wtorek, 1 kwietnia 2025

Kalafior/brokuł do kanapki?

 O gustach się nie dyskutuje, ale czasem warto wymienić się spostrzeżeniami.

Śniadania i kolacje kojarzą mi się z chlebem. Jest wypiek coś do tego i warzywo. Myśląc warzywieam na myśli coś surowego: rzodkiewka, 🍅, papryka, ogórek.... Oczywiście może być coś kiszonego czy w zalewie,oleju... Gotowane kojarzą mi się z obiadem.

Potrafiłam zrobić sobie mieszanke warzyw z patelni która jadłam na ciepło.

Jakież było moje zdziwienie gdy w szpitalu do obiadu czy kolacji dają czasem gotowanego brokuła czy kalafiora na zimno



Brokuł, tu akurat do śniada:


Kalafior do kolacji


Kalafior do śniadania


Wiem że szpitalne menu bywa dyskusyjne, postanowiłam na Instagramie zapytać. Okazało się że są zwolennicy,ale w mniejszości:


A Ty co sądzisz o gotowanym warzywie do kanapek na śniadanie czy kolację?

21 komentarzy:

  1. Mnie by taki dodatek nie przeszkadzał, ale z jakimś sosem :) może warzywa zostają z obiadu i starają się je jakoś wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie z sosem, na ciepło to było by lepiej. Może faktycznie im z obiadu zostaje, ale one takie chrupiące są więc nie wiem jak to do końca być może

      Usuń
  2. Podobno trzeba jadać 5 porcji warzyw dziennie, więc gdzieś trzeba je upchnąć...ale wolałabym pomidorka czy ogórek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skoro można sałatkę warzywną z udziałem kalafiora/brokuła na śniadanie i kolację jeść, to czemu nie osobno o tych porach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sałatka to co innego, taki zimny kalafior czy brokuł do mnie nie przemawiają

      Usuń
  4. Generalnie lubię kalafiora i brokuł, ale jakoś z chlebem to mi średnio pasują.

    OdpowiedzUsuń
  5. A używam takich warzyw do zrobienia pasty i potem na kanapeczki i w takiej wersji mi odpowiada gotowany brokuł czy kalafior.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dlaczego nie, to ciekawy pomysł, warto spróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. W internecie w okresie liceum często tak jadłam. w takich placówkach, nic nie może się zmarnować. Jeśli coś zostaje z poprzedniego posiłku, to musi pójść w kolejnym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Może te warzywa zostają z innych posiłków i trzeba je jakoś wykorzystać?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja sądzę, że to ciekawy pomysł...na pewno zdrowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrząc od strony personelu medycznego wspominam, że w szpitalach zawsze jedzenie jest dyskusyjne. Aczkolwiek brokuły zdrowe. Ja nie lubię. Choć wiem, że są cenne dla organizmu.
    Inaczej bywa pod kątem żywienia w DPS-ach/Hospicjach - tam już to wygląda inaczej przynajmniej jeśli chodzi o rozmaitość dań, a niekiedy i smak.

    Bardzo mnie zaskoczyła ta taca - super pomysł. W każdym szpitalu i DPS-ie powinny być takie :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje spostrzeżenia są ciekawe i rzeczywiście – gotowane warzywa na zimno mogą budzić zdziwienie, zwłaszcza gdy są serwowane do kolacji!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja latem wcinam kalafiora do chlebka, ale posmarowanego masełkiem i wyskakującego z opiekacza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jadam warzywa gotowane na kolację, np porcja brokuła, a potem kanapka z czymś. W sanatorium często robili pasty z warzyw i wtedy nakładałam na kanapkę. Z brokuła też bywała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie do kanapki głównie pomidor, ogólnie jeśli chodzi o jedzie je bywam mało elastyczna, np jem w kółko to samo, a potem przerzucam się na coś innego i znów... Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziwny dodatek. Mimo wszystko śniadań nie jadam i do głupich zaleceń systemu się nie stosuję, dzięki czemu nie muszę brać leków.

    OdpowiedzUsuń
  16. Śniadania jadam codziennie a jeśli gdzieś wychodzę to też nie bez śniadania. Dodatek faktycznie dziwny i rzadko spotykamy. Ja mnie kanapki to wędlina, pasztet, dżem , niekiedy ser. Nie eksperymentuje w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!