piątek, 10 kwietnia 2026

Filmowo

 Dawno temu miałam kumpla z którym oglądaliśmy filmy, urządzaliśmy sobi takie maratony filmowe, jedzonko, rozmowa... wszystko po kumpelsku. Znajomość się zakończyła a moja sympatia do sztuki nie. Oglądać bardzo lubię ale nie zawsze jest co, albo jak już jest jakiś tytuł to nastroju brak i tak to wygląda. 

Zanim przejdę do tematu podzielę się moim dziwnym spostrzeżeniem, otóż wizyta w drogerii powinna być przyjemnością, zwłaszcza ta sieciowa na "R" która rozdaje prezenty, pyta w apce o wrażenia.... a co w momencie gdy są dwie strony... są klienci którzy chcą pooglądać produkty, są tacy którzy myślą na co się zdecydować, tymczasem między wąskimi regałami radośnie na hulajnodze jeździ sobie chłopiec. Serio? Po sklepie? To nie może przed sklepem poczekać, pojeździć sobie tam gdzie jest więcej przestrzeni, zwłaszcza że przeszkadza, może być zagrożeniem, no i oczywiście sklep to nie boisko, no ale co tam skoro dziecko ma frajdę....a po za tym nic się nie stało. No i tu pytanie czy naprawdę musi sie coś złego wydarzyć.... hehhhh...

A teraz zapraszam na zestawienie tego co mi sie udało obejrzeć:



Paranoid Park (2007)

reżyseria: Gus Van Sant
scenariusz: Gus Van Sant
produkcja: Francja, USA


Paranoid Park to miejsce spotkań miłośników deskorolek, stanowi odskocznie od problemów które są przytłaczające... Jednym z fanów deskorolek jest nastoletni Alex. Wydawało by się że ten wrażliwy chłopak ma normalne życie: szkoła, śliczna dziewczyna Jennifer... jednak chłopak nie ma idealnej rodziny, dziewczyna mimo urody i zaangażowania nie jest miłością głównego bohatera. Pewnego dnia w szkole pojawia się policja aby dowiedzieć się co tak naprawdę sie wydarzyło pewnego wieczora.
Produkcja momentami nudnawa, dość przewidywalna

Wiek Adaline / The Age of Adaline (2015)


reżyseria Lee Toland Krieger
scenariusz J. Mills Goodloe, Salvador Paskowitz
produkcja Kanada, USA


Kotórz nie chciałby być wiecznie młody, piękny... używamy kosmetyków, katujemy sie dietami.... ludzie robią wiele rzeczy by zatrzymać czas. To co dla jednego jest marzeniem dla Adaline okazuje sie cierpieniem. Na skutek wypadku czas dla kobiety sie zatrzymał, piękna błyskotliwa bohaterka stara się ukrywać, maskować by żyć normalnie. Tak naprawdę osamotniona w swoim ukrywaniu sie Adaline co jest dramatyczne w całej historii sci fi. Z jednej strony trochę bajka dla dorosłych, z drugiej smutny obraz. Film ma nieco z bajki a jak to bywa miłość zmienia.... Tak trochę mi to pod bajkę podchodzi, taką dla dorosłych. Oglądało się miło, ale hitem bym tego nie nazwała.

To na tyle, miłego piątku!

10 komentarzy:

  1. Ja ostatnio nie mam czasu na oglądanie, ale może za jakiś czas nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, drogeria to nie boisko.. No ale co zrobić :] Zaciekawił mnie ten film "Wiek Adaline", może niedługo obejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda tych dawnych maratonów filmowych, bo dobre towarzystwo do kina to rzadkość, ale fajnie, że mimo to sprawdzasz nowe tytuły i dzielisz się opinią. Twoja obserwacja z drogerii daje do myślenia, ponieważ brak wyobraźni rodziców bywa uciążliwy, zwłaszcza w tak wąskich alejkach. Trafne podsumowanie obu filmów i codziennych absurdów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powinien personal zareagować na tą hulajnogę i zrobić porządek - według mnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię film " Wiek Adaline"
    Co do dziecka na hulajnodze, brak tutaj reakcji i rodziców, i personelu sklepu.
    Zimą w spożywczym markecie chłopiec biegał alejkami między półkami. Za nim szedł ojciec, wyjmował i odkładał na półkę wszystko co chłopiec chwycił w ręce. Nawet dzieciak z tego powodu specjalnie nie protestował.
    Uważam, że zaciera się granica tego co wolno, a co nie. I w ogóle przekraczane są granice. Już często nikt nie sili się na zwrócenie uwagi, że coś może być nie tak, nawet jeśli wewnątrz się w nich "gotuje". Brak reakcji daje przyzwolenie. A potem mamy: - jak to się mogło stać?!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio brakuje mi czasu na filmy, ale planuję to zmienić. Mimo, że dużo czytam, to jednak czasem fajnie dla odmiany coś obejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie oglądałam jeszcze Wieku Adaline, brzmi jak coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Już dawno zauważyłam, że ludzie mylą "bezstresowe wychowanie" z powalaniem na wszystko, dzieci mają same prawa i coraz mniej obowiązków i potem mamy takie widoki, że dziecko sobie jeździ po sklepie hulajnogą.

    OdpowiedzUsuń
  9. Film oglądało się bardzo fajnie.Coś innego!
    Dzieci w sklepach poza kontrolą, to teraz norma. Ostatnio chłopczyk wyrzucał z kosza piłki, a te wpadały między regały ku uciesze rodziców. Oczywiście ich nie pozbierali, tylko sobie poszli.
    Ech...Szkoda słów i tych dzieci też.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!