poniedziałek, 11 listopada 2019

Cellabic - Serum rewitalizujące Osmena. Krem na trądzik z kwasem laktobionowym Laktea. Recenzja

Na spotkaniu blogerek w Rybniku dostałam od marki Cellabic komplet kosmetyków: krem oraz serum. Zanim przejdę do dalszej części najpierw co nieco o samej marce Cellabic, czyli coś czego dowiedziałam się na stronie marki. 
W 2016 roku zapadła decyzja o stworzeniu marki oferującej specjalistyczne, profesjonalne kosmetyki. Założeniem była odpowiedż na potrzeby rynku w postaci wprowadzenia na rynek produktów bezpiecznych: działających szybko które cechuje brak działania alergizującego. 

„Farmacja inspiracją kosmetyki profesjonalnej” - oto motto przyświecające podczas tworzenia sie receptur. Wrzesień 2016 roku to opracowywanie receptur ale i prace badawcze. 
W listopadzie 2017 roku marka juą miała swoją linię kosmetyków, witrynę intrnetową informującą profesjonalistów oraz indywidualnych klientów o kosmetykach. Marka zadebiutowała na Kongresie Międzynarodowym i Targach LNE w Krakowie. Prezentowane tam nowe produkty, zabiegi i współprace cieszyły sie zainteresowaniem. Od tamtej pory markę można spotkać na targach, kongresach branżowych. Działa strona internetowa z której czerpałam informacje cellabic.pl/pl-PL/Historia
A teraz wróćmy do kosmetyków jakie otrzymałam, prezentują się jak widać:


Osmena, serum rewitalizujące przeznaczone do codziennej pielęgnacji skóry z płytkimi zmarszczkami i niedoskonałościami np. bliznami zanikowymi takimi jak potrądzikowe lub po ospie. Jak zapewnia producent jest to innowacyjny kosmetyk pielęgnacyjny odmładzający i regenerujący powierzchnię skóry. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji do przesuszonej, pozbawionej blasku cery, dojrzałej,

Przeznaczenie i sposób użycia.  Skóra sucha, matowa, odwodniona, skóra dojrzała, skóra trądzikowa, przygotowanie skóry do nieinwazyjnych zabiegów odmładzających.

Preparat nanieść delikatnie na skórę twarzy i delikatnie wmasować. Stosować 1-2 razy dziennie.


Skład


Konsystencja wodnista, przezroczysta bezzapachowa.


Moja opinia:

Serum stosuję różnie: czasem na dzień, czasem na noc. Dla wielu osób ważne będzie to że kosmetyk jest bezzapachowy - przynajmniej ja nie czuję tu nic kompletnie. Konsystencja wodnista, płyn przezroczysty. Efektem działania jest lepiej nawilżona cera, w stopniu mnie satysfakcjonującym. Buzia zyskuje na gładkości i lepszym napięciu. Zyskuje także koloryt, cera jest bardziej rozświetlona.
Osmena jest w butelce szklanej z pipetką która ułatwia aplikacje. Pojemność serum myślę standardowa 30 ml. Minusem może być skład, oraz lepkość na twarzy.
Cena produktu to 149 złotych.

Laktea 



Krem na trądzik z kwasem laktobionowym / 50 ml

Acne cream

Krem LAKTEA dedykowany jest osobom, które bezskutecznie zmagają się z nasilonym problemem trądzikowym. Wyjątkowo skuteczna i wydajna formuła sprawdza się w walce z trądzikiem pospolitym jak i trądzikiem dorosłych, również u osób, które zawiodły się skutecznością doustnych preparatów oraz maści i kremów dostępnych na receptę. Działanie preparatu skupione jest na regulacji naturalnego mikrobiomu skóry, zwężaniu porów i regulacji złuszczania naskórka oraz przyspieszeniu gojenia się zmian trądzikowych.
W efekcie kosmetyk hamuje rozwój drobnoustrojów na powierzchni skóry i zdecydowanie zmniejsza ilość wyprysków. Wykazuje również działanie kojąco-łagodzące i zapobiega błyszczeniu skóry. Działa obkurczająco na naczynia krwionośne dzięki czemu zmniejsza zaczerwienienie skóry. Formuła zawiera lekkie emolienty, które redukują powstawanie zaskórników. Krem można stosować na skórę objętą zmianami trądzikowymi na powierzchni całego ciała.źródło



