Obserwatorzy

niedziela, 25 sierpnia 2013

"Życzę ci odwagi, jaką ma słońce, które codziennie od nowa wschodzi nad wszelką nędzą świata. Niektórzy po zapadnięciu zmroku już nie potrafią uwierzyć w słońce. Brakuje im tej odrobiny cierpliwości, aby doczekać

nadchodzącego poranka. Kiedy przebywasz w ciemnościach, spójrz w górę. Tam czeka na ciebie słońce. Ono nie omija nikogo. Ciebie też nie ominie, Jeśli nie schowasz się w cień. Z każdym dobrym człowiekiem, który zamieszkując ziemię, wschodzi jakieś słońce" - Phil Bosmans.
W dalszym ciągu jakoś odchorowuję tę sprawę sądową. Pal już sześć rodzinkę, nawet stronniczość sędziny! Ale żeby tak ostentacyjnie! Przed moją mamą głowę sędzina głowę skłaniała i miłym głosikiem pouczała (moja mama nakłamała w kilku miejscach!), a na mnie się w ręcz darła… przecież nie jestem bandytką, tylko młodą kobietą której zmarł ojciec! Nieznajomość prawa szkodzi, ale nikt nie wymaga ode mnie bym była prawniczką! I czuła się na sali sądowej jak ryba w wodzie! Można normalnym tonem zadawać pytania. Kimkolwiek bym nie była ale ta odrobina szacunku w odpowiedniej formie należnej mojemu wiekowi (Pan/Pani) to moim zdaniem jest nieodzowna. Po za tym od sędziny wymaga się znacznie więcej niż od zwykłego obywatela! Ale może to tylko moje „chore” oczekiwania względem tego „zdrowego Państwa”?!
Po za tym mam podejrzenie, że sędzina to dobra znajoma mojej mamy. Straszne… ale niby dlaczego w kolejności pominięto naszą sprawę i wzięto kolejną a my musieliśmy czekać?! Czyżby moja mama była tak ważną personą że sąd czeka na jej przybycie?! WTF! Widocznie za młoda jestem….
Wkurzają mnie ludzie którzy sobie rezerwują termin opieki dla zwierzaka i… nic sobie z tego nie robią! Rozumiem rozmaite sytuacje ale są maile, są telefony. I po sprawie. Tym razem Państwo zarezerwowali sobie dwutygodniowy termin dla swojego owczarka niemieckiego. Dzwoniłam w przed dzień by potwierdzić… poczta głosowa. Wysłałam sms… i do dziś raport nie przyszedł. Co jak co ale żałosne! No tak taniej psa zostawić w lesie niż wydać tyle pieniędzy. A może znaleźli inne rozwiązanie? Niemniej jednak dać znać, odebrać telefon to nie sztuka a dla mnie spore ułatwienie! Tym bardziej, że ja nie mogę przyjąć dużo zwierząt! Taka rezerwacja mnie blokuje jakiś sposób.
Wydzwania do mnie Pani z "biura" matrymonialnego. Zapewne zależy jej na przedłużeniu współpracy. Szkoda, że nie pomyślała o tym momencie trwania naszej współpracy. Każdemu odradzam. Dziwne, że dzwoni do mnie ten wieśniak co mi o seksie analnym gadał na spotkaniu (poziom wiedzy i kultury pozostawia wiele do życzenia). Zablokowałam go po tym jak zadzwonił najpierw zachwalał jaka to super jestem i że do babki z biura przez które się poznaliśmy dzwonił i mnie wychwalał a potem zapytał czy mam koleżanki. Powiedziałam, że tak a on że ma wesele kolegi i potrzebuje osoby towarzyszącej. Niestety w drugim telefonie nie mam opcji czarnej listy, więc pozostaje mi zlewać gościa. Z tymi opowieściami o sexie analnym, usługach seksualnych i tak dalej to tematy jak każdy inny ale z tym weselem i że mi pornosy dowiezie to już przesadził! A teraz niech sobie dzwoni, z czasem mu się znudzi! 
Fragment utworu  „Angels” zespołu Within Temptation wywołuje u mnie wyjątkowo miły stanJ tak to dzwonek który mam ustawiony na właściciela naszego gościa ulubionego… co tam gościa! Rezydenta niemalże :D  Rodo nie jest rasowy, jest mieszanką bullowatych, ale jest naprawdę wyjątkowy, przez nas mega kochanym stworzonkiem! Wiele by opowiadać o jego mądrości, inteligencji dobroci… wiem to niewyobrażalne dla przeciwników tych psów. Wiem, żadne słowa nie przekonają ich. Bo żeby poznać trzeba się otworzyć, a nie każdy ma taką możliwość, nie każdy jest otwarty. Z resztą nie musiJ

