Cześć, kolejny miesiąc kolejne denko. Przydałoby się jakieś podsumowanie. No sierpień nie był jakimś rewelacyjnym miesiącem. Dalej odwiedzam lekarzy, dodatkowo wylizuję się po znajomości z jaśniepanem, tak "dzięki" niemu miałam wizyty, badania i jeszcze mnie czekają badania, wizyty... jest lepiej ale to już ciągnie się miesiąc kolejny już. Na tych apkach panowie są craz gorsi, normalnie strach ogarnia przed osobami tam będącymi. Spotkań żadnych nie miałam, zdarzało mi się odmawiać bo jakoś podskórnie po prostu się boję, nie o wszystkm tutaj pisałam al teraz jak to piszę przypomniał się pan który przy mnie kupił sobie w płazie setkę i duszkiem sobie wypił, próbował mnie zwabić do siebie, wydzwaniał potem do mnie.... był taki co ciągle za wszystko krytykował, a jak mu sie zachciało to sypał tekstami które wstyd przytaczać. Kolejny którego zablokowałam. Nie wiem u panów to jakaś nie pisana zasada że jak zapłaci za jakieś jedznie, picie to ma prawo oczekiwać usług wiadomej kategorii? Uczciwe, choć chamskie byłoby omówienie szczegółów co i za co a nie tutaj zaprasza a po wyjściu okazuje sie że tutaj jakaś umowa została zawarta i teraz on oczekuje... Miałam też telefoniczne kontakty ale sie nie zdecydowałam na spotkanie. Jeden pan ma schizofrenię bierze leki mówi że jest ustabilizowany, życie urozmaica sobie różnymi nazwijmy to substancjami i lekami od psychiatry. Mi chciał coś podarować. Kontaktu nie mamy. Był pan który na pierwsze spotkanie chciał mnie swoim autem na wycieczkę zabrać, na moją propozycję o zwykły spacer to powiedział że te miejsca zna i dalej nalegał na wycieczkę wyjazdową, był nachalny, manipulował że jak z nim nie pojadę to będzie sie za innymi rozglądał. Nachalność w namawianiu mnie na to bym z nim pojechała i nie słuchanie moich propozycji czy odczuć sprawiły że nie mamy kontaktu, pisał sporo do mnie. Kontaktu z mojej strony brak.
Obserwatorzy
poniedziałek, 31 sierpnia 2026
Denko
Chupa Chups żel pod prysznic arbuzowy, smuteczek że sie skończył a w Action już go nima. Może wróci bo fajnie pachniał, dobrze mył...
Isana maseczka peel off - no lubię ją.
Ta maska była żelowa i to spadało co było irytujace.
Darmówka z Rossmann szału nie robi.
Te obie maski są spoko szybko, tanio i fajne zwłaszcza na jakiś wyjazd, skuteczne, nie obciążają kosmyków:
Isana - maska do włosów jednominutowa, Olejek Arganowy i Żurawina
Isana - maska do włosów, jednominutowa, Kwiat Wiśni
YR balsam do ust kokosowy fajnie smakowicie pachnie i ma apetyczny aromat kokosa, przyjemnie pielęgnuje, może wrócę do tematu.
To w sumie na tyle moich zużyć. Miłego dnia, pozdrawiam!
42 komentarze:
Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




O, akurat kupiłam maskę z Isany, ale jeszcze nie korzystałam. Zobaczę, co będzie. Do włosów masek nie stosuję. A pachnące żele pod prysznic też bardzo lubię.
OdpowiedzUsuńFaktycznie oczekiwania panów są jednoznaczne i nie ma co brnąc w takie relacje. Najlepiej tak, jak piszesz, blokować i nie kontynuować, albo nawet nie zaczynać kontaktów.
Maseczki do włosów Isany zapakowane są tak, że aż myślałam, że zaczęli produkować i jakieś cukieraski :)
OdpowiedzUsuńJa już bym chyba dała sobie spokój z tymi panami z apek. To jakiś koszmar totalny!
