Obserwatorzy

piątek, 26 września 2014

Chelton premium z czarnej porzeczki. Czysta cejlońska czarna herbata z aromatem czarnej porzeczki

Ogólnie jestem zwolenniczką herbat Dilmah… ale podczas zakupów skusiłam się w herbaciarni na dwie saszetki sprzedawane pojedynczo marki Chelton. Jedna to czarna z aromatem czarnej porzeczki, druga to zielona z jaśminem. Obie tak mi zasmakowały że podczas następnych zakupów nabyłam dwa pełne opakowania po 25 saszetek po 2 gramy każda.





Saszetki są zapakowane każda oddzielnie:



W środku:


Zwykle odczekuję jakiś czas by nie parzyć herbaty we wrzątku. Parzę dwie minuty:


Przepyszna herbata! Saszetkę używam dwa razy, pierwsze parzenie ok. dwie minuty, drugie najczęściej z inną smakową po raz drugi zaparzam. Podczas pierwszego parzenia uzyskujemy napar niezwykle aromatyczny, herbaciany… ja wyczuwam, nie wiem na ile moje wrażenie trafne ale jakby porzeczka była wędzona lekko? W każdym razie herbata jest rewelacyjna! Polecam naprawdę! Przyjemność z picia jest naprawdę ogromna! Dwukomorowe saszetki filtracyjne sprawiają że napar jest piękny klarowny, a naczynie po wypiciu jest mniej „brązowe”, każdy wie o co chodzi. Polecam spróbowanie tej herbaty. Ja moje pudełka kupiłam w herbaciarni, ale wiem że można kupić przez Internet. Polecam! 
Na koniec ciekawostki:



38 komentarzy:

  1. Ooo te sposoby na recykling herbaty mi sie przydadzą, a ta porzeczkowa bym chyba kochała!!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to tych sposobów wykorzystania herbaty nie znałam, muszę zanotować.
    A o tej herbacie jeszcze niestety nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  3. W zasadzie jestem zwolenniczką kawy. Herbatę piję tylko raz dziennie, na wieczór. Od kilka miesięcy jest to yerba mate.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupujemy taką: https://img.e-piotripawel.pl/photos/hc1/5900127007133.jpg
      Jest rewelacyjna!

      Usuń
  4. Z chęcią spróbowałabym te herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam jej nigdzie ;)
    A Czajnikowego oglądam regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubię i często czajnikowego oglądam.

      Usuń
  6. Mmmmm kocham herbaty! Czasem zrobię sobie prezent udając się do herbaciarni i kupuje lisciaste, oj to zupełnie inne doświadczenie picia herbaty:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja właśnie wróciłam z ponad godzinnego zbierania aronii ;). Z 8 kg tego mam :D. Idę robić sok i konfitury :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj naleweczka z aronii.... jak alkoholu nie koniecznie tak aronióweczki kieliszek.....

      Usuń
  8. Uwielbiam herbatę. W moim mieszkaniu mam ponad 70 różnych rodzajów. Głównie piję herbaty bez torebek. Niestety w nich znajdują się drobno cięte liście i dają bardzo mocny napar.
    A.

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam herbatki, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ogólnie to nie pijam ciepłych napoi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy jej jeszcze nie piłam :). Rzadko piję w sumie herbaty. Zwykle stawia na wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten patent z filtrem jest ekstra, mam dosyć szorowania kubków z osadu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. z tych pomysłów na recykling na bank skorzystam, ja to tylko czarna pijam jakoś inne mi nie smakują hehe

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie szukam jakiejś dobrej herbaty na bazie czarnej porzeczki :) Przeglądałam dziś te w Rossmannie ale jednak się skusiłam się na nie .

    OdpowiedzUsuń
  15. takiej herbatki jeszcze nie piłam :]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!