Obserwatorzy

czwartek, 13 sierpnia 2015

Boczniaki z "bocusiem"...


Pomysł na ten dla wielu zbyt ciężki jak na ten okres obiad powstał spontanicznie. Przecenione boczniaki pobudziły, skusiły... nie mogłam sie im oprzeć....

skład:

boczniaki
ząbek czosnku
masło do smażenia
jajko, bułka tarta, przyprawa (chyba czubricę dałam)
boczek

jajka wbiłam do blendera, wrzuciłam ząbek czosnku i zblendowałam, wrzuciłam jakiś przypraw i blendowwałam dalej, konsystencja jaką uzyskałam przypomniała mi nieco ciasto na naleśniki...
zawartość blendera przelałam do miseczki w której maczałam umyte i posolone grzyby, potem bułka tarta... i na patelnie najpierw boczuś potem grzyby.
Na talerzu zagościła także surówka z pora i marchewki.

Mniaaaaaam!

Do picia miałam kwas chlebowy, na pewno zrobię jeszcze nie raz taki obiad...

50 komentarzy:

  1. I takie dania właśnie lubię- proste, ale i finezyjne, szybkie, ale efektywne ;) Sezon na grzyby dopiero przed nami, ja nie mogę się doczekać świeżych kurek i sosu śmietanowego <3 Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. MMm, pamiętam za czasów dzieciństwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. a wiesz ze boczniaków nie jadłam nigdy xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam zwłaszcza na masełku... mmmm ślinka cieknie.

      Usuń
  4. Mój narzeczony byłby zachwycony takim daniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem, mnie smakuje polecam zrobić i sie przekonać:) ja na pewno jeszcze nie raz sobie usmażę, pycha!

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. może być bez boczku, same boczniaki na masełku też są smaczne:)

      Usuń
  6. Dobra, a ja przyznam bez bicia, że nie wiem co to są te boczniaki. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię boczniaki, dają tyle możliwości w kuchni. Ostatnio Chłop mój flaczki z boczniaków wycudował :)) Bardzo dobre były.

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm nigdy nie jadłam boczników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam spróbować:) smakują trochę jak mięso...

      Usuń
  9. Nigdy nie jadłam boczniaków.
    Muszą być pyszne.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie próbowałam boczniakow.widzę że jeszcze sporo przede mną ;) pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie jadłam boczniaków ;) W Twoim daniu wyglądają całkiem apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam boczniaki :) jadam je praktycznie co rok. Zazwyczaj smażę po prostu w jajku i bułce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie apetyt na nie rośnie w miarę jedzenia.

      Usuń
  13. Nigdy nie jadłam boczniaków. Nie jem grzybów z blaszkami, bo kojarzą mi się tylko z trojakami ;) Wyjątkiem są pieczarki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam spróbować, można kupić w warzywniaku, w markecie...

      Usuń
  14. Ja poczekam aż będą sowy i wtedy skorzystam z przepisu :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale pyszności! Od razu zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Boczniaki są świetne! Bardzo smaczne i można je wykonać na wiele sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O nie :( a ja nie mam chyba muszę wprosić się do Ciebie na boczniaki. :D Boczniaki uwielbiam mogłabym jeść je kilogramami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie apetyt na nie rośnie w miarę jedzenia:)

      Usuń
  18. Ajajj...i ja nigdy nie próbowałam tych boczniaków. Trzeba chyba nadrobić zaległości kulinarne i spróbować tego dobrodziejstwa... ;) ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze omijałam te grzyby, bo nie bardzo wiedziałam, jak je przyrządzić. Teraz chyba się na nie skuszę, bo wyglądają pysznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są przepyszne... już na samą myśl ślinka mi cieknie...

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. są jeszcze lepsze w smaku! Polecam... nie mogę sie doczekać aż powtórzę to danie mniam!

      Usuń
  21. Ja bym takim obiadkiem nie pogardziła. Kanie też są pyszne, ale sama boję sie zbierać, liczę na ojca :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Do ubijania jajek do panierki używam widelca :) a grzyby lubiè pod każdą postacià i wszystkie grzybki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!