować się w domu, pięknie odnajduje się w codzienności, a na widok obroży stawia się gotowa na spacer. Ładnie podróżuje autem i najzwyczajniej chce być blisko ludzi, ale też nie jest typem rzepa, który wisi non stop. Z Lonią czekaj nas jeszcze trochę działań. Sunia jest mocno wychudzona, ma duże zaniki mięśniowe i chcielibyśmy objąć ją intensywną fizjoterapią, aby wzmocnić pozostałe łapki i zadbać o jej komfort na przyszłość. A teraz najważniejsze, Lonia szuka domu! Zarówno tymczasowego, jak i stałego. Szukamy dla niej ludzi troskliwych, spokojnych i gotowych podarować tej dzielnej dziewuszce bezpieczny, pełen miłości świat. Na start poszukujemy domu bez małych dzieci, z uwagi na tkliwość łapy, a także bez zwierząt, bo na tą chwilę Lonia nie jest dobrze poznanym psiakiem i ocenionym pod tym kątem. 

Kontakt w sprawie 

Loni: 501 797 018
  

adopcje.fundacjaast@gmail.com lub przez ankietę adopcyjną.

klik

sobota, 16 maja 2026

Migaffki z Elblążkowa

 Nie wiem dlaczego ale czasem lubię sobie pojechać właśnie do Elbląga, miasto w tym roku świętuje 780-lecie nadania praw miejskich. Czy urodziny miasta są dla mnie jakąś atrakcją? W majówkę spacerowałam z jaśniepanem po starówce, były jakieś koncerty które mi bardziej przeszkadzały niż stanowiły atrakcje, kramiki z rękodziełem, zwłaszcza ceramika i jedzonko przyciągają mnie. Kojarzę że było mięso z bobra i trochę żałuję że nie spróbowałam, może innym razem. Co ma w sobie Elbląg że przyciąga mnie? Dobre pytanie, może wspomnienia, może klimat.... mam kilka miejsc które lubię odwiedzić.

Wyjazd środowy to był prezent jaki sobie zrobiłam z okazji imienin, nie w każdym miejscu robiłam zdjęcie....

Zapraszam


piątek, 15 maja 2026

Co u Ciebie?

    Co u Ciebie? Może chcesz podzielić sie czymś? To jest miejsce i czas na napisanie w komentarzu tego co Ci w duszy gra:)





Co u mnie? 

środa, 13 maja 2026

Zupa serowa przepis - tanio, smacznie i prosto.

 



Dawno nie było tutaj przepisu więc może dziś opowiem o moim małym eksperymencie, otóż ostał mi sie wywar mięsno warzywny i tak trzeba było go jakoś zagospodarować; ostatecznie stanęło na serowej zupie. Serową zupę dawno temu jadłam pamiętam że smaczna i sycąca była.

Mama wspominała że serową zupę można robić na samej wodzie, jednak ja jestem zwolenniczka pożywniejszych składów.

Przepisów na zupę serową w sieci dostatek... rozmaite sery, do tego grzanki można.... jednak ja zrobiłam najprościej, chyba:)

wtorek, 12 maja 2026

Ari

 Śliczna sunia, szczeniak właściwie. 


Ari ma 6 miesięcy, jest sunią w typie amstaffa o masywniejszej, mocniejszej budowie. Została przekazana pod naszą opiekę przez właścicielkę, która nie była w stanie dłużej sprawować nad nią opieki. Jak na takiego młodziaka Ari pokazuje nam się jako pannica naprawdę fajnego charakteru. Jest ciekawska, wścibska, wesoła i rezolutna. Typ wskakujący na stół, aby sprawdzić, czy przypadkiem coś tam na pieska dobrego nie czeka. Sunia jest domowa, nie wykazuje niepokojących zachowań pozostawiona sama w domu. Może zamieszkać w domu na wsi, w mieszkaniu w mieście. Ari mieszkała wcześniej z nastolatkami, widzimy, że do spotykanych na spacerach dzieci cieszy się jak głupi do sera. Może zamieszkać z drugim psem - obecnie bezproblemowo odnajduje się w DT z sunią rezydentką. Do kotów jest niesprawdzona. Dla fajowej Ari szukamy równie fajowego domu. Mądrego, dbającego o naprawdę dobre wychowanie szczylka, zaspokojenie potrzeb psa TTB i otoczenie troskliwą opieką na wiele, wiele wspólnych lat. Sunia jest do adopcji z warunkiem sterylizacji. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. Jeśli czujesz, że to sunia idealnie pasująca do Twojej rodzinki - odezwij się do nas. 

609 001 11, 

adopcje.fundacjaast@gmail.com

klik