piątek, 2 listopada 2018

Denko


Siemka Kochani! Jak tam nastroje? Mamy już listopad. Słyszałam że ciepłe dni mają nadejść a będą to już ostatnie podrygi to mam nadzieje że będą nas promienie słoneczne raczyć tak długo jak sie da. Przyznać muszę że październik ładnym miesiącem był:) Tak ładnym że zrobiliśmy sobie nawet we dwójkę ognisko.... uwielbiam smak boczusia a zwłaszcza z ogniska... już na samą myśl cieknie mi ślinka.... takie ognisko we dwójkę ma w sobie coś wyjątkowego co ciężko mi ubrać w słowa, niby podobne do grila a zupełnie inny klimat.
Październik minął, zaczął sie listopad i już mam plan, jak na razie idzie ok, a jak wypali będę mega zadowolona. Co tam! Będę skakała z radości, ale jak co to napewno napiszę na blogu, pochwalę sie na instargemie klik
No, październik to już historia więc pora pokazać zużycia, zapraszam:



Przepraszam za fatalną jakość tego zdjecia, robione w ostatniej chwili krótkiego wypadu, naprawdę nie ma o czym tu wspominać nawet.... po za zużyciami po których opakowań nie chciałam do domu wozić więc pstryknęłam.... kilka zdjęć, wybałam najmniej najgorsze....

1) próbka szamponu z Dermeny chyba na wypadanie włosów, mam jeszcze kilka przeróbek i przyznam że całkiem spoko szampon;) jak na wypad, nie wiem czy kupię pełnowymarowy produkt, zobaczę jak po kolejnych saszetkach...

2) Alfaparf Semi Di Lino Reconstruction Sos Emergency Oil, Regenerujący olejek do włosów zniszczonych. Taka mała buteleczka niepozorna... za 8 złotych.... zabierałam na wypady i z taką myślą nabyłam ten produkt. Po umyciu olejek stosowałam jako odżywkę do włosów, trzymałam jakiś czas i spłukiwałam letnią wodą. Nie obciążał włosów, ładnie wygładzał, nadawał połysk i starczył na aż 4 razy! Fakt że nie mam lwiej grzywy... a włosy moje cienkie i delikatne są ale długie... to produkt swoją wydajnością, wygodą zaskarbił sobie moją sympatię, wrócę na pewno!

3) Isana, pianka pod prysznic, Lemon Taste - pianka zdobyła sobie serce nie tylko moje więc nie używałam jej sama... bardzo przyjemny produkt o zapachu ciasteczek cytrynowych.... przepadłam.... wrócę napewno.... ale.... mam produkty kwalifikujące się do szybszego zużycia więc zakup musi poczekać;) 

4)  Fresh&Natural Solny peeling do ciała TROPIKALNY 250g, nie wiem czy wrócę do tej wersji bo marzy mi sie Mokka. Tropikalny jest przyjemny, fajnie pachnie ale mam jeszcze malinkę w zapasie.... a mokka kusi. Postanowiłam nie kupować póki nie zużyję tego co mam. Produkt wart wypróbowania:) 


1) Bevola peel-off mask, maseczka peel off  Jak to mówią... stara miłość nie rdzewieje. Tak jest w moim przypadku. Ni jest to produkt bez wad gdyż jego skład nie jest idealny. Mimo wszystko wracam do tych saszetek i co prawda zużywam nieco mniej niż kiedyś to nie zamierzam przestać kupować tej maseczki:)

2) AA Bubble Mask nawilżenie i świeżość, przyjemna maseczka musująca... fajny bajerek, przyjemne działanie ale nie jest to must have mój, w dodatku cena nie jest niska.... jednak jak będzie promocja to nie mówię nie;)

3) AA Bubble Mask Elastyczność i Gładkość mam stosnek do niej jak do poprzedniczki. Będzie promocja może kupię;)

4) Dermaglin maseczka regenerująca. Przyjemna maseczka z glinką, dobrze oczyszcza, warto wracać, więc wracam do produktów tej marki, mam jeszcze kilka opakowań różnych masek tej marki w zapasie.


