Obserwatorzy

piątek, 20 czerwca 2014

Moje ostatnie zakupy. Nie tylko kosmetyczne.

Moje zakupy:
Za te trzy bluzki dałam jakieś 2,70 w lumpexie…
Te spodnie kosztowały mnie 3,10





Yves Rocher:
1)     Dostałam książeczkę ze zniżkami. Za wykorzystanie czterech można wybrać prezent ze sklepu do 70pln. Tym razem muuuuszę wykorzystać!
2)     Pilingujący żel pod prysznic malinowy 200ml wybrałam jako gratis za pieczątki.
3)     Active sensitive – tonik łagodzący do skóry wrażliwej. Bardzo go lubię…
4)     Transat szampon - żel pod prysznic dla TŻ
5)     Maseczka oczyszczająca w saszetce.

6)     I taką torbę na zakupy dostałam gratis:


Lakier do paznokci. Lovley Classic nr 97. Jestem z niego zadowolona ładny kolorek, tani (dałam za niego jakieś 2,80?!) i jak na razie fajnie trzyma się, aplikacja też ok. Czego chcieć więcej?!



smaczki dla psa. Oraz oczyszczająco odbudowująca terapia do włosów i skóry głowy. 


Kiecka:)) z lumpa za 7,50

Z moich zakupów jestem bardzo zadowolona:))

32 komentarze:

  1. Jestem ciekawa tego lakieru i żelu malinowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lakier fajny kolorek coś jak śliwka, bakłażan coś takiego. Żelu jeszcze nie próbowałam

      Usuń
  2. Ile nowości! Sukienka bardzo fajna. Ale trafiły Ci się ciuchy, i to za takie ceny...
    Gratisowa torba bardzo fajna. Zawsze się taka przyda na wakacje :).
    Tych kosmetyków z YR nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jakieś rozdanie by zmontować.... kilka rzeczy w sumie mam i tak myślałam o rozdanku;)

      Usuń
    2. Ja jestem zawsze chętna ale aż tak wielkiego szczęścia raczej nie mam ;).
      Też myślę o jakimś bo kosmetyki kupuję, a ze zużyciem gorzej :D.

      Usuń
  3. Właśnie czytałam o scrubach, które mają peelingujące kuleczki z plastiku. Przypuszczam, że to jedna z rzeczy, które będę eliminować z moich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmmm... jeszcze nie otwierałam tego żelu... ale o plastikowych kulkach w peelingach czytam pierwszy raz...

      Usuń
    2. One są zawarte głównie w rosyjskich peelingach i średnio ścierają. Dodatkowo mają negatywny wpływ na srodowisko, bo się nie rozpuszczają w kontakcie z wodą.

      Usuń
    3. Te w tym produkcie wyglądają na naturalne. Może nie rozpuszczają się w wodzie ale o ile są naturalne zdecydowanie szybciej ulegną biodegradacji.

      Usuń
  4. Ze tez u nas nie ma takich lumpeksow! Calkiem fajne rzeczy mozna w nich znalezc. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak! Bywają rewelacyjne rzeczy... no cóż nie zawsze rozmiar jest...

      Usuń
  5. ...lumpeksy dobra rzecz, sam z nich często korzystam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne takie rzeczy są super.

    .•´¸.•*´¨)
    (¸.•´ (¸.•♥`*•.¸ (`*•.¸ ¸.•*´) ¸.•*´)
    (\ /) `•.¸ ****(*)DZIEŃ DOBRY(*)
    ( . .) ♥ (¸.•*(¸.•*´¨¨¨¨`*•.¸)*•.¸)

    ('')('') Spójrz na chmury na niebie ♥ ♥♥
    .♥•)´Usłysz cichy ptaków śpiew ♥ ♥♥
    (.•´ Popatrz to wszystko dla Ciebie ♥ ♥♥
    `*.*´¨) Bo przyjaźń otacza Cię :)♥ ♥♥
    .....,،i|¹i،،i¹|i،.......,،i|¹i،،i¹|i،,.
    .....`'¹li،|،|،il¹' ......`'¹li،|،|،il¹
    '`
    `¸.¤*¨¨*¤.¸¸ ♥ ♥ .¸.¤*¨¨*¤.¸
    ....MIŁEGO DNIA
    .....POZDRAWIAM....:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zakupy, zwłaszcza kosmetyczne. Tą torbę tez dostałam, ale jest straszna wg mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że wpadłaś w zakupowy szał :)
    Ja jak na razie staram się oszczędzać :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem czy szał? czasem trzeba uzupełnić

      Usuń
  9. Ciuszki w lumpeksach są czasami na prawdę bardzo fajne :) Niestety, w UK czasami droższe niż te nowe :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaiste.... znam pewien taki dobytek.... i o piękna kobieto! lata już prosperuje mimo że rzeczy tam drogie, więc nie zachodzę.

      Usuń
  10. lumpex to dla mnie zaklęta kraina. zupełnie nie umiem się tam poruszać ani nic wyszperać. okropne to, bo moje koleżanki cuda wynajdują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda mając sprawne oko trochę czasu i parę groszy można się naprawdę dobrze ubrać... a na ciuchach nie jest napisane skąd są...

      Usuń
  11. Rzeczywiście narobiłaś zakupów...
    Niektórzy to mają talenty do tych zakupów w lumpexach...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!