Obserwatorzy

środa, 19 marca 2014

Filmy które ostatnio widziałam:)



Tytuł: Control
Rok 2004
produkcja: USA, Aruba
Gatunek: thriller Sci- Fi
Opis: Skazany na śmierć psychopatyczny morderca (Ray Liotta) zostaje poddany eksperymentowi, który ma wywołać zmianę jego osobowości.

Moja opinia: dobry trzymający w napięciu film, ciekawa fabuła, świetna gra aktorska, zwłaszcza głównego bohatera.

Ciekawa jestem jak zakończyły by się eksperymenty na naszych więźniach?

Tytuł: Biały oleander/ White Oleander
Rok 2002
produkcja: USA
Gatunek: dramat obyczajowy
Opis: "Biały Oleander" to ekranizacja bestsellerowej powieści Janet Finch, wydanej 1999 roku. To niezwykła opowieść o dorastaniu w trudnych warunkach i sile, jaką ma każdy człowiek. A także o destrukcyjnym wpływie jaki na życie człowieka mogą mieć najbliższe mu osoby.
Moja opinia: film poruszający ciężką tematykę porzucenia. Ingrid niezwykle silna, mądra, piękna kobieta wychowuje samotnie córkę Astrid. Gdy pewnego dnia matka trafia do więzienia zaczyna się koszmar Astrid. Ani uroda, ani inteligencja nie pomogły w niczym nie ułatwiły dziewczynie życia, ba stały się przyczyną problemów. Tu trochę film przypomniał mi film: „Malena” z Monicą Bellucci (uroda jako przyczyna odrzucenia, przyczyna agresji ze strony zazdrosnych kobiet). Astrid porzucana zmieniając domy przechodzi przemiany które obserwujemy. Film ciężki: jak tyle bólu i krzywdy może spotkać tak młoda osobę? Nie rozumiem podejścia ludzi którzy dziecko traktują jako sposób na nudę? Adoptują by mieć kasę? Najwięcej emocji wywołał we mnie jeden z „domów” należał on do hipokrytki imieniem Starr mówiącej o wierze, o Bogu jednak patrząc na jej życie i czyny stwierdzamy że są zaprzeczeniem. Zwłaszcza to co na końcu zrobiła: opadła mi szczęka! Nie będę opowiadała filmu, ale śmiało polecam!


Tytuł: supermarket
Rok 2012
produkcja: Polska
Gatunek: thriller,
Opis: Pan Jaśmiński, szef prywatnej firmy ochroniarskiej, pilnuje porządku w supermarkecie. Akcja nabiera tempa, gdy w sylwestrową noc w sklepie znika jeden z klientów.
Moja opinia: nie żebym rodzime kino niżej ceniła, ale nie porwał mnie ten film. Realia supermarketu zimnego pola zmagań się zależnego pracownika od pracodawcy któremu mało… w tym napięciu coś musi pęknąć. W tej zimnej machinie nie ma miejsca dla człowieka, są jedynie trybiki muszące się wykazać by dalej pracować.
Film obejrzałam nie polecam myślę że jest wiele innych produkcji wartych obejrzenia.

17 dziewczyn
Rok 2011
produkcja: Francja
Gatunek: dramat
 Opis: w pewnym francuskim liceum zapanowała nie typowa moda: grupa uczennic postanawia zajść w ciążę. Historia wydażyła się naprawdę w 2008 roku.
Moja opinia: jak wpadka jednaj dziewczyny może zaowocować „modą”…. Nieodpowiedzialność i głupota są owocem zaniedbań zapracowanych rodziców którzy nie zawsze maja czas dla swoich znudzonych dzieci… nie wiemy wszystkiego o każdej z dziewczyn. Historia oparta na faktach. Film obejrzałam, nie podobały mi się dłużyzny…. Oglądając laskę leżącą na kanapie mam ją podziwiać? Czy układać sobie w głowie treści? Film moim zdaniem nie potrzebnie ciągnie się, a mógłby trwać krócej. Reszty nie czepiam się bo może chcieli się trzymać faktów. Film można zobaczyć, albo sobie podarować.

opisy, i plakaty pochodzą z filmweb.pl

20 komentarzy:

  1. biały oleander - jest na mej liście ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. w lapku oglądałaś czy w kinie? ja nie wiem jak w lapku szukać filmów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Control - uwielbiam! bardzo pozytywnie mnie zaskoczył :)
    White Oleander - ale się napłakałam, bardzo wzruszający film.
    Supermarketu nie widziałam, bo raczej nie przepadam za polskimi filmami... Pewnie dlatego, że nie mogę ich oglądać z chłopakiem, bo on niestety polskiego nie zna.
    O tym francuskim filmie słyszałam, ale jakoś mnie nie kusi.

    Mam nadzieję, że takie posty będą powstawać częściej i ja sama czuję się zainspirowana do pisania więcej o filmach, bo uwielbiam dobre kino! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam dobre filmy Polskie, zwłaszcza w Gdyni wystawiane na festiwalu. Ale supermarket do nich nie należy.
      pozdrawiam, cieszę się że post przypadł do gustu szykuje już kolejny:) będzie też świat Tiny - prosiłabym o komentarze.... zastanawiam się skąd tak małe zainteresowanie tak ciekawym tekstem który mnie wciągnął...

      Usuń
  4. Zadnego nie widzialam. Jesuuu, jak ja mam niewiele czasu na ogladanie filmow!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam żadnego z tych filmów ;) Miałam się kiedyś wybrać do kina na supermarket, ale w ostateczności zrezygnowałam tzn. zrezygnowaliśmy z moim chłopakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze zrobiliście - szkoda pieniędzy na ten gniot...

      Usuń
  6. ...ostatnio wolę lżejsze klimaty więc nie zagaszą te filmy u mnie szybko...

    OdpowiedzUsuń
  7. Białego oleandra na pewno obejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Żaden film z tych nie jest raczej dla mnie. Wolę inne gatunki. :)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie oglądałam żadnego filmu. Ten ostatni mnie dość zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na faktach film.... ja ostatnio jakoś sie zabrałam za filmy:)

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!