Obserwatorzy

sobota, 29 marca 2014

Filmy które widziałam ostatnio


Podstępne druhny /Revenge of the Bridesmaids
Rok 2010
Gatunek: komedia romantyczna
Opis: Parker (JoAnna Garcia Swisher) wraz z towarzyszką, Abigail (Raven-Symoné), jedzie do rodzinnego miasteczka w Luizjanie na rocznicę ślubu rodziców. Na miejscu dowiadują się, że ich znajoma, Rachel (Chryssie Whitehead), rozstała się z chłopakiem, Tonym (Lyle Brocato), mimo że wciąż go kocha. On natomiast zamierza ożenić się z Caitlyn (Virginia Williams), która nie tylko odbiła chłopaka Rachel, ale ponadto jest próżna i podstępna. Parker i Abigail postanawiają pomóc przyjaciółce w odzyskaniu ukochanego...

Moja opinia: nie jest to typowa komedia romantyczna a raczej powiedziałabym lekki różowy filmik. Cóż mnie jako widza gustującego w diametralnie różnym kinie zachęciło do obejrzenia? Tytuł, potem całkiem ciekawa fabuła/fortelJ w sumie całkiem fajny film pokazujący kobiecą wredote i chęć zwrotu otrzymanego „dobra”. Przyjemnie mi się go oglądało trochę wciągnął: cóż wymyślą tym razem, nawet kilka razy się uśmiechnęłam. Nie, nie zaśmiałam, ale to już nie zażenowanie czy znużenie „humorem”.


Z rubryki kryminalnej: Dożywocie/ Livstid
Rok 2012
Gatunek: Dramat, Kryminał, Thriller
 Opis: Najsłynniejszy policjant Szwecji David Lindholm (Christopher Wollter) zostaje znaleziony martwy we własnym łóżku. O zabójstwo oskarżono jego żonę Julię (Sandra Andreis), której grozi dożywocie. Nie wiadomo, co stało się z ich czteroletnim synem, który zaginął. Dziennikarka śledcza Annika Bengtzon (Malin Crépin) podejrzewa, że zbrodni dokonała inna kobieta.
Moja opinia: skandynawskie kino to też kinoJ zawsze kolejna alternatywa dla zalewającego nas zewsząd hamerykańskiego. Zimny klimat klarowna przejrzystość obrazu.
Film wciąga, trzyma w napięciu, 

Tytuł: skazaniec/felon
Rok 2008
Produkcja: USA
Gatunek: dramat, kryminał,
Opis: Wade Porter (Stephen Dorff), kochający swoją rodzinę mężczyzna z obiecującą przyszłością, zabijając włamywacza traci wszystko, na czym mu zależało. Skazany za morderstwo drugiego stopnia, Wade zostaje przetransportowany do więzienia o zaostrzonym rygorze, gdzie spędzić ma następne trzy lata życia. W miejscu, gdzie nie obowiązują żadne reguły Porter zostaje umieszczony w celi z mordercą (Val Kilmer) i natychmiast staje się obiektem upokorzeń sadystycznego strażnika (Harold Perrineau). Szybko staje się jasne, że czeka go walka życia, bowiem, by przetrwać, Wade musi stać się najtwardszym skazańcem ze wszystkich. Co Cię nie zabije, to Cię wzmocni, a w stanowym więzieniu przetrwają tylko najsilniejsi.
Moja opinia: świetny film! Zdarza się, że wracam do niego… są miejsca gdzie każdy może trafić, choćby człowiek się nie wiem jak zarzekał nigdy nie ma gwarancji 100% że pobyt w takim miejscu go ominie. Do tego nie trzeba być z nizin społecznych, czy złym zdemoralizowanym człowiekiem. Momentami miałam wrażenie że zaciera się granica pomiędzy osadzonymi a resztą… Łatwo skreślić, skazać człowieka o tym czasem decyduje przypadek, ale jakim się jest człowiekiem to już indywidualny wybór.

13 komentarzy:

  1. jeszcze nie widziałam żadnego z tych filmów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam żadnego z tych filmów, ale "Podstępne druhny" chętnie zobaczę :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ostatnio nie mam czasu na oglądanie filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten pierwszy muszę koniecznie obejrzeć

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię skandynawską literaturę (głównie kryminały) i filmy. Uważam, że skandynawska wersja "milenium, mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" była znacznie lepsza od hollywoodzkiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewnie dużo oglądasz filmów? :)
    Z tych nie widziałam żadnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej zainteresował mnie film skandynawski :) Lubię te regiony.
    Jak narazie miałam do czynienia z jednym filmem, mianowicie "Sztuka płakania", jest to kino duńskie, dramat. Mnie chwycił jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!