Obserwatorzy

niedziela, 28 września 2014

Rufus i Gawin

Włos mi się zjerzył jak to przeczytałam, postanowiłam ten tekst zamieścić tu:


W skrócie: Odebrałam telefon zgłaszajacy bardzo złą sytuacja dwóch psów przetrzymywanych na posesji.
Jeden pies uwiązany na łańcuchu, wychudzony, ale blisko drzwi do domu. Miał więc szansę na to, że ktoś czegoś nie doje i rzuci psu.
Drugi pies zamknięty w komórce. Od co najmniej dwóch tygodni nie wypuszczany, nie karmiony, bez wody - nie wiadomo czy jeszcze żyje.
Na miejscu zastałam: piękny pies w rasie, faktycznie wychudzony. Włascicielka posesji nie karmi psa bo sie go boi. Bo to nie jej pies, tylko ojca, który tu nie mieszka.
Drugi pies - ten w komórce - żyje, ale jest wychudzony. Bez wody, w fatalnych warunkach. A co tu gadać - wypuściłam go a on jak jeleń pognał po posesji.
Podobno też go się bali i dlatego nie karmili.

Kochani, psy trzeba szybko zabrać z tego koszmaru. Oprawca, przywozi psy zamyka, wiąże i zostawia. Rodzina mocno anty nie opiekują się nimi bo to nie ich psy. Jeśli pozostawimy tam zwierzaki one umrą. Pies w komórce jest skazany przez właściciela - "ma zdechnąć".
PROSZĘ POMÓŻCIE, to całkiem młode psy, mamy niewiele czasu.


Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt „NERO”
Ul. Młynarska 43 96-500 Sochaczew 
tel. 502 156 186

fundacjanero@gmail.com


źródło:

Brak mi słów! Jak ograniczonym, nie wiem już czym trzeba być by tak zaniedbywać zwierze i jeszcze zasłaniać się lękiem! Jaka obłuda, nie…. Brak mi słów.
Jeśli ktoś może pomóc psom proszę o kontakt z fundacją.
Oto urocza mordka:






Gawin:
Gawin został przyprowadzony przez swojego oprawcę i zamknięty w komórce. Bałagan w tym pomieszczeniu był tak wielki, że pies nie mógł sie normalnie poruszać. Skakał po rupieciach, albo przeciskał się między nimi. Pies siedział w komórce przez dwa tygodni. Przez ten czas jego oprawca ani razu nie zajrzał do psa, ani razu nie dał mu jeść ani pić. Pies wygryzł w drzwiach dziurę próbując sie uwolnić. Niestety otwór był zbyt mały. Nikt z rodziny człowieka-pijaka nie zamartwił się o zwierzaka. I pewnie psina umarłby tkwiąc w tej wygryzionej dziurze gdyby ktoś nas nie powiadomił. Zabrałyśmy psa, a raczej psi szkielet - słaniający sie na długich łapach. Gawin jest już bezpieczny, ale potrzebna jest pomoc w jego utrzymaniu. Pies musi teraz odbudować masę mięśniową, musi przejść badania aby sprawdzić czy jego zdrowie nie ucierpiało. Itd Itd Jeśli ktoś chce pomóc - czekamy na każdy rodzaj pomocy - jedzenie, środki na robale i pchły.



56 komentarzy:

  1. Katolickie bydlo czlekoksztaltne znow pokazalo, do czego jest zdolne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy KATolickie. A i bydło zasługuje na większy szacunek niż właścicielka posesji i jej ojczulek, pijanica. Kolejny przykład że bardziej ludzi niż "złych psów" należy się obawiać.
      Biedna ofiara zalękniona głodziła psy... zamiast po prostu je oddać! Kim (właściwsze czym) trzeba być by patrzeć jak zwierze zdycha z głodu, bo "ma zdechnąć" Nienawidzę obłudy!

      Usuń
    2. Dlatego wlasnie pisze bydlo czlekoksztaltne. Zwykle bydelko jest ok. :)))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Nic dodać nic ująć...

      Biedne zwierzęta ;(

      Usuń
    2. mam nadzieje że zmieni się szybko ich los...

      Usuń
    3. Też mam taką nadzieję. A tą kurwe do piwnicy i niech tam siedzi, póki nie zdechnie ...

      Usuń
  3. Kłonicą i cepami tych"ludzi"....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żeby tacy w ogóle nie mieli zwierząt. Ani dzieci.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. i niby to ludzie są tym lepszym gatunkiem...

      Usuń
  5. Biedne psy, ludzie to nie maja serca... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bidulki zalęknione, - katy i oprawcy jedne!

      Usuń
  6. Nie mogę pojąć jak można tak traktować własne, albo nawet czyjeś psy. Ciekawe jakby ten człowiek czuł się, gdyby go ktoś zamknął na dwa tygodnie w komórce. Ehh. Brak mi słów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie smutne... Szkoda mi ich.
    Ciekawa jestem jakby czuła się ta właścicielka jakby ją tak ktoś traktował!

