Obserwatorzy

poniedziałek, 30 września 2013

Gdybym wygrała milion złotych....



Zasady zabawy:
- umieszczenie mojego linku tego wpisu na końcu swojego postu
- napisanie 10 rzeczy na co przeznaczysz 1 mln zł
- wstawienie obrazka załączonego w zabawie
- nominować 5 blogów i powiadomić te osoby

1)      Wydatki oczywiste…
2)      Jadę do hodowli amstaffów i przywożę swojego, własnego, prywatnego, osobistego i tylko mojego psa! (To było by wspaniałe, mieć swojego wyśnionego stwora, którego nie musiałabym oddawać!)
3)      Dom z ogrodem, może mieszkanie…
4)      Mnóstwo radości dla mojego pupilkaJ
5)      Ratowanie amstaffów ile się da! Założyłabym fundacje, by każdemu ASTowi przywrócić uśmiech:D
6)      Nowy laptop
7)      Wyjechałabym sobie gdzieś (z moim pupilkiem!)
8)      Jakieś drobne upominki dla pewnych osób
9)      Spróbowałabym jak najwięcej słodyczy i smakołyków z różnych zakątków świata
10)   Oszczędności, lokaty…

Wydaje mi się, że to za mała kwota… aczkolwiek na psa i nieruchomość starczyło by! 

Za zaproszenie do zabawy dziekuję MałejMi, która nie strudzenie poszukuje okazji i zaprasza do łowów 
Co do nominacji, z doświadczenia wiem, że różnie blogerki do tego podchodzą, więc zapraszam każdą, każdego kto ma ochotę na udział w niniejszej zabawie.

http://poszukiwane-okazje.blogspot.com/2013/09/co-zrobia-bym-z-wygranym-1-mln-zotych.html#comment-form

Na koniec coś z czego pękamy ze śmiechu:


A tu od 6,40 minuty:D buahahhahahah 


8 komentarzy:

  1. heh, ja na pewno 2 domy z ogrodem, jeden dla mnie drugi pod wynajem i jakieś lokum siostrze;) Jeszcze podróże koniecznie:D
    Masz "straszny" baner, obśliniłam się;)
    Dziękuję za zaproszenia na rozdanie, jednak wybrałam naturalną pielęgnację i nie wezmę udziału.

    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że można planować jednak rzeczywistość bywa różna...

      Usuń
  2. ale ja nie znajdę az 5 osób do nominacji...
    i nie wiem czy wśród mich czytelniczek ktoś gra w te zabawy...
    a ja nie lubię się narzucać...
    cholewa
    mycha pada klawa pada...
    czas pomyśleć o zmianie sprzętu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. złośliwość rzezy martwych. Przemijanie, amortyzacja...ze względu na różne podejście do tego typu zabaw zdecydowałam się na taką formę zaproszenia do zabawy...

      Usuń
  3. Dobrze, że marzenia nie kosztują :) Ale też trzeba dążyć do ich realizacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam podobne marzenia, życzę Ci wygranej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!