Moja opinia:

Krem ma dość treściwą konsystencje, dobrze sie rozsmarowuje, jest mega wydajny, na twarz starcza mi dosłownie ułamek pompki. Laktea krem jest praktycznie bezzapachowy, jak tak sie wwąchałam poczułam delikatną jakby apteczną woń. Krem zmiękcza skórę, daje nawilżenie które momentami jest dla mojej cery nie wystarczające, uzupełnieniem dla mnie jest Osmena, serum opisane wyżej:) Co do wyprysków to nie mam jakiś szczególnych problemów, zwężanie porów akże nie jest mi jakoś szczególnie potrzebne, ran na buzi też na szczęście nie mam wiec ciężko mi ocenić produkt pod tym względem. Działanie kojąco-łagodzące oraz redukcje czerwoności cery oceniłabym jako lekkie.
Cena to 11 pln za 50ml. Minusem znowu może być dostępność stacjonarna oraz skład również miłośniczkom naturalnych produktów sie nie spodoba. Działanie u mnei bez większego wow.

Oba produkty w mojej opinii całkiem przyjemne, ciekawa jestem serii Calmena dedykowanej do cery z problemem trądziku różowatego, a może maka wprowadzi coś typowo do cery naczynkowej dobrze nawilżającego... czas pokaże.

Za prezenty dziękuję marce cellabic.pl


33 komentarze:

  1. Super, że jest tak wydajny. To na pewno zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Serum wydawało się całkiem ciekawe, ale w działaniu szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro w działaniu nie ma szału, to trochę słabo :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że wydajne tylko te działanie.... mogłoby być lepiej ale pewnie to zalezy od cery

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam jeszcze kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej serii. Wydajność może być jej plusem poza działaniem skutecznym.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji testować tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z trądzikiem walcze już jakiś czas, więc ciesze się, że są jeszcze jakieś metody, których nie stosowałam. Dziękuję za poradę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście nie mam problemów z trądzikiem....

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej marki, nie mam kłopotów z trądzikiem, a serum właściwie nie używam, dlatego raczej to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Karolina Witkowska11 listopada 2019 16:49

    Mam lekki trądzik, od pewnego czasu interesuję się składnikami zawartymi w kosmetykach i niestety skład nie zachęca. Ma kilka składników komedogennych

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam takich problemów że skóra, na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  13. Trądziku nigdy nie miałam, więc na szczęście nie potrzebuję takich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  14. To serum bardzo interesujące i sładniki też okrojone. Myślę, że chętnie bym się w nie zaopatrzyła. Jeśli chodzi o krem nie poodba mi się PEG w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze, że nie mam takiego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Testowałam i w dalszym ciągu testuje owe produkty! Wrażenia? Uwielbiam i celebruje z całego serca.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Krem na trądzik z chęcią bym wypróbowała na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obecność kwasów w kosmetykach to cos, na co zawsze zwracam uwagę. Szkoda, że nie ma efektu "wow" - ale tego pierwszego produktu i tak jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooooo szukam czegoś na trądzik bo męczy mnie okrutnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety nie znam produktu, ale problem na ten moment mnie nie dotyczy. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Serum super, używam już jakiś czas ❤️
    Zapraszam do mnie www.migliorevita.blogspot.com ❤️

    OdpowiedzUsuń
  22. wygląda na bardzo profesjonalne i lekkie, szkoda, ze nie jest aż takie dobre na jakie wygląda, ale widzę, ze nie jest źle

    OdpowiedzUsuń
  23. Na szczęście nigdy nie miałam problemów z trądzikiem, więc takich kosmetyków nie potrzebuję. Ale zapowiadają się ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  24. Nam się nie przyda ale wiem komu prześlę link

    OdpowiedzUsuń
  25. Trądziku nie mam na szczęście, ale polecę innym :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kosmetyki nie dla mojej skóry :)
    Pozdrawiam, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Trądziku typowego nie mam, ale mam skłonności do niedoskonałości, na szczęście moja pielęgnacja dobrze sobie z nimi radzi i wszystko pod kontrolą:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeszcze nigdy nie słyszałam o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  29. To serum nie będzie dla mnie odpowiednie, bo nie mam kłopotów z cerą. Jednak marka mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!