    OdpowiedzUsuń
  8. Koszmar. Jacy ludzie potrafią być okrutni. Dobrze, że piszesz o tak ważnych sprawach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jacy obłudni: że to z lęku, i strachu....

      Usuń
  9. Niewiarygodne że ludzie potrafią być tak podli. Ale zgodnie z prawem karmy wróci to do nich po wielokroć. A poza tym prawo ściga już takie występki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. występki?! To przestępstwo! W stanach prokurator oddzielił pewnego polaka za znęcanie sie nad zwierzęciem bo nie ma pewności czy pewnego dnia z człowiekiem czegoś podobnego nei zrobi. A tu to tylko zwierze.... Polska.

      Usuń
  10. Jak dla mnie takich ludzi powinno traktować sie w ten sam sposób. Np. nie dawać jeść i zmaknąć w jakiejś piwnicy, bo ja się ich boję i tyle...
    Straszne co ludzie robią tym biednym zwierzakom... ja sama mam psa, którego ktoś zostawił w lesie przy stacji benzynowej, bo to koniec czerwca, bo wakacje... ludzie nie maja serca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i dla tego ja bardziej sie ludzi niż psów boję.

      Usuń
  11. Co raz bardziej przeraża mnie ogrom zła które człowiek wyrządza czworonogom :( Wydaje się nam, że jesteśmy lepsi od zwierząt ,a to guzik prawda. Człowiek jest najbardziej okrutną istotą:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Biedne pieski :( nie rozumiem takich ludzi ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. W głowie się nie mieści :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Biedne zwierzaki. Nie mogę pojąć i nigdy nie zrozumiem okrucieństwa ludzi. Serce się po prostu kraje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zastanawiam się dlaczego skoro tak się boją nie oddadzą zwierząt?!

      Usuń
  15. Mam polubionych kilka stron na fb, które pomagają zwierzakom. To, co czasem widzę to jest po prostu masakra. Czasem mam takie marzenie by wziąć strzelbę/pistolet i tak niektórych pożegnać z życiem... albo zamknąć w komórce bez jedzenia i picia. Niech karma do nich wróci. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak mi słów czegokolwiek.... dlaczego Fakt nie pisze o "groźnych ludziach", z resztą nie wiem bo nie czytam, dlaczego jest wielka afera bo osiołki w zoo czy słoń jest gejem i afera. A o takich jak wyżej opisana "właścicielka posesji" i jej ojczulo pijanica to co? To już norma czy jak? Że tylko zwierzolubni podejmują temat?!

      Usuń
  16. Jak można nie mieć sumienia, nie mogę tego pojąć.. Nie potrafiłabym czegoś takiego zrobić i żyć później jakby nigdy nic..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle się zjeżyłam jak to przeczytałam.... brak słów!

      Usuń
  17. Ło matko co za idiotka, nic nie robi, głodzi psa bo się boi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie wyrok powinna dostać za znęcanie się!

      Usuń
  18. Co za okrucieństwo!
    Nie rozumiem takich ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  19. sjak człowiek ogląda i czyta takie bestialstwo to włos się jeży, co ci ludzie mają w głowach ? to niewinne stworzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za niewinne sami się uważają strachem usprawiedliwiając takie zaniedbanie!

      Usuń
  20. Normalnie nie wiem co powiedzieć. Nie mogłabym tak. I jeszcze to głupie tłumaczenie. Byle siebie obronić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe czy to głupie gadanie czy faktycznie taki ma stosunek?

      Usuń
  21. Aż przykro mi sie czytało ten post... :( biedne psinki :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Karą za znęcanie się nad zwierzętami powinno być dokładnie to samo, co temu zwierzęciu zrobiono.... tylko wtedy to by się skończyło :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja stawiam na prewencję; dla tego kastracja i sterylka powinny być powszechniejsze! Ograniczona liczba zwierząt to mniej nieszczęść, mniejsze prawdopodobieństwo... nie wiem sama co jeszcze... skoro świadomość społeczna....

      Usuń
    2. Nie, to nic nie da. Mentalność jest poza wykształceniem i wiedzą. Znam osobiście dwie osoby po studiach, bardzo dobre dla zwierząt, które swoich kotów nie wykastrują, bo "on taki biedny, nie może przestać być mężczyzną" i "no nie można tak kaleczyć zwierzęcia". Ale poza te klapki to już nie widzą, że jeden kocur, to kilkadziesiąt niechcianych kociąt na rok, które giną - często w okrutny sposób... w ogóle tego do siebie nie przyjmują...

      Usuń
    3. Kiedyś coś zamieszczałam że w Japonii prawo jest takie że obowiązkiem właściciela jest zapewnić opieke zwierzakowi po kres jego dni. Ciekawe jak by tu to wprowadzili i ciekawe co takie osoby by zrobiły z tymi kociętami do których nieszczęścia przyłożyły się.

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!