Obserwatorzy

piątek, 5 września 2014

Zna sie ktoś na miodzie?

To nie koniec prezentów! Dostałam przed chwilą słoik miodu! Uwielbiam miód - w pielęgnacji i kuchni to istny cud! 
Mama twierdzi iż on jest stary... i tu moje pytanie: zna sie ktoś na miodach? 
Wygląda słoik tak:




Zapach ma jak to miód... smak delikatny... 
Obdarowująca osoba, pszczelarz mówi że to z pierwszego zbioru... 
komu wierzyć? Ot dylemat?! 
po co pszczelarz miałby kłamać? 

38 komentarzy:

  1. Myślę,że można wierzyć gdyż prawdziwy miód się scukrza, że tak powiem a dwa że się nie psuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten miód się po prostu krystalizuje, oznacza to, że jest prawdziwy :) spokojnie można go jeść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeść i nie tylko! Jak wspaniale usta pielęgnuje! I nabłyszcza!

      Usuń
  3. Uwielbiam te prawdziwe miody, ale tych sklepowych unikam, bo tyle nich miodu co kot napłakał tak na prawdę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwy miód to od pszczelarza... też uwielbiam miody!

      Usuń
  4. http://pszczelipark.pl/index.php/Krystalizacja-miodu-.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokładnie, to tylko krystalizacja :). Uwielbiam miód! Swoją drogą, czy Ty mi na moim blogu złożyłaś propozycję? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Luźna propozycja posta. Miodek dobra rzecz:))

      Usuń
    2. Zbyt dużo bym miała do napisania :>

      Usuń
    3. o! Zrobiło się ciekawie... już mam wypieki na policzkach, świetnie sie zapowiada!

      Usuń
    4. Nic się nie zapowiada, bo na publicznym blogu tematu nie poruszę ;)

      Usuń
    5. Aż taką ekshibicjonistką nie jestem ;)

      Usuń
    6. ok... wiesz jako blogerka jesteś anonimowa...

      Usuń
    7. Nie jestem anonimowa. Bardzo łatwo można mnie odnaleźć na FB. Jeśli ktoś chce ze mną pogadać o czymkolwiek, zapraszam na kawę ;)

      Usuń
  6. Ooo, dawno nie jadłam miodu. Niestety się nie znam ale wygląda smacznie :). Jedz! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, ze dobry, podobno tylko podróbki się nie krystalizują, pozdrawiam i smacznego !

    OdpowiedzUsuń
  8. mam w domciu identycznie wyglądający miód a mam go z zaufanej pasieki, więc Ty też możesz wcinać aż się Ci uszy będą trząsły :D oj też chciałabym miodzio dostać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dostaję miodek od pana, który nam wynajmuje mieszkanie. Ma własną pasiekę i miód super ;D. Szkoda, że sie wyprowadzamy. Ten Twój wygląda mi na dobry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak smakuje! Ust też nic lepiej nie odżywia niż miodek!

      Usuń
  10. juz nie bede sie wymadrzac ze to krystalizacja :DDD wiec smacznego !!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój tato jest pszczelarzem, więc się trochę znam i stwierdzam, że miód jest świeży :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miodek jak najbardziej nadaje się do jedzenia, więc na zdrowie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Miód to jeden z trwalszych produktów ze względu na zawartość cukru. Widać, że Twój jest skrystalizowany(krupiec) w połowie, tak się dzieje mniej więcej w okresie zimowym, oczywiście jeśli to miód naturalny. To kiedy miód skrystalizuje to też jest zależne od rodzaju tego miodu, nie koniecznie od pory roku. Miód płynny (patokę) można przywrócić do pierwotnego płynnego stanu podgrzewając, ale to nie jest korzystne bo zabija się cenne składniki w nim m.in. enzymy. Nie chcę tutaj pisać bardzo długiego komentarza bo o miodzie by można pisać długo, dlatego znalazłam artykuł z którym się zgadzam i możesz sobie poczytać: http://pszczelarzeosiek.cba.pl/schorzenia-miodu.html

    Jedno jest pewne, Twój miodek jest dobry. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Miód jest bardzo smaczny, taki delikatny:))

      Usuń
  14. Nie wygląda na stary, bo nie jest całkiem skrystalizowany, ale to taka luźna myśl, bo się nie znam ;) Uwielbiam miód malinowy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!