Obserwatorzy

środa, 2 sierpnia 2017

12 sposobów na upał:)

Upały.... w końcu gorrrąco sie zrobiło nie wiem jak u Ciebie ale u mnie jest piekielnie. Było narzekanie na brak lata więc słońce pokazuje swoją moc. I co? I narzekamy że za gorąco, mój dziadzio mawiał: "najgorzej jest zimą i latem: zimą za zimno latem za gorąco". Wiele prawdy jest w jego słowach. Mam odczucie że jesteśmy takimi istotami środka wszystko musi być zoptymalizowane, jasne każdy ma swoją wrażliwość jednak co za dużo to nie zdrowo.
Dziś kilka sposobów jak radzić sobie ze zbyt wysoką temperaturą, zapraszam:) 
1) woda: warto uzupełniać, pić wodę.... chce nam się pić mniejszymi łyczkami - ktoś mi powiedział że w ten sposób lepiej się nawadniamy - więc dobrze jest sięgać po wodę jak kto lubi: solo, 


lub z dodatkiem owoców, miętą... lemoniadę...  jak kto lubi. Warto zrezygnować ze słodkich napojów które napędzają pragnienie a dodatki chemiczne nie służą naszemu zdrowiu.


2) Woda kokosowa, co prawda droga jest niestety ale w gaszeniu pragnienia jest super. (Piją ją gwiazdy podobno a Madonna wykupiła nawet firmę, która ją produkuje klik w źródełko.) Ja chętnie zabrałabym ją w podróż gdy dzień gorący właśnie dla tego że świetnie i szybko gasi pragnienie. Sprawdziłam:) A dzieje sie tak dla tego że "bogata jest w niezbędne dla organizmu składniki, takie jak magnez, potas, wapń, fosfor oraz witaminy B1, B2, B3, B5, B6 i C, a poziom elektrolitów jest w niej niemal identyczny jak w osoczu ludzkiej krwi."klik w źródełko.
 Ja badań nie robiłam więc zdaję się na źródło, ale na sobie sprawdziłam i działa:) Cena oraz jak ktoś nie lubi kokosowego (ma delikatny ale zawsze) smaku nie lubi może być problemem.


3) Mgiełki maści wszelakiej przynoszą ulgę, niektóre niestety mają chemiczne składy, jeśli komuś nie przeszkadza lub/i zależy tylko na zapachu to ok, jednak niestety zdarza się że są lepiące co dla mnie jest nie do przyjęcia, więc polecam wodę, fajne też są hydrolaty które mają pielęgnacyjne właściwości dla naszej skóry;)
Na przykład lawendowy który ma działanie kojące, gojące, regenerujące i antyseptyczne. W dodatku nawilża i chroni przed słońcem

4) Luźne ubrania, najlepiej z naturalnych materiałów. Ja spojrzenie na składy rozpoczęłam na wiele lat zanim zczęłam blogować i była to grupa produktów ubraniowych, do tej pory staram się by sklad był jak najbliższy naturze, zwłaszcza latem gdzie materiał musi być przewiewny a skóra będzie mogła swobodnie oddychać. Na lato lubię: jedwab (mam kilka bluzek z lumpka) materiał może być kontrowersyjny ale nosi sie świetnie na lato:) wiskozę (sama w sobie jest taka chłodna <3 świetnie oddycha, materiał powstaje z... drewna a droga jest długa i skomplikowana a to nie temat tego posta. Kolejnymi fajnymi na lato materiałami jest len, bawełna... znam panią która jest miłośniczką wełny, także na lato. Ja wykluczam poliester gdyż jest udręką dla mojej skóry. Podsumowując: materiał naturalny a krój zwiewny,przewiewny:)

5) Lody, sorbety - można robić samemu, latem smakują wyjątkowo co niestety nie zawsze jest najlepsze dla gardła. W dodatku nie wszędzie są dobre.... ja lubię takie "naturalne" jak to teraz moda "najszła" że i smaki ciekawe ostatnio jadłam kokos z marakują - mniam! 



5) wentylator..... nic dodać nic ująć. 



6) koktajle owocowe świetnie gaszą pragnienie, są sycące. Ja zwłaszcza latem unikam alkoholu.



7) Ja preferuję miejsca zacienione, fajnie w cieniu drzew nad wodą rozmyślać nad marnością tego świata;)....



