Obserwatorzy

czwartek, 14 stycznia 2016

Zaadoptuj świnkę...

Posta znalazłam na fb klik:

Pośredniczymy w adopcji Gilberta: Oto opis właścicielki: "Gilbert (bo tak ma na imię świnka) urodził się 10.10.2010 roku. Jest świnką miniaturową. Waży około 40 kg a od ryjka do zadka ma niecałe 100 cm. Całe swoje życie mieszkał w domu śpiąc w łóżku. Dopiero od niedawna śpi na swoim materacu, oczywiście zakopany pod kołderką. W ciepłe dni wychodził na spacery i do ogródka, gdzie mógł swobodnie biegać. Potrzeby fizjologiczne załatwia do kuwety. Bardzo lubi być pieszczony, głaskany, przytulany i całowany, choć od dłuższego czasu pozwala na to tylko swoim właścicielom. Gilbert jest typem leniucha. Potrafi czasem całymi dniami leżeć. Nie lubi pić samej wody. Zawsze musi być z dodatkiem mleka, soku, owoców lub z dosypanymi kilkoma płatkami kukurydzianymi. Je prawie wszystko. Nie lubi jedynie wszelkiego rodzaju liściastych warzyw, surowego selera, pietruszki i kaszy gryczanej. Sytuacja zmusiła mnie i mojego męża do przeprowadzki do mieszkania w bloku, na 4 piętrze. Uniemożliwiło to Gilbertowi wychodzenie na dwór, a świeże powietrze czerpie jedynie na balkonie. Dodatkowo we wrześniu tego roku urodził nam się synek. Świnka stała się zazdrosna. Załatwia się gdzie popadnie, ociera się o każde możliwe miejsce próbując znaczyć teren, nieustannie wyje i jest złośliwy. Niestety nie możemy pogodzić i dziecka i prosiaka mieszkając w bloku. Chcemy mu znaleźć nowy, kochający dom z wybiegiem, gdzie znów będzie mógł poczuć się jak świnka i czerpać radość z reszty świńskiego życia. Jesteśmy w stanie sfinansować przygotowanie odpowiedniego miejsca dla Gilberta (ocieplana budka lub coś innego). Bardzo prosimy o pomoc i adopcję Gilberta.

o kontakt prosimy na adres

e-mail: k.ludwikowska89@gmail.com

lub

przez facebook: Kamila Pustelnik"


Co sądzicie o trzymaniu świni w charakterze pupila?

54 komentarze:

  1. ja mysle jedynie o kocie :) moze kiedys sie zdecydujemy

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż. Wbrew pozorom świnia to najczystsze zwierzę i również bardzo mądre. Nie mniej w bloku bym jej nie trzymała, ale na wsi nie koniecznie w chlewie, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się podoba taki pomysł, sama bym chętnie taką świnkę zaadoptowała, albo czarną miniaturową wietnamkę, bardzo mi się podobają te świnki :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie świnki w mieście, to nie jest miejsce dla nich.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest super:). Zawsze mi sie taka świnka marzyla. No ale w bloku to wiadomo.

    OdpowiedzUsuń
  6. w mojej kawalrce ciezko by było ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. O mamuniu :D Do tej pory marzyła mi się małpka ale teraz również świnka ;) Jednak muszę sobie odpuścić bo też mieszkam w bloku.

    OdpowiedzUsuń
  8. taka świnka byłaby dla mnie za duża.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej .... szkoda Gilberta, bo tylko sie meczy w tym mieszkaniu. Mam nadzieję, że szybko znajdzie nowy, dobry dom ....
    Ja wolę wyłącznie koty i psy w charakterze zwierząt domowych ;)Może rybki jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co kto lubi :) niech znajdzie kochający dom, ja zostanę przy psach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dość kontrowersyjny pomysł. Mam jednak nadzieję, że znajdzie nowy dom. Byleby ktoś jej nie zjadł z miłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Biedaczek :( Trudno mu będzie rozstać się z właścicielką, ale wiem, ze świnki muszą mieć ogród do kopania, oby szybko ktoś go pokochał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech, gdybym mogła to bym mu dała dom. ;-) Ale mam już pupila, który potrzebuje pańciostwa tylko dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. kazde zwierze w jakiś sposób potrzebuje milosci ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. słodka jest, szkoda mi jej, na pewno przeżyje ciężko rozstanie, myślę, że do dziecka z czasem może by się przyzwyczaiła...

    OdpowiedzUsuń
  16. Przy moich trzech psach i kocie, raczej nie skuszę się na adopcję.

    OdpowiedzUsuń
  17. My nie do końca akceptujemy zwierzęta typowo domowe w naszych czterech ścianach (nigdy po prostu nie byłyśmy do nich przyzwyczajone) a świnki to już w ogóle :) Mimo, że jest urocza :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam że te świnki są bardzo inteligentne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miniaturowe świnki są co raz bardziej popularne. Niestety do bloku totalnie się taki pupilek nie nadaje- ma swoje zapędy, potrzebuje świeżego powietrza, wybiegu. Jeżeli jest dom to nie widzę nic przeciwko. Szkoda tylko, że ta świnka przeżyje mocno rozstanie z właścicielami... takie decyzje zakupu niestandardowych (i nie tylko) zwierząt trzeba jednak porządnie przemyśleć patrząc na dłuższą perspektywę czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz kochana nie zawsze da sie przewidzieć co będzie dalej... można planować a życie i tak pisze scenariusze rozmaite...

      Usuń
  20. Ja szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego. Oczywiście bym się przywiązała i musiała chronić go przed narzeczonym. Mogę sobie tylko wyobrazić co by gadał.

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdybym mieszkała na wsi, kto wie, ale niekoniecznie. Najbardziej odpowiada mi koci charakterek i z kiciusiem chętnie zamieszkam pod jednym dachem.

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdybym miała dom z ogrodem to bym go brała! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Osobiście chętnie zamieszkałabym ze świnka, moim marzeniem jest mieć sarny i jelenie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!