Obserwatorzy

niedziela, 3 sierpnia 2014

Co u Troublea?

Trouble ma obecnie siedem miesięcy. Mama pitbullka red nose tata nie znany. Ten młodzieniec waży już 17 kilo, ma oryginalne umaszczenie…
Dalej niestety szuka domu… jest aktywny, wymaga uwagi i zaangażowania… gdy znajdzie takowego właściciela odwdzięczy się z nawiązką! Wszak wyszkolony usłuchany pies to sama przyjemność! To też Trouble uczęszcza na PT, gdzie w grupie psów uczy się pilnie jak być towarzyszem człowieka. Trouble chętnie współpracuje z człowiekiem z entuzjazmem ucząc się nowych rzeczy pożytkuje energię.
Pies zna czystość, chętnie pozostaje w klatce Hennelowej, pozostanie samemu nie jest dla niego problemem – 8 godzin. Żyje w symbiozie ze swoją lokatorką sunią w typie Asta, wcześniej mieszkał z kotem i też nie było problemów.
Trouble jest aktywny wymaga sporej dawki ruchu: lubi się bawić, biegać, także jest pieszczochem… uwielbia się przytulać, i być pieszczonym…. Jest inteligentny, ciekawski, i uparty…idealny do dalszego szkolenia…

Trouble szuka właściciela który będzie pracował z nim kontynuując szkolenie, będzie konsekwentny, i będzie zabierał pupila na długie spacery

Kontakt w sprawie adopcji:
tel 500 033 740 








14 komentarzy:

  1. też bym chciała pieska;)

    ps. a u mnie? CAUSALOWO I MODNIE :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. dziwi mnie że nie znalazł... szczeniaki znajdują najszybciej domy...

      Usuń
  3. Ludzie maja jednak opory, boja sie brac do domu tak silnych i dominujacych pieskow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie do końca prawda są miłośnicy ras. Nie każdy pies jest w identycznym stopniu dominujący...

      Usuń
  4. piękny piesek oby szybko doznał szczęscia

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko dlaczego nie ma domu?:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie ma chętnego by szkollić... Olu takich właścicieli jak Ty to ze świecą szukać...

      Usuń
  6. Ech, oby szczęście się do niego uśmiechnęło bo cudny z niego pływak.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!