piątek, 3 września 2021

Filmowo

 


Filmy to fajna odskocznia, potrafią poprawic nastrój, pozostawić z pytaniami w zadumie... A są i filmy takie które ogląda sie po kilka razy, ze łzami wzruszenia w tych samych miejscach. Produkcje które wzbogacają, relaksują.  Zaczęło się od tego ze znajoma wyciągnęła mnie do kina, na film, udało mi sie jeszcze zobaczyć... a co i ile zapraszam dalej:

Zupa nic (2021)


reżyseria: Kinga Dębska
scenariusz: Kinga Dębska
gatunek: Komedia obycz.
produkcja: Polska


Zupa nic to film... mamy tutaj taki trochę rodzinny tygielek osadzony w latach osiemdziesiątych. Ojciec lubiący wypić, lubi oderwać się od rzeczywistości. Marta, matka dwójki córek, pielęgniarka zaangażowana w manifestacje. Charakterna babka która opiekuje sie wnusiami, no i wnosi nieco humorku do tego kolażu różnych barw. Dwie córeczki i ich problemy... rodzinna rzeczywistość, walka o lepsze jutro.
Niby jest to komedia, ja jakoś nieszczególnie dobrze sie bawiłam... może to dla tego że nie pamiętam tamtych realiów więc nie patrzę na filmową rzeczywistość z sentymentem. 
Film zbiera dobre opinie, bardzo sie podobał. U mnie wywołał nieco uśmiechu, trochę zażenowania...
Obraz może warto obejrzeć zwłaszcza jak sie żyło w tamtych czasach gdy wszystko było na kartki....

Angel - A


reżyseria: Luc Besson
scenariusz: Luc Besson
gatunek: Dramat / Fantasy / Komedia
produkcja: Francja


André Moussah to człowiek któremu życie sie zawaliło, desperat nie radzi sobie z nadmiarem problemów wiec pewnego dnia staje na krawędzi mostu, obok stoi piękna kobieta o figurze modelki. André widzi jak kobieta skacze, skacze i on na ratunek. Trzeba przyznać że niecodzienny początek naprawdę niezwykłej znajomości. 
Film jest utrzymany w tonacji czarno białej, nie ma tutaj innych kolorów, obraz wymowniejszy ustępuje tutaj jakby miejsca temu co sie dzieje, jest to film psychologiczny. Nie chcę za dużo pisać by nie zdradzać... dodam tyle że jest to produkcja która mimo ciężkiego tragicznego tematu została opowiedziana z żartem, ciepłem i miłością! Fantasy to nie jest mój gatunek, jednak zachęciła mnie do tego filmu opinia osoby która ten film widziała bardzo dużo razy, ja widziałam raz i wiem że jeszcze wrócę do oglądania tego filmu kolejny a może i kolejny raz.... świetny klimat, muzyka, gra aktorska oraz przekaz...

No to by było na tyle, a Ty polecisz mi jakiś fajny tytuł?

52 komentarze:

  1. Nie lubię filmów psychologicznych, wystarczająco mam własnych problemów, za to komedie oglądam codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do "Zupy nic" przekonała mnie obsada: Kinga Preis i Adam Woronowicz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio oglądałam tylko kultowy Kogel Mogel, nadal świetnie się przy nim bawię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy film chętnie bym obejrzała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobał ostatni film Debskiej, poza tym lubię Woronowicza, więc zapodany tytuł z pewnością obejrzę. Na razie nie polecam niczego, bo nowe filmy będą oglądane, gdy z urlopu wrócę do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja ostatnio nic ciekawego nie oglądałam. Ale mam ochotę na jakiś dobry horror.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio byłam z dziećmi na bajce "Wyrolowani" była super :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na Angelę może bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie oglądałam żadnego z tych filmów :) Ogólnie ostatnio mało co oglądam, może jak pogoda zrobi się prawdziwie jesienna najdzie mnie ochota na jakiś seans :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie oglądałam żadnego z tych filmów, ale ta Angela mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  11. oglądałam Angelę, byłam zauroczona tą historię, piękne obrazy <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chęnie zobaczę Zupę Nic - już trochę o tym filmie czytałam w sieci i myślę, że jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  13. Komediom i komediom romantycznym mówię zdecydowane tak.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak sobie myślę, że oba filmy mogą mile uprzyjemnić mi wieczór, wybór zależny od nastroju i potrzeby chwili. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest. Jednak gdyby mnie ktoś na ten pierwszy film nie wyciągnął to sama bym go nie wybrała.

      Usuń
  15. Widziałam zwiastun i trochę mnie przeraził...myślę, że to nie będzie - wbrew pozorom - łatwy film. Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  16. Na zupa nic chciałam się wybrać. Bardzo lubię filmy jak i seriale z lat 80 i choć nie jestem z tamtego rocznika to tematyka jest mi bardzo bliska.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja za to mam w planach "Free Guy" - tę nówkę z Reynolsem. Zawsze kojarzyłam go z nieskomplikowaną rozrywką, ale zobacz "Złotą damę" - tam zagrał na poważnie, a i historia jest niesamowita

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat zadnego z tych filmów nie znam,ale z wielka chęcią w sumie bym spojrzała na nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie miałam pojęcia o tych filmach . To coś dla mnie 😁

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno juz nie oglądałam żadnego filmu. Jakiś czas w TV widziałam jakiś program gdzie mówili o "Zupa nic" i wydaje mi się ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja musze w końcu obejrzeć zupa nic.

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam problem z polskimi komediami - trochę się ich obawiam, bo często bywają nadmuchane, jakby na siłę starano się wykrzesać humor, a ostatecznie nic z tego nie wychodzi. Zatem nie wiem, czy się zdecyduję, jednak czynnikiem motywującym jest tu dla mnie obraz dobrze mi znany - czasów PRL-u. Zobaczę. :)

    "Angel" oglądałam. To, co mnie urzekło to absolutnie piękne zdjęcia. fabuła może nie do końca - a może po prostu wtedy do niej nie dorosłam?

    Prosisz o polecenie filmu - nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Cię serdecznie na mój blog, do sekcji KULTURA :-)

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!