Obserwatorzy

poniedziałek, 11 listopada 2013

Psia mać! Nie kupuj od pseudohodowców


https://www.facebook.com/psiamac?hc_location=stream

A oto sunia uratowana:

10 komentarzy:

  1. przerażająco wygląda ta reklama Husky'ego... to okropne, jak ludzie sprowadzają zwierzęta do roli przedmiotów, sposobów zarobku...nigdy nie miałam żadnego psa z hodowli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie bardzo dobra kampania społeczna! Wielkie brawa za pomysłowość dla tych ludzi robią wiele dobra uświadamiając społeczeństwo. Niestety mało kto zna i mało kto wie, przekaz prosty i bije po oczach, żeby nie było, że ktoś nie zrozumiał. Ja też nie miałam swojego psa z hodowli.

      Usuń
  2. Psy z hodowli tak, z pseudohodowli nie.
    Trzeba nagłaśniać i tłumaczyć, bo nie wszyscy zorientowani...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tyle jest psiej biedy i nędzy,że generalnie jestem przeciwna kupowaniu.Schroniska pękają w szwach,wyrzucane są nie tylko kundelki,wspaniałe,rasowe okazy też.Dopóki nie będzie solidnej kontroli hodowców dotąd będzie kwitł proceder nielegalny a zwierzęta będą traktowane jak przedmioty.Swego czasu z terenów byłego ZSSR przywożono masowo szczenięta i sprzedawano na bazarze(Suwałki).Te które "nie poszły"-topiono lub porzucano.Okrucieństwo ludzi nie ma granic,dlatego trzeba reagować na każdy jego przejaw.Ja NIE PODAJĘ RĘKI TEMU,KTO KRZYWDZI ZWIERZĘTA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że każdy ma prawo wyboru jakiego i skąd chce psa, jednak powinien być świadomy co to jest pseudo i czym ryzykuje kupując od "fabrykarzy"...
      Z tymi psami z Suwałk masakra...

      Usuń
  4. Ja nie rozumiem po jaką cholerę człowiekowi pies z rodowodem czy rasowy!
    Przecież nie każdy z takim psem będzie jeździł na wystawy, a rodzinie równie dobrze można się pochwalić kundelkiem ze schroniska! Skoro jest popyt na te psy, to znaczy, ze ktoś je jednak kupuje...ja sie tylko pytam PO CO?! Dla mnie kundelek mojego wujka, który jest koślawy, gruby i nieproporcjonalny jest tak samo piękny jak shih-tzu mojego faceta (swoją drogą kupiony bez rodowodu, ale jego rodzice sprawdzali hodowcę i matka żyła w dobrych warunkach) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pies rasowy to nie tylko wystawy płacisz za określony wygląd i cechy. Ja jestem miłośniczką ASTów i moim marzeniem jest właśnie prawdziwy AST. Pies z azylu też może być prawdziwym rodowodowym, ale bywa że fundacje nei mówią wszystkiego... tak kota przygarnęłam i miałam kupe problemów.

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!