My kochamy Rodziaka z resztą z wzajemnością, radość jak go Pancio przyprowadza to chyba najlepsza cenzurka nam wystawiona! 
A oto Rodziaczek na jednej z naszych wycieczek:


12 komentarzy:

  1. Smutny post, same zle nowiny.
    Niektorym sie wydaje, ze nie musza nikogo o niczym powiadamiac. Moze powinnas brac zaliczke? Bylabys mniej stratna.
    Wiem, ze mozna zmienic miejsce rozprawy sadowej, jesli zachodzi podejrzenie, ze sedzia nie jest bezstronny, ale sama na pewno tego nie zrobisz, musialabys miec prawnika do pomocy. Trzeba jedynie rozwazyc, czy to sie oplaca i czy koszty adwokata nie przekrocza wartosci spadku.
    Te swatke z biura olej. A pomysl z dobra muzyka u blokowanych jest przedni. Ty masz rozrywke, a on niech dzwoni do ukichanej smierci...
    Dobrej niedzieli, Filizanko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba faktycznie zacznę brać zaliczki przynajmniej jakiś procent będę miała...
      Ja już udałam się do darmowej prawniczki ma mi popisać kilka pism... czekam na telefon. Zastanawiam się nad adwokatem z urzędu...
      Co do blokowanych osób to noszę sie z zamiarem zmiany numeru z resztą to i tak na kartę... A wiadomo, że jak jakiś "nowy numer" dzwoni to najprawdopodobniej ktoś poznany przez biuro. Ten numer dała mi koleżanka żeby mieć tańsze połączenia ze mną i na dobrą sprawę są trzy koleżanki kontaktujące się na ten numer:)

      Usuń
  2. U nas np kilka dni temu znaleziono psa przywiązanego do drzewa w lesie. Bardzo ładny piesek chyba jakas rasa. Ostatecznie trafił do schoroniska skąd go wykradziono - prawdopodobnie ukradł go pracownik schroniska - sledztwo trwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem po co kradną psy zamiast je adoptować albo wziąć w dom tymczasowy po prostu nie ogarniam tego...

      Usuń
    2. W wiadomosciach mówili że ukradziono go zanim został wysterylizowany to chyba o to chodziło

      Usuń
    3. czyżby pseudo? Dziwna sprawa...

      Usuń
  3. Witaj Filiżanko ...
    pieknego cytatu użyłaś na początku swojego postu i wiesz co pragnę Ci powiedzieć że wiem iż także do Ciebie uśmiechnie się to słonko i że przyniesie Tobie wymarzoną miłość a wszystkie inne problemy rozwieją się bo ktoś kto tak bardzo ukochał zwierzęta musi mieć piękną duszę a pamiętaj że na tym świecie dobro dane wraca do nas ze zdwojoną siłą ...więc głowa do góry -mój dziadek zawsze mówił jeszcze piersi w górę i smakuj kolejnego dnia i odkrywaj piękno ...
    tego życzę i serdeczne uściski zostawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...rodzinka szkoda gadać, a jesli chodzi o osoby z którymi jestem umówiony, a oni sobie robią z tego zlewkę, to nóż w kieszeni mi się otwiera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zachowania sędziny przetrawić nie mogę...

      Usuń
  5. szkoda filiżaneczko, że taka rodzina ci sie przyplątała no, ale jej się nie wybiera. wstrętna jest walka matki z rodzonym dzieckiem o coć , co sie temu dziecku należy , jak za przeproszeniem psu miska.\cieszę się, ze tak bardzo kochasz psiaki a one ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aktualnie mam kota z którym już nie mogę wytrzymać... jest przyzwyczajony do wypuszczania na dwór, czego ja zrobić nie mogę ze względów oczywistych...miauczy bo chce na dwór... i tak już piąty dzień... głowa mi puchnie niewyspana jestem bo na noc to on nas także nie oszczędza linczu sąsiadów się boję nie wiem czy do jutra wytrzymam... Niech go rano zabiorą...nad ranem dziś w jakiś szał wpadł jak sie darło to kocisko... zastanawiałam się nad jakimś tabletkami no ale co? koszty poniosę a tabletka czy zastrzyk kilka godzin potrzyma... stanowczo muszę cenę za koty podnieść...
      Rodzina jak rodzina ale sędzina i jej podejście fiu fiu...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!