8) Gorące napoje. Tak, tak kawka, herbatka a właściwie jej temperatura pomaga wyrównać naszą do wartości jaką wskazuje termometr. Relaks gwarantowany!
Najlepiej z czerwoną filiżanką:) 


9) Gorące dni są fajne bo nie trzeba sie wycierać a wyjście "na mokrą włoszkę" jest przyjemne:) 

10) Fajnie w gorące dni być nad jeziorkiem, plaże są oblężone przez turystów więc każdy kawałek na wagę złota. Jak dla mnie to w cieniu z dala od tłumów:) 
Można też mieć w ogrodzie basenik świetna jest też wanna. Mi pozostaje prysznic. Jak kto woli ciepły, zimny... ja lubię umiarkowany:) 



11) owoce:

12) Klimatyzacja to fajna rzecz:) 


Myślę że każdy coś może wybrać dla siebie? Coś pominęłam? Ktoś coś doda? 
Ja dodam byście nie zapominali o swoich zwierzakach! I nie tylko swoich...
 Aha, co do zwierzaków to zapraszam do Krysi:


96 komentarzy:

  1. Woda z miętą i cytryną zawsze mnie ratuje, lekkie posiłki np mizeria czy sałatka z pomidorów również. Generalnie ją lubię taką temperaturę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealny artykuł na dzisiejszy skwar za oknem :D
    Dziękuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te upały są nie do wytrzymania ;/
    Co do herbaty to ochładza zimna zielona. Może to zabrzmi dziwnie ale też ogórki i pomidory (pewnie dlatego, ze mają dużo wody). W taki upał nad wodę bym się nie wybrała, bo woda przyciąga promienie słoneczne i byłoby mi jeszcze cieplej ;/ Lody ani mi, ani mojej mamie nie pomagają (nawet ich nie lubimy) a o ciepłych napojach nawet nie myślimy - moze to wyrównuje temperature, ale z człowieka jeszcze bardziej spływa ;P
    Podobno chłodzi nabiał (jogurty, twarożki, śmietana) - moja mama ma większą ochotę na mizerię z ogórków ze śmietaną i nic smażonego, czy ciężkiego. Poza tym bardzo przyjemnie jest w chłodnym mieszkaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogórków to ja unikam:) każdy ma swoje sposoby,dziękuję że podzieliłaś se swoim doświadczeniem.

      Usuń
    2. Nie ma za co :) Dokładnie - każdemu pomaga co innego :) Przyjemnie jest też położyć się na przeciągu, kiedy wiaterek powieje, ale to niebezpieczne, bo może owiać :P
      Dlaczego unikasz ogórków? Uczulenie?

      Usuń
    3. źle sie czuję. Konsultowałam to z dietetyczka która im wyjaśniła ze warzywa: papryka, rzodkiewka, ogórek świeży mają olejki eteryczne które drażnią żołądek i to dzięki nim ktoś może czuć dyskomfort, paprykę czerwoną kocham rzodkiewkę lubię, a ogóra unikam nawet jego zapach jak czuję to nie jest mi miło, jestem jakoś wyczulona.

      Usuń
    4. Rozumiem :) Jeśli coś szkodzi to lepiej unikać albo chociaż ograniczyć :) a jak za ogórkami nie przepadasz to nie ma "biedy" ;) Życzę zdrówka :)

      Usuń
    5. ogóry świeże unikam a i z kiszonkami mi nie po drodze..... hehhh...

      Usuń
  4. Ja mieszkam w lesie. Tam jest zawsze trochę chłodniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój sposób na upał:
    Wdziewam strój, idę na szczyt mojej góry z litrem wody w butelce i magazynuje słońce na chłodne dni😂😁😀
    Pozdrawiam serdecznie
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Upały są dla większości wykańczające, ale ja lubię jak jest bardzo ciepło, bo w końcu nie marznę :) Nie znaczy to, że lubię przebywać na słońcu i nie staram się odrobinę ochłodzić, ale nie odczuwam upału jako coś mega strasznego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bez wiatraka w robocie bym wyparowała...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak mogę wybierać to ja poproszę ten widoczek za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie strasznie męczą te upały, szczególnie w pracy. Stawiam na ubrania z naturalnych tkanin i piję herbatę bo najlepiej gasi pragnienie. No i obowiązkowo włosy związane bo przy rozpuszczonych nie wyrobiłabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to to to to to... ja też muszę mieć spięte włosy w upał

      Usuń
  10. W takie dni trzeba sobie radzić na każdy możliwy sposób.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę koniecznie spróbować wodę kokosowa :) dzięki za pomysł

    OdpowiedzUsuń
  12. Wentylator i klima w aucie muszą być:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej kumpeli się klima zepsuła i ma istnieją saunę. Ale cera super dzięki temu;)

