środa, 14 sierpnia 2019

5-letnia Szanti prosi o dom, choćby na tymczas...

Cześć Kochani! Serdeczne pozdrowienia przesyłam, u mnie ostatnio sporo sie dzieje, ale aby nie porzucać jednego z zadań bloga: pomocy zwierzakom przedstawiam kolejnego bullowatego którego zawiódł czlowiek. Szanti to sunia jedna z tych stworzeń zawiedzionych bardziej... Jednak mimo tego co widać gołym okiem patrząc na zdjecia.... to z opisu wynika że prawdopodobnie wiele osób pokochałoby sunie z wzajemnością.... Szanti jak głosi opis - kocha człowieka, jest spragniona towarzystwa... zapraszam do opisu który jak i zdjęcia pochodzą ze strony Fundacji AST, zapraszam:



Szanti to 5-letnia sunia w typie pitbull, która przeszło miesiąc pojawiła się u nas w fundacji Fundacji AST. To mama naszych dziewięcioraczków. A że dzieciaki odkarmione, zaszczepione a cześć już powoli aklimatyzuje się w nowych domach, to teraz czas na Szanti - rozpoczynamy intensywne szukanie domu stałego lub choćby tymczasowego dla niej (sunia aktualnie przebywa w hotelu dla zwierząt w Bojanie, w okolicach Trójmiasta).
Szanti trafiła do nas w fatalnym stanie, chuda, z kręgosłupem na wierzchu, cycuchami do ziemi i wyłysieniami na całej skórze. Po wstępnym badaniach wiemy, że wszystko to było efektem skrajnego wycieńczenia i wyniszczenia organizmu po kolejnym już miocie, jaki w swoim krótkim życiu przyszło jej odchować. Szanti rozpoczęła leczenie, kilogramy powoli przybywają, sutki się wciągają, stara i zniszczona sierść wypadła, a skóra zaczyna porastać zdrowym włosem. Wyniki krwi są eleganckie, więc za kilka tygodni panna powinna błyszczeć wręcz błyszczeć.
Jaka jest Szanti? Przylepa niesamowita - kocha człowieka całą sobą. Rozdaje buziaki, gości wita merdając ogonem. Jest bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. W hotelowym pokoju nie załatwia się, nie niszczy, nie szczeka, grzecznie czeka na swoją kolej spaceru. W nowym domu powinna być psio-kocią jedynaczką. Do dzieci niesprawdzona (postaramy się jednak w najbliższym czasie zapoznać ją z jakimiś maluchami). Na spacerze jeszcze nieco wyłączona, jakby chciała nachodzić się i nawęszyć się na zapas, czemu w sumie nie ma się co dziwić.
Kochani, Szanti dostała szansę od losu, trafiając do Fundacji, ale to tylko przystanek w jej drodze do lepszego jutra. Marzymy o tym, aby pokazać Szanti, jak piękne jest psie życie u boku swojej rodziny. Piszcie więc do nas śmiało na priv lub dzwońcie pod numer 661 665 695 (Natalia)


25.07.2019 Szanti jest z nami od początku czerwca. Niespełna dwa miesiące intensywnego leczenia sprawiło, że Szanti dziś to zupełnie inny pies, niż w momencie w którym do nas trafiła. Zdrowszy, piękniejszy i szczęśliwszy. A to wszystko dzięki naszym lekarzom i nieocenionej opiece właścicieli hotelu Na Sześciu Łapach. Ale my jesteśmy tylko przystankiem w drodze po lepsze życie dla naszych podopiecznych i nie chcemy, by ten postój trwał zbyt długo. Dlatego też z całego naszego serca apelujemy, choćby o dom tymczasowy dla suni. Szanti jest psem bardzo proludzkim, otwartym na nowo poznane osoby. Jest delikatna względem dzieci, więc spokojnie może zamieszkać z maluchami w szkolnym wieku, ale w przyszłym domu powinna być psio-kocią jedynaczką.
Jeśli Wasze serce zabiło mocniej do Szanti, jeśli chcielibyście podarować jej dom tymczasowy lub stały dzwońcie lub piszcie do nas śmiało. Zapraszamy Was do kontaktu na adopcje@fundacja-ast.pl lub po numerem 661 665 695 (Natalia)

SZANTI
w typie pit bull, wiek 5 lat.
Wygląd: czekoladowa, w białe łaty.
Charakter: bardzo przyjazna dla ludzi, do domu bez innych zwierząt. 
Zdrowie: wyniszczona wiloma porodami, zaniedbana.
Miejsce pobytu: hotel dla psów, Bojano
Kontakt w sprawie adopcji: tel.: 661 665 695, mail: adopcje@fundacja-ast.pl
Wirtualny Opiekun: brak

Źródło, więcej info klik

15 komentarzy:

  1. Smutno się robi jak ludzie traktują swoich przyjaciół. Tam gdzie pracowałam jest podwójna ilość zwierząt niż rok temu. To jakiś koszmar :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Matko, jakie ona ma smutne oczy. Aż mi się łza w oku pojawiła. 😔

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się mała! Znajdziesz dom!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest słodka i mam nadzieje, że szybko znajdzie dom.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny piesek, mam nadzieję że szczęście się do niego uśmiechnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodka jest. Mamy pieski w domu więc raczej ciężko nam ją przygarnąć. Niech znajdzie jak najszybciej domek! Zasługuje na to.

    OdpowiedzUsuń
  7. amazing post, I follow you on gfc 936, follow back?

    https://bubasworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki smutasek... oby szybko znalazł dom

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek. Trzymam za nią mocno kciuki :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!