OdpowiedzUsuńNiestety, często są tam osoby, które w realnym życiu nie nadają się do nawet poprawnych społecznych relacji. Izabela Bookendorfina
UsuńJak dla mnie to strata czasu, jeśli chodzi o panów z apek. Jeśli ma się spotkać kogoś wartościowego, to na pewno nie tam.
OdpowiedzUsuńMam podobne odczucia, ale może wynikać to z tego, że nigdy nie potrzebowałam takiego miejsca spotkań. Izabela Bookendorfina
UsuńU mnie wpis o denku nie sprawdziłby się, gdyż kosmetyki używam jedynie symbolicznie. Za to zawsze zachwycam się nawet małymi porcjami szczęścia podarowanemu samemu sobie w ciągu dnia. Izabela Bookendorfina
OdpowiedzUsuńMałe przyjemności to dostatecznie dobry czas. Oczekiwanie od życia rewelacji może skończyć się frustracją.
OdpowiedzUsuńPanowie są dziwni, lepiej z nimi skończyć.
OdpowiedzUsuńW Starogardzie Gdańskim mam rodzinę, ładne miasto.
Pozdrawiam serdecznie :)
Trudny miesiąc za Tobą, ale bardzo dobrze, że tak mocno i świadomie stawiasz granice, słuchasz swojej intuicji i dbasz o własne bezpieczeństwo, bo to jest najważniejsze. Ogromnie cieszą też dobre wieści ze Starogardu i to, że diagnostyka nie wykazała nic niepokojącego. A co do denka – super, że trafiłaś na ulubione maseczki z Isany, przynajmniej w pielęgnacji było trochę małych przyjemności. Dbaj o siebie, wypoczywaj na basenie i pamiętaj, że Twój spokój jest cenniejszy niż cokolwiek innego. Ściskam mocno i życzę Ci dużo dobrego w nowym miesiącu.
OdpowiedzUsuńTrudny miesiąc za tobą kochana.. Posyłam dobrą energię żeby wszystko się ułożyło 😊✨ co do denka akurat nie znam nic, a o tych piramidkach z Isany słyszałam jedynie w Internecie. Sama jeszcze na nie trafiłam w Rossmannie, bo wiecznie ich brak na półce, a ja też mam spore zapasy włosowe, więc zakupy w tej kategorii ograniczam mocno 😉
OdpowiedzUsuńŚwietne denko! Jak byłam w Rossmannie to właśnie widziałam te odżywki do włosów i byłam ciekawa czy warto ;) Ale trafiłam na promocji takie miniaturki z Neboa, to najpierw sobie je zużyję.
OdpowiedzUsuńPrzykro się czyta te wszystkie historie... Chyba faktycznie te aplikacje są średnio pomocne, trochę wygląda to tak, jakby ktoś szukał tylko przygód, a nie trwałego stabilnego związku :(
Rzeczywiście trudny był to dla Ciebie miesiąc.
OdpowiedzUsuńOdnośnie masek do włosów Isany, potwierdzam. Też je miałam i sobie chwaliłam, natomiast teraz przerzuciłam się na krem wygładzający OnlyBio i jestem zachwycona :)
Odnośnie randkowania w Internecie mam inne doświadczenie, ale pewnie to był wyjątek. Swojego męża poznałam na Sympatii (było kiedyś takie coś, nawet nie wiem, czy jeszcze istnieje), ale to było prawie dwadzieścia lat temu, może wtedy było inaczej? Jestem od tamtego czasu szczęśliwą mężatką, tak że myślę, że reguły nie ma :)
Życzę Ci, aby wrzesień był dla Ciebie łaskawszy i żeby przyniósł Ci sporo radości i zadowolenia.
Maseczkę peel off chętnie przetestuję i balsam kokosowy.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że w końcu trafi się ktoś porządny, w tych aplikacjach rzeczywiście nie jest ciekawie z poznawaniem ludzi, ale nie ma co się zniechęcać.
