Obserwatorzy

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

yankee candle wild seagrass, beach holiday, orange splash



Wild Sea Grass




Opis:

"Letnie leżakowanie na piaszczystych wydmach i unosząca się w powietrzu woń aromatycznych traw morskich."


Niepozorny zapach…. Na „sucho” w sklepie zdawał mi się słabo wyczuwalny…
Gdy odpaliłam dość szybko poczułam zapach zieleni, słońca i słodkiej błogiej radości…
Zapach bardzo intensywnym się okazał i przyjemnym zapachem…. Niczym dobre markowe perfumy w upalne dni! Zapach jest po prostu piękny! Naprawdę ujął mnie swym niepowtarzalnym pięknem… tego za czym tak tęsknimy przez cały rok: za słońcem, zielenią…przede wszystkim świeżo skoszona trawa…
Zapach nie kojarzy mi się z miętą… znam zapach mięty… zapach morza, plaży, klifu…. Znam… i przyznam że ten wosk nie przenosi mnie tam…. Lecz na polanę gdzie siedzę sobie z ….. – na kocyku i popijamy sobie coś słodkiego… kojarzy mi się ten wosk z pięknymi letnimi perfumami – ciekawa jestem jakby na mnie pachniały takie perfumy?

Jak wcześniej wspomniałam jest to zapach intensywny, dla tego polecam najpierw mniejszą ilość włożyć do kominka…




"Beach Holiday - jak wakacje nad brzegiem morza - czysty, świeży zapach powietrza znad oceanu jest tak realistyczny, że można praktycznie poczuć zapach soli."

Piękny elegancki, podobny do poprzednika zapach: na sucho niepozorny a kominku potrafi przyprawić o zawrót głowy, dosłownie! Najlepiej palić przy otwartym oknie. Bardziej świeży od poprzednika, przyjemny elegancki zapach. Nieco chłodny, idealny na upalne dni!




"Soczysty, orzeźwiający i dodający energii na cały dzień , koktajl ze świeżo wyciśniętych pomarańczy."

Zdecydowanie mniej intensywny od poprzedników zapach pomarańczy, a dokładniej połączenie skórki przełamanej słodkim miąższem tego cytrusa.




32 komentarze:

  1. Ten środkowy skoro jest najbardziej świeży to pewnie stałby się moim ulubieńcem z tej trójeczki. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oba są świeże:) ale bardzo intensywne, jednocześnie lekkie...

      Usuń
  2. muszę zacząć przygodę z woskami YC, miałam kiedyś jeden, ale nie pamiętam jaki zapach, ale był fajniutki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ten pomarańczowy zapach bym wąchała;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym chciała wszystkie powąchać!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmm... wild sea grass to taki chyba mój zapach marzeń, który by nie uspokoił w taki drażliwy dzień jak dziś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie pomarańcze bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam wymienionych przez Ciebie zapachów YC :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z tym, że zapachy z serii Life is a Beach są na sucho dość niepozorne! Fajnie, że przypadły Ci do gustu- jeśli jesteś ciekawa co ja o nich sądzę to gorąco zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A mnie ten zestaw z kominkiem sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłam kilka takich zestawów:)) dokładnie cztery:))

      Usuń
  10. Ostatni chyba najbardziej przypadłby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie bym chciała! Wosków mam pełno a jakoś zużywanie kiepsko mi idzie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Beach Holiday uwielbiam, ale Wild Sea Grass to dla mnie masakra - seler i siano, bardzo się zawiodłam :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!