Obserwatorzy

piątek, 21 marca 2014

Niestety nie mogę mu pomóc jak bym chciała, ale mogę pomóc mu szukać domu, swojego człowieka stąd ten post:

Borata vel Mapeta znalazł przywiązanego do słupa na jednym z białostockich osiedli jakiś Pan, który wezwał schronisko – powiedział że pies tak czekał pół dnia. Nie ma szans by właściciel poszedł na zakupy, gdyż w pobliżu nie ma sklepu… nie wiadomo kto porzucił to psie dziecko… nie ma chipa.
Jako, że szczeniąt kwarantanna nie obowiązuje psiak został wyciągnięty z azylu przez prywatne osoby. 
Psiak był zarobaczony… dostał aniprazol ale i tak odrobaczenie trzeba jeszcze powtórzyć. Przed nim również szczepienia, także jeśli ktoś chciałby wspomóc groszem tymczasowi opiekunowie byli by wdzięczni. Osoby opiekujące się psiakiem nie są żadną fundacją i wszystko opłacane jest z prywatnej kieszeni.Teraz mieszka w domu tymczasowym na Podlasiu…
Jeśli chcesz pomóc Boratowi podaruj mu dom stały. Potrzebne jest też wsparcie finansowe na odrobaczenie, szczepienia i zakup karmy dla szczeniąt dla Borata (a może ktoś z Was mógłby podarować Boratowi worek karmy dla szczeniąt? Np. Josera kids?)
Ma fajną budowę i zapowiada się na naprawdę pięknego amstaffa. Maluszek będzie gotowy do adopcji po szczepieniach, szukamy mu domu ze złotym sercem! . Warunkiem adopcji jest oczywiście podpisanie umowy adopcyjnej oraz kastracja po osiągnięciu przez Borata dojrzałości płciowej. Poszukiwany domek najlepszy pod słońcem, na spokojnie, bez pośpiechu, zależy opiekunom żeby trafił jak najlepiej. Jeśli ktoś może wspomóc Borata proszę o kontakt:


KONTAKT : 
Tel: 793763062 lub 512 056 024






"Zgłosiło się już kilka osób chcących go adoptować, dla każdej z nich wysłałam ankietę przed adopcyjną. Ci którzy fajnie w niej wypadną będą mieli wizytę PA aby lepiej ''obadać teren'' Postaramy się wybrać mu dom najlepszy pod słońcem Jak już wcześniej pisałam maluch będzie gotowy do adopcji po komplecie szczepień." - przeczytałam

24 komentarze:

  1. Rece opadaja na bezmyslnosc i zbydlecenie tego, ktory to dziecko przywiazal do slupa, dobrze jeszcze, ze w miescie, a nie w lesie. Albo mogl od razu zabic.
    Fajny maluch!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda ale dobrze że trafił do TD. Mam nadzieje, że szybko znajdzie swojego człowieka który go nie zawiedzie nigdy!
      pozdrawiam

      Usuń
  2. Fajny:)
    Niech ktoś kto przywiązał szczeniaka do słupa nie zazna już w tym roku radości....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszelki Duch Pana Boga chwali Orka! Witam serdecznie w moich skromnych progach zapraszam częściej.
      Zamiast złej energii do tego co porzucił (a?) ślijmy dobrą do psiego dziecka niech szybko znajdzie jak najlepszy dom, i dobrzy ludzie niech śpieszą z pomocą materialną.... (karma, szczepienia...)

      Usuń
  3. Fajny dzieciak. O tym kto to zrobił nie będę sie wypowiadał... Jestem przekonany, że znajdzie dobry dom. Powodzenia Borat!
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najlepszy i na zawsze!
      pozdrawiam i patrzę co u Ciebie po taaakiej długiej przerwie... czyżby wygrana zachęciła do powrotu do blogowania?

      Usuń
    2. Wygrana, może w jakimś sensie. Skoro ma się bloga to powinno się tam coś dziać

      Usuń
    3. No tak:) mam nadzieje, ze teraz częściej sie będzie działo:)
      pozdrawiam

      Usuń
  4. Slicznotek, podrzuciłam go na Facebooku ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale fajny :)
    Ludzie po prostu zachowują się gorzej niż zwierzęta i nie mają w ogóle serca...

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko zwierzęta mają serce którego niektórym brakuje... wiele mogliby nauczyć się od zwierząt ale wolą zwać sie lepszym gatunkiem"

      Usuń
  6. Trzymam kciuki by Borat/Mapet znalazł wspaniały dom.
    Wrzucam link na fb :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda,że nie mogę go przygarnac:-( mam już jednego a na drugiego niestety brak miejsca.:-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mnie to boli że nie mogę go zabrać do siebie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za dobry domek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ręce opadają co tym ludziom do głowy przychodzi. Ładny piesek, oby szybko znalazł kochający dom :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!