Życie pisze różne scenariusze, a szczęście przychodzi zazwyczaj wtedy, kiedy najmniej się go spodziewamy, to obejmuje również bliskie relacje. Masz rację, nie ma się co zniechęcać, warto dłużej na coś poczekać, za to prawdziwego i szczerego. Izabela Bookendorfina
UsuńNajważniejsze, że badania wykluczyły wszystko, co może burzyć spokój i możesz odetchnąć z ulgą. Zostaje to co dręczy duszę i z tym trudniej się uporać, ale dasz radę!
OdpowiedzUsuńCzasami mam wrażenie, że na tych wszystkich apkach są sami popaprani faceci, a przecież to niemożliwe. Na pewno są też normalni, tylko po prostu źle trafiasz, ale uda się i to będzie ten właściwy!
Z kosmetyków znam tylko sztyft kokosowy z YR. Bardzo dobry! Świetny zapach!
Wszystkiego dobrego życzę i niech Ci szczęście sprzyja 🍀🌻😘
Lubię takie "denka", bo dopiero po zużyciu produktu wychodzi, czy naprawdę warto było go mieć, a nie tylko dobrze wyglądał na półce.
OdpowiedzUsuńsuper denko, życzę wszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie aż strach sie bać z takimi facetami.... Dobrze, że słuchasz swojego instynktu.
OdpowiedzUsuńZawsze jak widzę u Ciebie "Denko" myslę : ocho, trzeba kartkę w kalendarzu zmienić. :D
No ciekawe z tymi spotkaniami przez apkę ;)
OdpowiedzUsuńJa też jakiś czas temu używałem apki, ale mi się odechciało, po krótkim czasie. Powtarzam sobie, że może się znowu wezmę, ale coś mam mało motywacji do tego ;)
Na temat kosmetyków, to się nie wypowiadam, bo głównie, to używam kremu do rąk, nie licząc jakiegoś szamponu i pasty do zębów :o)
Witaj! Widzę, że miałaś trudny miesiąc. Życzę Ci żeby wrzesień był o wiele lepszy. Kosmetyki mam radykalnie ograniczone, bo jestem straszną alergiczką, a i o apkach się nie wypowiem, bo ja z zupełnie innej grupy wiekowej;) Pozdrawiam cieplutko i życzę Ci szczęścia.
OdpowiedzUsuńOdżywki piramidki z Isana bardzo lubię. Są małe, poręczne więc zawsze zabieram je ze sobą na wakacje :)
OdpowiedzUsuńChcę ustosunkować się do Twojej wypowiedzi na temat mężczyzn z aplikacji randkowych, czy jakichś tam.
OdpowiedzUsuńOd dłuższego czasu jestem sama. Po rozwodzie i po tym, jak odeszła ode mnie miłość życia, zupełnie straciłam zainteresowanie dla mężczyzn. Nadal kocham tamtego i pewnie już tak do śmierci mi zostanie. Jednak wczoraj byłam na bardzo długim spacerze z koleżanką, która opowiadała mi o perypetiach związanych właśnie z szukaniem facetów przez aplikacje po tym, jak rozwiodła się z mężem. Nie wiedziałam tego, ale miała identyczne przypały jak Ty. Po wysłuchaniu tego wszystkiego stwierdziłam, że ja bym się w ogóle bała w ten sposób szukać, żeby nie trafić na jakiegoś czuba. Twój tekst utwierdził mnie w tym przekonaniu. Z tego wynikła smutna refleksja, że mężczyźni w dzisiejszych czasach są beznadziejni, brakuje im kultury, obycia, klasy, lecą tylko na seks, do tego ukrywają przeróżne rzeczy, takie jak choroby, czy nawet kolizje z prawem. Nie wiem, gdzie się podziewają ci porządni, ale pewnie są już pozajmowani...
Niestety, zauważyłam, że dziwnych facetów w żadnym wieku nie brakuje...
OdpowiedzUsuńFajnie, gdy wśród zużytych produktów można znaleźć takie, do których chce się wrócić.