      Usuń
  13. piję bardzo dużo wody z cytryną i miętą.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli wypija się dużo wody na raz, to ona tylko przelatuje. Ważne jest, zeby nie pić samej wody tylko zawsze z dodatkiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem ciepłolubna, więc nie narzekam na upały, lubię wodę z cytryną i miętą albo chłodnik ogórkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. woda jest najlepsza, my pijemy z cytryną i arbuzem
    takie upały nie dla nas, za ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. Używałam kiedyś mgiełek,a wody kokosowej jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przydatny post biorąc pod uwagę obecną pogodę ;) JA lubię robić sobie wodę owocową, wrzycając do zwykłej wody cytrynę, brzoskwinię i miętę. A i uwielbiam spyskiwać delikatnie twarz hydrolatem z kwiatu pomarańczy, który przelałam sobie specjalnie do tcyh celów do buteleczki z atomizerem ;)

    Mój blog - HELLO-WONDERFUL
    Pozdrawiam cieplutko:*


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można kupić taką buteleczkę bez kosmetyku w środku? Samą buteleczkę? ;)

      Usuń
    2. Oj na pewno można:) może w drogeriach,albo w necie gdzieś

      Usuń
  19. Schłodzona mięta najlepiej się u mnie sprawdza, wszyscy ją bardzo lubimy. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też piję dużo wody, ale bez żadnych smaków a pod wentylator podkładam miskę z lodem, to mi robi mały klimatyzator. Chociaż ja tak naprawdę uwielniam upały i zdecydowanie wolę, jak jest za ciepło niż za zimno. idealnie jest wtedy, kiedy upał jest tylko w dzień, żeby ciało moglo w nocy odpocząć trochę ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Woda i lody - bez tego się nie odejdę w takie upały.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zebrałaś wszystko w pigułce :) Chyba już nie ma co dodania , a nawet przypomniałaś mi, że gorące napoje też pomagają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam, można dodać wiele: ile ludzi tyle sposobów więc można się wymieniać patentami.

      Usuń
  23. Najlepsza jest własnie woda z cytryną i miętą. Nawadnia i nie musimy ciągle latać do toalety jak przy zwykłej wodzie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Woda z miętą i cytryną/ ogórkiem czy miętą i jabłkiem to dla mnie ideał :) No i arbuz :P

    OdpowiedzUsuń
  25. My na te upały wyjechaliśmy nad morze, a tutaj jest właśnie tak optymalnie :) świetne rady. A lody to ja uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na upał mam najlepszy sposób, bo siedzę w domu, który jest chłodny...
    Ale nie wszyscy mogą.
    Dziękuję Ci bardzo za zamieszczenie banerka z ogłoszeniem o bezdomniaczkach.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wentylator by mi się przydał!

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie najlepiej sprawdza się woda z cytryną lub limonką i miętą, to mój pewniak na upały

    OdpowiedzUsuń
  29. Upały zawsze są męczące ale przy dobrej organizacji można ja przetrwać

    OdpowiedzUsuń
  30. Najgorzej to obudzić się w upał i szukać wentylatora w sklepie na pustych regałach, bo wszyscy je już wykupili 😂

    OdpowiedzUsuń
  31. No po prostu rewelacja!
    Bardzo mi się podobają te sposoby :)
    No to teraz nie pozostaje nic innego jak wypróbować.
    Super!
    Pozdrowionka serdeczne :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  32. Chętnie skorzystam z Twoich rad:)))masz rację że ciągle narzekamy ale ja upałów nie lubię i już!!!Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakbyś miała wybór to upał czy mróz?

      Usuń
  33. Lody pochłaniam chętnie, nie tylko w upał;) A ostatnio myślę, aby kupić sobie hydrolat, ostatnio miałam taki rumiankowy, ale to było rok temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lodami mam tak samo:) hydrolat super sprawa, masz jakiś konkretny na oku?

      Usuń
  34. Wody nie lubię pić, ale za to wsuwam lody ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Woda, woda i jeszcze raz woda - bez niej w takie upały nie jestem w stanie funkcjonować.

    OdpowiedzUsuń
  36. Generalnie nie ma co narzekać :) ja uwielbiam lato :) woda to podstawa bez niej ani rusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby nie patrzeć:) jednak zbyt wysoka temperatura bywa szkodliwa

      Usuń
  37. Gorące nie, ale ciepłe napoje jak najbardziej, rzeczywiście super odprężają :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja bardzo lubię taką pogodę i nawet nie jest mi specjalnie gorąco (a idealnie ciepło) i nie muszę się schładzać. Jak jestem w domu to jem ciepłe owsianki, piję kakao i nawet nie pomyślałam o jakichś schładzaczach :D Wodę kokosowa tylko piję, bo uwielbiam no i oczywiście jem owoce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Woda kokosowa jest super, owoce sezonowe też trzeba korzystać że są

      Usuń
  39. Nie ma to jak lody :D i wentylator koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!