sobota, 8 sierpnia 2026

Ciasto na Coca - Coli

  Recept znalazłam przed kilku laty  w  „Przyślij Przepis” czyli gazetce „Tradycyjne Ciasta” i wykorzystałam go gdy miałam jeszcze piekarnik. Przypomniałam sobie przepis który może i komuś tutaj sie przyda. Smak ciasta mocno przypomniał mi ciasto czekoladowe.

Nie wiem dlaczego wyszedł mi zakalec- być może nie do końca trzymałam się proporcji – zamiast 2 dałam 3 jaja bo miałam małe. Niemniej jednak efekt zaskoczył mnie bardzo! I to pozytywnie bardzo.


Podaję jak w przepisie:

25 dag mąki

2 łyżeczki proszku do pieczenia

30 dag cukru kryształu

2 jaja

3 czubate łyżki kakao

Szczypta soli

Cukier waniliowy

25 dag masła

200 ml coca-coli

75ml mleka

Polewa:

Czekolada z nadzieniem toffi

2-3 łyżki śmietanki 30%


Roztopić wystudzić masło. Mąkę z proszkiem, cukry, kakao i sól mieszamy. W drugiej roztrzepujemy jajka, dodajemy mleko roztopione i wystudzone masło, i colę mieszamy. Mokre składniki wylewamy do suchych mieszamy delikatnie, ale dokładnie.

Tortownicę o wymiarach 24 cm natłuszczamy i posypujemy bułką tartą. Wlewamy masę i pieczemy 40 – 50 minut w 180 stopniach. Studzimy

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, mieszamy ze śmietanką. Gorącą polewamy ciasto.



Smacznego!

4 komentarze:

  1. Czasami najbardziej udane wypieki to właśnie te, które wymykają się podręcznikowym regułom. Przy cieście czekoladowym z dodatkiem coli taka mocniejsza, wilgotna struktura potrafi zamienić zwykły wypiek w genialne, mocno moczyste brownies, więc ten eksperyment wyszedł ciastu tylko na dobre. Dziękuję za podzielenie się przepisem, z przyjemnością go zapisuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy przepis. Zapisuję sobie link, może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciasto z colą? Pierwszy raz takie coś widzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekłam takie ciasto i jest na prawdę pyszne. Jako polewy użyłaś czekolady, która podkręca smak mniamm. Jak fajnie widzieć u Ciebie przepisy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!