Obserwatorzy

czwartek, 19 czerwca 2014

Trouble szuka domu…

O psiaku pisałam już kilkakrotnie, ale chciałabym przypomnieć:J



Może podam co napisała fundacja:

12.05.2014 Wraz z nadejściem wiosny Trouble zaczął poznawać wielki świat. Chodzenie na smyczy idzie mu coraz lepiej, chociaż młody jest nadal zadziorny. Większe psy są mu nie straszne, chętnie zapozna się z każdym. W ogóle absolutnie nic na świecie nie przeraża chłopaka. W kwestii zachowania - mały jest całkiem grzeczny, a już myśląc o tym jaki był kiedyś, to jesteśmy nawet skłonni użyć określenia "aniołek". Ponadto Trouble wyrasta na bardzo towarzyskiego psiaka. Co prawda jego towarzyskość w stosunku do innych zwierząt, zazwyczaj ogranicza się do podgryzania każdej możliwej kończyny, ale jest całkiem nieźle. Ostatnio reprezentował fundację na Dniu Ziemi i zaprezentował się tam naprawdę super, mimo parogodzinnego pobytu wśród całej masy obcych osób i psów i na nieznanym dla siebie terenie Pani dermatolog twierdziła na ostatniej wizycie znaczącą poprawę w wyglądzie skóry i antybiotykoterapia już się zakończyła. Teraz już tylko Zylexis na odporność oraz Ivomec. Przy okazji - Trouble waży już ok. 14 kg. Nadal szukamy domu dla Trouble. Aktualnie leczenie psiaka jest już naprawdę bardzo proste, a i jego zachowanie nie ma nic wspólnego z początkami pod nasza opieką. Teraz to wesoły, aktywny, wyjątkowy w swojej urodzie młodzian, poszukujący najlepszego domu. Jeśli nie możesz dać domu Troublowi, może możesz wspomóc go finansowo? W jego skarpecie jest dług na ponad 1500 pln.
AST Fundacja na Rzecz Zwierząt Niechcianych
ul. Żwirki i Wigury 1b/37,
02-143 Warszawa
Konto bankowe: 79 1160 2202 0000 0000 8061 3463
Dopisek: DAROWIZNA TROUBLE






źródło treści i zdjeć

24 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie aż tak biedny jest pod opieką fundacji, jest w trakcie leczenia, pracują z nim także pod kątem behawioralnym wiec nie jest źle. TEraz oby dobry dom znalazł...

      Usuń
  2. Ale wyrósł. Ech, ile jest tych psiaków bez własnego domu :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieodpowiedzialność ludzi jest ogromna. Chodzi mi o osoby rozmnażające psy nie biorąc odpowiedzialności za szukanie im domów... a w razie jak by dom "nawalił" taka osoba powinna zwierze zabrać do siebie jak robią to odpowiedzialni hodowcy czy fundacje.

      Usuń
  3. Coraz wiecej bezdomnych, coraz wiecej nowo urodzonych. Rynek powoli sie nasycil i coraz trudniej znalezc domy dla psow i kotow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby mało było akcji nawiązujących do sterylizacji i kastracji zwierząt...

      Usuń
  4. jest słodki, mam nadzieję, że znajdzie w końcu ciepły dom.

    OdpowiedzUsuń
  5. mam nadzieję, że znajdzie kochający domek. moje jedno kocię juz znalazło:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudo, oby znalazł swoją kochająca rodzinę:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny piesek! Oby szybko znalazł dobry domek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, że wyrasta na niesamowitego przyjaciela człowieka. Gdyby nie to, że mam już dwie takie pociechy (w tym jeden przybłęda) to wzięłabym go do siebie :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech, szukających więcej niż potrzebujących psów...:(
    Wrzuciłam do siebie na fb, może akurat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super! Dziękuję ślicznie za pomoc, zawsze większa szansa.

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!