Obserwatorzy

czwartek, 24 lipca 2014

Ofiara.

Zastanawialiście się dlaczego oprawca wybiera akurat tę a nie inną osobę? Najprościej powiedzieć że znalazła się w nieodpowiednim miejscu i czasie. No właśnie, ale jeśli mamy na przykład grupę osób to czy aby na pewno wybór przestępcy był losowy? Rolą ofiary w genezie przestępstwa zajmuje sie nauka zwana wiktymologią


Jako pierwszy Hartmut von Henting zadał pytanie: kto i dlaczego najczęściej staje się ofiarą przestępstwa? Poddał analizie typy ofiar, i oto co zauważył:

1) typ depresyjny- chorobliwie przygnębiony, przygnieciony życiem, o zwolnionej aktywności psychicznej i ruchowej. Ten typ według badacza jest najbardziej narażony gdyż sprawca najczęściej atakuje to co bezbronne, najsłabsze…kontynuujące depresje spowolnienie aktywności psychicznej i ruchowej gwarantuje że agresorowi łatwo pójdzie z ofiarą często przestępcy są bardzo inteligentni… oczywiście nie jest to regułą, bywa że nawet udzielają pomocy… na przykład Ted Bundy:


miał dyżury w telefonie zaufania...
2) osoba żądna zysku… Chęć zdobycia pieniędzy, i niezwykłych korzyści zaślepia, uzależnia czyniąc łatwą ofiarą dla sprawcy. Pamiętacie  film „Siedem” z Bradem Pittem i Morganem Freemanem w rolach głównych?

źródłografiki

3) osoba rozpustna motywowana żądzami zmysłowymi – podobnie są to cechy sprawcy, jednakże na przykład ekshibicjonista może stać się ofiarą pobicia.
4) osoba malrteetująca najbliższych – tu także jest sprawca, jednakże w grę wchodzą jednostki, które potrafią znęcać się nad rodziną, które nei są w stanie przewidzieć granicy, po przekroczeniu której zginąć mogą z rąk swoich ofiar.
O ile typem depresyjnym czy masochistą można być w wyniku zmian społecznych, o tyle przygnębionych bogactwem jest nie wielu.. L.Lernell posługiwał się pojęciem „predestynacji wiktymologicznej”.
Praktyka śledcza pokazuje pewną grupę osób szczególnie zagrożoną. Predestynacja może być zawiniona lub nie. Indywidualna lub spowodowana przynależnością do danej grupy społecznej.
Osoba predestynowana czynnie to jednostka która czynem prowokuje ofiarę na przykład wdaje się w bójkę.
Osoba predestynowana biernie to jednostka predestynowana przez sam fakt istnienia… oszukanym zostaje człowiek łatwowierny, naiwny, głupi. Pobity jest zwykle słabszy, wolniejszy…od sprawcy…

Często osoba ofiary pomaga w ustaleniu zdarzenia, przebiegu a nawet wykrywalności, z uwagi na czynnik ludzki w ustaleniu przyczyny zdarzenia. W przypadku zabójstw na przykład ważne jest ustalenie danych osobowych, sposobu życia, środowisko rodzinne, towarzyskie, nawyki, nałogi…
na podstawie klik

10 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post. Lubię czytać o takiej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wymieszane są tutaj różne rzeczy. Są osoby, które są narażone na bycie ofiarą z powodu "ryzyka zawodowego": jeśli ktoś włamuje się w nocy do domów, może zostać zabity przez właściciela, więc rozszerzając, jeśli ktoś bije żonę, może się narazić na to, że żona mu się odwdzięczy. To efekt przemocy i przestępstwa, które odwraca swój kierunek.

    Czym innym jest natomiast uległość, okazywanie słabości. Ofiarami rozboju na ulicy są najczęściej osoby, które wyglądają na niemoty - idą wolno, błądzą wzrokiem, patrzą pod nogi. Atakującego przyciąga wszystko to, co jest sygnałem, że zaatakowany sobie nie poradzi albo zareaguje z opóźnionym zapłonem.

    Jeszcze ciekawsze są związki. Kobiety z domów których był alkohol i przemoc bardziej są narażone na wejście w związek w którym był alkohol i przemoc, bo:
    - mają obniżone rozpoznanie co w ogóle jest normą (wszyscy faceci na świcie chleją i biją),
    - bo biorą za dobry znak, coś co jest jeszcze patologią (tatuś chlał codziennie, a mój miś tylko w piątek, czyli jest normalnym facetem),
    - bo tylko w takiej sytuacji potrafią sobie radzić, więc aktywnie w gruncie rzeczy szukają partnera z jakimś nałogiem (oczywiście nieświadomie, ale jakby tak się zastanowić, to pomijają mężczyzn, którzy nie palą, rzadko piją, dbają o siebie, a wybierają facetów, którzy dla każdej kobiety "nie z patoli" wyglądają jak frajerzy),
    - żeby było jeszcze śmieszniej, badana wskazują, że jeśli mężczyzna nie pochodzi z rodziny z problemami alkoholowymi, ale pochodzi z takiej rodziny jego kobieta, to w ciągu 5 następnych lat jest on obciążony dużym ryzykiem rozpoczęcia nałogowego picia (nawet, gdy kobieta twierdzi, że chce uciec od takiego życia) Bycie ofiarą może być po prostu stylem życia, jedynym jaki się ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przytłaczające... niestety mózg dąży do tego co mu znane, ofiara musi dostać porządnego kopa od życia i albo zaczyna szukać pomocy albo...

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!