Obserwatorzy

piątek, 12 lipca 2013

Prezenty

Okazje są rozmaite: święta, urodziny, imieniny, śluby, rocznice gdy daje się prezenty.
Wiadomo nie zaprasza się dla prezentów, no ale… nie jest miło gdy prezent jest nie trafiony. Lubię patrzeć gdy obdarowana przeze mnie osoba jest zadowolona z prezentu, i korzysta z tego co dostała. Na tym moim zdaniem polega sztuka robienia prezentów.
No właśnie czy trzeba kupować? Przecież można samemu coś zrobić: uszyć, namalować… oczywiście jeśli ktoś potrafi, bo nie każdy ma talent, zdolności.
Brak środków finansowych? No tu już bym widziała problem, ale nie tragedię. Cała masa sklepów gdzie można coś wyszukać. Warto także zajrzeć do… lumpexu. Tak, tak można wyszukać rzeczy nowe nie tylko ubrania czy buty, często odwiedzam lumpki i widzę oprócz ubrań, bielizny, butów torebek…. Rzeczy rozmaite: na przykład obrazy, biżuteria, urządzenia, kosmetyki (no tu raczej nie polecałabym zakupu) są tam rzeczy różne a osoba obdarowana przecież nie musi wiedzieć gdzie owo cudeńko zostało kupione. Ja kiedyś za około 5 pln kupiłam małą figurkę – domek. Rzecz o tyle ciekawa, że każdy element widoczny precyzyjnie „dopięty” tak, że przez moment można poczuć się niczym wielkolud. Zadziwiające cackoJ. Oczywiście nie każdy lubi „kurzo łapy”.
Od czego warto zacząć? Ja przeważnie wiem od razu co kupić. Chodź czasem mam problem…
Zastanawiam się kto to jest: dla mnie? Czy to płeć męska, żeńska? Wiek, zainteresowania…
Coraz częściej ułatwiają nam zadanie sklepy oferujące tak zwane karty podarunkowe, jest to elegantsza forma bonów. Krótko mówiąc kupujemy kartę danej wartości np. 50 pln a osoba obdarowana może coś sobie w tym sklepie wybrać za tę kwotę, lub dopłacić.
Czasem warto gdy jest na przykład grupa osób na przykład paczka przyjaciół złożyć się na coś „fajniejszego”.
Kupić coś za nie wielką kwotę… w sumie zależy na jaką okazje. Mamy koleżankę która słynie z delikatnie rzecz ujmując z nie trafionych prezentów, stawiając obdarowanego w nie komfortowej sytuacji, oto przykładowe podarunki:
- woda po goleniu korsarz + skarpetki poliestrowe.
- wino dla abstynentki
- kwiaty dla osoby która ich nie lubi.
Co mogła kupić za te około 10 pln (szacowana wartość prezentu):

Zamiast taniej wody tytoń (ten pan jest palaczem) ucieszył by się bardzo zwłaszcza, że było uzgadniane. A że kosztuje mniej. Kawa, wtedy w żabce była jakaś kawa po 9.99 ładnie opakowana w puszce. Możliwości jest wiele warto zadać sobie kilka pytań i troszkę pomyśleć. Myślę, że warto gdyż prawdziwa nie ukrywana radość osoby obdarowanej jest bezcenna!


20 komentarzy:

  1. Oj, prawda! Ilez to czlowiek w zyciu dziwnych prezentow dostal, takich na odczep-sie, calkiem nieprzemyslanych i niepotrzebnych, byle byly, byle miec solenizanta z glowy. Wiele z nich, metoda podaj-dalej wedrowalo do innych solenizantow albo po prostu do smieci.
    Kupowanie prezentow to sztuka i nie chodzi, jak piszesz, wcale o cene, ale o trafnosc i sprawienie innym chocby najmniejszej przyjemnosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że tak! Nie napisałam, ze cena jest ważna podałam przykłady gdzie można kupić coś małym kosztem. Ważne ile ma się w portfelu na zakup prezentu.

      Usuń
    2. Wlasnie, prezent musi wskazywac na to, ze zostal dobrany rozwaznie i przy sporych staraniach i wzieciu pod uwage upodoban obdarowanego.

      Usuń
    3. czasami po prostu się wie:) zwłaszcza gdy jest to bliska osoba:)

      Usuń
  2. Od pewnej cioci dostałam kiedyś świecznik. Oględnie powiem, że nie był wyjściowy, więc na co dzień tkwił głęboko schowany w pawlaczu, ale kiedy zbliżała się wizyta cioteńki, wywlekałam go na "salony". Aż w końcu moja niezastąpiona kicia machnęła raz, porządnie ogonem i problem się rozwiązał. Obie z ciocią ubolewałyśmy nad niezdarnością kota....hi hi hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocia niezdarność... koniec świata hihi

      Usuń
  3. Witaj :-)
    Wpadłam na małą kawusię z rana w czerwonej filiżance i muszę powiedziec że bardzo podobają mi się Twoje pomysły .Masz rację fajny prezent to nie tylko ten kupiony za ileś stówek itd ale cenny jest ten oryginalny ,wymyślony i zawsze cenny a do lumpków i ja czsem wpadam i nawet lubię to :-)
    Ciepło pozdrawiam tanecznym krokiem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) zgadza się! W lumpkach można znaleźć wiele ciekawych skarbów, a gdzie "znalezione" może pozostać słodką tajemnicą:D

      Usuń
  4. nigdy nie mam problemów z zakupem prezentów dla najbliższych osób. Myślę o tym na 2 miesiące przed uroczystością. Przez ten czas zawsze coś fajnego nie koniecznie drogiego wpada mi w ręce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo:) chodź niedługo idę na pępkowe, a że nigdy a czymś takim nie byłam mam dylemat. Co prawda nie sa mi to jacyś bliscy ludzie ale myślę, że coś znajdę jak pochodzę po sklepach.

      Usuń
    2. kup kosmetyki pielegnacyjne dla dzieci np z serii emolium napewno sie ucieszą i zużyją :)

      Usuń
    3. hmmm tylko ja nie wiem jaką skórę ma to dziecko, właściwie to będzie miało, bo termin porodu jest na połowę sierpnia.

      Usuń
    4. dzieciatko po porodzie ma skore bardzo bardzo bardzo suchą, emolium swietnie natłuszczają :)

      Usuń
    5. a drogie są? w aptece dostępne?

      Usuń
  5. trudno jest dawać prezenty, niektórym trudno jest je brać. ja nigdy nie wiem co kupić, a zawsze krępuje mnie kiedy prezent dostaję. lubię dostawać, rzeczy bez okazji, bez podtekstów, coś ktoś kupi, bo widząc to pomyślał o mnie, ceremoniału wręczania podarunków pięknie opakowanych i z konkretnej okazji nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na ogół wiem komu co:). Problem gdy ma być to dla osoby którą nie koniecznie znam, problem miałam też z prezentem dla kuzyna w wieku 11 lat.
      No właśnie prezent bez okazji zwłaszcza pięknie zapakowany nie wiem jak bym się poczuła, jeszcze zależy od kogo...

      Usuń
  6. Tak, to wielka umiejętność umieć obdarować kogoś czymś ciekawym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele na dobrą sprawę zależy od zażyłości i tego ile informacji posiadamy na temat tej osoby. Gorzej jak nie za wiele...

      Usuń
  7. za 10 zł hmm np zapalniczke fajną :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!