OdpowiedzUsuńMiałam w tym roku z ogrodzie pomidory o nazwie Chupa Chups, w wersji różowej i pomarańczowej :)
OdpowiedzUsuńO kurcze, zaciekawiła mnie ta odmiana pomidorów :) Ciekawa jestem, czy były dobre
UsuńMam nadzieję że w końcu w apce trafi się ktoś wartościowy. Musi ktoś tam taki być. Niestety nie wszyscy mężczyźni nadają się na towarzyszy. Ale ktoś z pewnością czeka. Denko fantastyczne. Ciekawe produkty i takie różnorodne. Pozdrawiam cię serdecznie i życzę wszystkiego dobrego ❤️
OdpowiedzUsuńPrzy tym wpisie kosmetyczne denko schodzi właściwie na dalszy plan, bo znacznie ciekawsze okazały się egzemplarze zużyte jeszcze przed użyciem. 😂 Aplikacje randkowe to doprawdy osobliwy wynalazek: człowiek wchodzi z nadzieją na rozmowę, a chwilę później orientuje się, że trafił na pana, który etap poznawania kobiety uważa za zbędny przedsionek do łóżka. Po lekturze dochodzę do wniosku, że kosmetyki mają nad panami z aplikacji jedną ogromną przewagę: nawet najgorszy bubel nie próbuje wmówić człowiekowi, że to on źle go zrozumiał. ;)
OdpowiedzUsuńFaktycznie niefajne miałaś przygody z facetami z apki. Trzeba mieć nadzieję, że gdzieś są normalni faceci i obyś na jednego z tych normalnych trafiła. Kosmetyki ciekawe. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMiałam te maseczki do twarzy od Isany, spoko były.
OdpowiedzUsuńPodziwiam Cię, że tak syntetycznie, zwięźle i treściwie potrafiłaś opisać cały miesiąc. Większość ludzi bywa rozwlekła, czego nie lubię w postach. U Ciebie tutaj wszystko wyważone we właściwych proporcjach, bez zbędnego zagłębiania się w szczegóły, ale z sensem.
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, że nie odnoszę się bezpośrednio do treści, ale czasem sama forma wpisu jest tak samo interesująca i warta uwagi.
Dobrze, że sobie takich pokręconych typów odpuściłaś. Szkoda sobie komplikować życia i tracić na takich czas.
OdpowiedzUsuńŻel pod prysznic Chupa Chups chętnie wypróbuję, jak tylko znów pojawi się w Action.
Polskie wybrzeże i miejscowości na północy kraju to w większości dla mnie nieznane tereny. Trochę mam daleko. Choć byłam kilka razy w Gdańsku, Gdyni, Słupsku, a dawnymi czasy w Kołobrzegu, to zbyt krótko i rzadko, aby poczuć w pełni atmosferę i klimat.
OdpowiedzUsuńDobrze, że się uporałaś z diagnostyką. czasami to najważniejsze, żeby sprawdzić, co ewentualne się dzieje.
Pozdrawiam serdecznie ;)
OdpowiedzUsuńBardzo dobrze, że odpuściłąś sobie takich panów. Widocznie ten, który ma być jeszcze gdzieś czeka :) Najważniejsze, że jest zdrowie a diagnostyka to potwierdziła. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDużo się u Ciebie działo. Najważniejsze, że nie tracisz zdrowego rozsądku i spojrzenia na wszystko z odpowiedniej perspektywy.
OdpowiedzUsuńNiczego z prezentowanych kosmetyków nie miałam.
Pozdrawiam
świetnie ze chodzisz na basen i cwiczenia , to dobre na odstresownie. super ten żel watermelon :)
OdpowiedzUsuńNie wyobrazam sobie zelu pod prysznic Chupa Chups
OdpowiedzUsuńDużo się u Ciebie działo w tym miesiącu. Dobrze, że diagnostyka wykluczyła poważniejsze problemy i że basen oraz ćwiczenia dają efekty. A co do spotkań, zdecydowanie warto słuchać swojej intuicji i nie ignorować sygnałów ostrzegawczych.
OdpowiedzUsuńBardzo trudny miesiąc za Tobą. Nie znam prezentowanych kosmetyków. Faceci z apki? Takie randkowanie wymaga zachowania ostrożności i ograniczonego zaufania. Serdecznie pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńplanuje zwierdzic w koncu nadmorskie miasta
OdpowiedzUsuń