Obserwatorzy

środa, 28 maja 2014

Full Speed - Eau de toilette z Avonu

Nie wiem czy zdarzyło się Wam podbierać kosmetyki swojemu chłopakowi, tacie… albo jak ja, poszłam krok dalej. Kupiłam wodę toaletową przeznaczoną dla Panów, i wiecie co? Lubię ją.
Firma: Avon
Cena/pojemność: ok. 70,-/75ml (często są promocje)
Nazwa: Full Speed
Kosmetyk: woda toaletowa
Co pisze producent:

Awangardowy, śmiały zapach dla mężczyzny, który lubi życie na wysokich obrotach. O silniejsze bicie serca przyprawiają nuty cytrusów, jałowca i świeżość zieleni, doprawione cyprysem, z głębią pełną piżma. kategoria: cytrusowo-zielono-piżmowa

Opakowanie:




Moja opinia:
Świeży zapach czuję w nim cytrusy, z akcentem zielonej trawy zakończenie piżmowe nie za ciężkie w sam raz. Pozbawiony słodyczy jak dla mnie idealny na upalne dni. Zapach utrzymuje się dość długo, gdy używałam go regularnie miałam ubrania nim przesiąknięteJ.

Plusy:
+ nie drogi
+ często są promocje także w zestawach z innymi produktami z tej linii zapachowej
+ dość trwały
+ spora pojemność
+ fajny zapach
+ szeroka dostępność (konsultantek pełno nawet gdzieś na targu można kupić)

Minus:
Brak

Woda jest kolejną rzeczą którą kupiłam mimo że dedykowana jest dla Panów, także marka American Crew jest z myślą o mężczyznach, ja mimo to używam i lubię te produkty.
A co Wy myślicie o używaniu czegoś co opisane jest „for men”?

30 komentarzy:

  1. Nigdy się nie spotkałam z kupowaniem dla siebie męskich kosmetyków :D. Osobiście kiedyś że dwa razy użyłam męskiego żelu pod prysznic, ale to dlatego, że "damski" się skończył :).
    Jak tylko jesteś zadowolona to uważam, że można eksperymentować :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta woda jakoś przypadła mi do gustu:))

      Usuń
  2. kupiłam raz wodę z oriflame męską ale w zasadzie tylko z nazwy. Dla mnie miała piękny zapach ale żadnemu z panów mnie otaczających nie przypadła ona do gustu i cieszyłam się, że kupiłam ją z myślą o sobie, a nie jakiś ONYM ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! A jak sie nazywała? Kiedyś jak byłam konsultantką Oriflame miałam klientkę która używała Glacjera:)

      Usuń
  3. ...też lubię ten zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżbyśmy używali tego samego zapachu?
      :D

      Usuń
    2. ...jest w planach kupno, kiedyś miałem próbki. Cena czasami dobija...

      Usuń
    3. Jest promocja:

      w zestawie:

      https://www.avon.pl/produkt/310-881-4962/strefa-mezczyzn/prezenty-na-dzien-ojca/zestaw-full-speed/

      solo:

      https://www.avon.pl/produkt/303-336-411-10/zapachy/dla-niego/wody-perfumowane-i-toaletowe/woda-toaletowa-full-speed/

      Usuń
  4. bardzo lubię ten zapach,mój mąż też

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) bo fajny jest, zwłaszcza gdy ciepło.

      Usuń
  5. For men zostawiam dla menów ;D zdecydowanie wybieram for women :D Chociaz parę razy zdarzyło mi się z pośpiechu kupić np. szampon dla mężczyzn :D ale wszystko wtedy lądowało u taty lub chłopaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe u mnie to była czysta premedytacja! Zapach mi sie spodobał, a obietnica odżywki działającej także na skórę głowy i odświeżenie chłodzące uczucie latem.....- skusiły mnie, i jestem zadowolona. No cena i dostępność skłaniają mnie ku rozważaniom zakupu... czasem widywałam ją w promocji za 18, no a ostatnio za 38, pięćdziesiąt parę...

      Usuń
  6. znam ten zapach, ja też używam męskich produktów np. antyperspiranty old spice- bahama uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę:)) "for..." - to tylko sugestia:)

      Usuń
  7. Masz rację, czasami niektóre wody lepiej mi się podobają męskie niż damskie :-)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam ten zapach, jest świetny :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapachu nie znam, ale prezentuje się świetnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja strasznie nie lubię męskich zapachów więc nie sądzę, że byłabym zadowolona :) Ale znam wiele osób, które kochają takie męskie wonie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooooo, do głowy by mi nie wpadło, żeby użyc męskich perfum!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie nie jest to zapach typowo męski. Po za tym nie będzie za mnie kto decydował co dla mnie do nie;)

      Usuń
  12. Ja od lat używam tylko męskich perfum, czasem takich totalnie męskich, ale co ja poradzę że nosząc je czuję sie najlepiej? Uważam, że czasem ten podział jest na siłę, bo najwazniejsze jest to co nam się podoba i pasuje do charakteru danej osoby. Full Speed jeszcze nie miałam okazji poznać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie Full Speed nie jest typowo męski, no ale o gustach sie nie dyskutuje;).
      Oczywiście że jest podział ktoś wymyślił, ramy ale to nie znaczy że każdy musi się w nich odnajdywać. Uważam że zapach jest osobistą sprawą byle by nie był przykry... swoją drogą fascynujęce: faceci nie mogą używać kosmetyków pielęgnacyjnych bo są dla kobiet, tak bardzo potrzebują napisu: "for men".
      Ja tam jak do babskiego kibla jest za długa kolejka to wchodzę do męskiego jak mi sie tak bardzo chce...
      Marka wspomniana wyżej American Crew jest dla mężczyzn, i dobrze, że nie zwracam na to uwagi bo to dobre kosmetyki!

      Usuń
    2. To fakt :) Bardzo fajnie ujęła to Sabbath, swoją drogą polecam blog bo fascynująco opisuje zapachy:
      http://www.sabbathofsenses.com/2010/09/czy-perfumy-maja-pec.html

      Zauważyłam, że zdecydowana większość perfumomaniaków i znawców perfum niszowych kompletnie ignoruje podział na płeć, używają tego co jest fajne. Ja dopiero raczkuję jeśli chodzi o wiedzę olfaktoryczną i za znawce sie nie uważam, ale mój nos zdecydowanie częściej wybiera te męskie zapachy, częsciowo dlatego że damskie są zwykle bardzo słodkie.

      Ostatnio u mnie na topie jest męski (tudzież unisexowy - różnie go klasyfikują) Dolce&Gabbana Le Fou. Po prostu go uwielbiam! Gdybym trzymała się "damskiej" strony perfumerii to nigdy bym go nie odkryła.

      Usuń
    3. no proszę:))
      Dzięki za info

      Usuń
  13. Znam ten zapach :) Podoba mi się, ale sama nie używam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!