1) Nizax... zużyłam kilkaa takich saszetek właśnie na wypadach. Nie mam łupieżu a problem dotyka mnie rzadko w tedy kupię. Dlaczego kupiłam skoro nie miałam problemu.... bo był to szampon w saszetce... a jak wiadomo lubię saszetki... wiem że nie jest to mądre rozwiązanie gdyż Nizax jest leczniczym produktem zalecanym w chorobach skóry wywołanych przez drożdżaki z rodzaju Malassezia (Pityrosporum), jak łupież owłosionej skóry głowy; łojotokowe zapalenie skóry; łupież pstry (wywołany przez Pitriasis versicolor). Wiem, wiem... no ale jakby co to kupię ;)

2) Liqpharm LIQ CC Serum Rich 15% Vitamin C BOOST 30 ml, Bogate serum rozświetlające z witaminą C kolejna buteleczka ulubionego serum... rozświetla, napina, nawilża, pomaga mi w naczynkowym problemie... czego chcieć więcej! Kupię na pewno. Aktualnie mam serum z witamną E, jak je skończe to może wrócę do tego serum <3

3) Biolonica - Krem Regenerujący Pod Oczy nie jest to mój ulubieniec, nie lubię tego uczucia takich jakby ciepłych kropelek spadających na miejsce gdzie nałożyłam krem. Może krem nie jest zły ale powrotu nie planuję.

4) Biolonica - krem do rąk całkiem spoko krem, ładnie pachnie... ale jak to u mnie... kremów dostatek a zużywać to co mam powinnam i nad tym sie skupiam.

5) Dermaglin maseczka glinkowa, spoko produkt i pewnie nie raz wyląduje w moim koszyku;)

No i to wszystko co zużyłam, jest jeszcze jedna kredka co ją wywalam ale to może innym razem pokażę. Rozstaję sie z bublem bo prędzej oko idzie... niż tym twardzielem sie umalować... przykre bo kolor ładny....
No i to na razie wsio, słonecznej pogody życzę, buziol :*

66 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że ciepłe dni pozostaną :) A z Twojego denka jeszcze nic nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię peelingi Fresh&Natural.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pianka pod prysznic z Isany mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pianki z Isany muszę w końcu wypróbować :) Ale sporo maseczek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie może być cały czas taka pogoda, z małą przerwą na śnieżek w Boże Narodzenie :) lubię tropikalne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem gdzie to ciepło. Może państwa im się pomieszały? xP

    Te maseczki już gdzieś widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na listopad to pogoda ładna, ale bez przesady.... zobaczymy może jeszcze pozytywnie zaskoczy. Oby na wiosne zima nie przyszła ;/

      Usuń
  7. Z Isany bardzo lubię żele pod prysznic. Pianki jeszcze nie miałam, ale bardzo chętnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam pianki waniliowej, jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię takich wpisów oraz uaząm że tego tupy wpisy są nie warte bo nic nie wnoszą do blogosfery. pozdrawiam i powoedzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Jutro idę do Rossmana.. bo dosłownie już nic nie mam, ani do mycia, ani do golenia, pasta wyszła.. płyn do zębów też. Może skusze się tym razem na piankę? :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Żadnego z tych produktów nie testowałam :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj też bym sobie zrobiła takie ognisko :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ognisko fajna sprawa:) może kiedyś wspólnie coś zmotujemy:)

      Usuń
  13. ooo ja już mam kolejną buteleczkę serum z wit c Liqpharm

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam maseczki z Dermaglinu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubie te maseczki z Dermaglin, ale dawno ich już nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. The products sound amazing my dear.

    take a look at my BLOG and my INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  17. Spore denko... cieszę się, że humor Ci dopisuje!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię serum z Liq, choć nie jest moim ulubionym z ich produktów :P A co do Biolonica to niestety z kremem pod oczy nie lubię się bardziej niż Ty :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam i ja tą piankę. Była świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam żadnego kosmetyku, a bardzo ciekawi mnie to serum. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ogromną ochotę na serum z wit C, więc na pewno się za nim rozejrzę. Zaciekawiła mnie też ta pianka z Isany i chętnie wypróbuję.
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie marki jest wyszukiwarka gdzie można kupić ich produkty, z dostępnością nie ma większych problemów. Mam nadzieje ze serum Ci sie sprawdzi:)

      Usuń
  22. Ciekawe ile przestrzeni na stole/ławie/kanapie zajmują rzeczy z jednego Twojego "denka". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmmm.... zdjęcia robię patiami by wszystko miało jak najlepsza widoczność, przyznam się nigdy jakoś nie zastanawiałam się nad tym ile powierzchni zajęłaby całość... Denka też są różne większe i mniejsze:)

      Usuń
  23. Widzę, że również jesteś miłośniczką wszelkich maseczek :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Oprócz Isany nic więcej nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Serum Liq fajne i nawet ostatnio w ShinyBoxie znalazłam je ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne denko, mam ochotę na tą piankę z Isany.

    OdpowiedzUsuń
  27. lubilam numer 2 kiedys byl w innym opakowaniu, ladnie nablyszczal moje wlosy

    OdpowiedzUsuń
  28. Biolonica najbardziej mi pasowal krem do rąk choć pod oczy byl ok :) serum Liqpharm bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawa ta pianka z Isany. Muszę się za nią rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie największe zużycie ostatnio to również maseczki, szczególnie te w płachtach

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!