Obserwatorzy

piątek, 12 grudnia 2014

Dentystka nie mająca zaufania do lusterka w swoim gabinecie... bo nie dokładnie pokazuje... (autentyk!)

Byłam dziś u dentystki. Mój brak zaufania do specjalistów objawia się koszmarnym lękiem… nawet nie pomógł fakt że koleżanka poleciła mi tę specjalistkę. Nie! Ja musiałam naczytać się o chorobach przyzębia… jam z tych pacjentów, klientów typ najgorszy. Bo upierdliwy, pytania zadający…. Mało tego! Sprytny, bo jako że informacje gromadzę a potem pytania zadaje.
Tego lekarz nie lubi, bo wiedza to dobro zarezerwowane dla nich, pacjent ma jowialnie ufać specjaliście… ale jaką chory ma mieć pewność że ma do czynienia z profesjonalistą?! Wszak zęby nie odrosną…
Wizytę przeżyłam, niczego się nie dowiedziałam. Gdy zeszłam z fotela chciałam zobaczyć efekt usługi w lusterku, gdy je znalazłam….zanim doń podeszłam usłyszałam: "w domu zobaczysz, to lusterko nie dokładnie pokazuje"…
Niezły miałam z siostrą ubaw... Nawet mem chciałam zrobić na potrzebę tego wpisu… taki niby z „Rozmowy w Toku” dentystka, wiek i podpis: „nie ma zufania do lusterka we własnym gabinecie”.
Nie dość że zrobiła nie dokładnie, to jeszcze usługę wpisała na styczeń 2015.
- ale to nie będę już mogła ściągnąć kamienia w przyszłym roku? - zapytałam
- ale już punktów na ten rok nie mam…
      „Trzeba mieć wiele zdrowia by korzystać z naszej służby zdrowia” – mawiała szkolna nauczycielka z prawoznawstwa, jej słowa nie straciły nic… mimo lat.

Siedzę, słucham:


Czytam Wasze komentarze… ile miłych słów, życzeń, nadziei… - fajnie… ale ta znajomość… nie powinna zbyt daleko zabrnąć… nie może…
Z resztą ciężko to nazwać znajomością… spontaniczna kawa…


wiem to tak się zaczyna. Jednak tu potrzebny jest dystans, jakkolwiek by nie było interesujące co on ma do powiedzenia, nawet najbardziej ciekawego to jednak o ile kawa sie powtórzy czy powtarzać będzie wyjść po za spotkania na mieście nie może; ot tyle.
Swoją drogą to szkoda że kiedy spotykam ciekawą osobę coś ciekawego mającą do powiedzenia, jest to Pan Nie odpowiedni…
      W Auchan promocja, kupiłam maseczki dotleniające z glinką czerwoną do każdego rodzaju skóry, z Ziaji w cenie 0.77 


59 komentarzy:

  1. I dlatego lekarzy powinno się unikać... ale czasami trzeba się z nimi "spotkać".. niestety :o(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za niespodzianka! Witam, po długiej przerwie!

      Usuń
  2. Haha ja tam mam świetną dentystkę, która zna się na rzeczy i ma łagodne usposobienie;) mówi do pacjentów kotek;) Ale kiedys byłam u jednej takiej starszej i podczas wykonywania swojej pracy krzyczała nie widzę, no nie widzę:D zwątpiłam wtedy;) oczywiście pózniej trzeba było poprawiać ;) Też jestem z tych upierdliwych pacjentów, którzy całkiem niezłe sie orientują i nieraz mam juz gotową diagnozę, która niejednokrotnie zostaje tylko potwierdzona i nawet leki się zgadzają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widzę że specjalistka do mnie zagląda:)) super! Dobrze wiedzieć:)) jakby co:))

      Usuń
    2. Nie, ja akurat z medycyną nie mam nic wspólnego, choć rzeczywiście może trochę żałuję;) Ale tak już mam, że kwestie medyczne są mi bliskie i mam intuicję. Z drugiej str to źle bo nieraz zakładam najgorsze;) Mój rodzinny to się zawsze śmieje z mojej trafności haha

      Usuń
    3. Czyli specjalistka, ino nie udokumentowana:)) ale specjalistka:)) dobrze wiedzieć.

      Usuń
    4. No kto wie może sobie jeszcze zrobię drugie studia :D

      Usuń
  3. Ja raz w życiu byłam zmuszona udać się do innej dentystki niż zazwyczaj i do dziś pamiętam tą wizytę.. po wejściu do gabinetu miałam ochotę uciec, ale że ząb strasznie bolał.. w gabinecie po prostu syf! pełno brudu, narzędzia się wszędzie walały. Dentystka zajrzała mi do buzi bez rękawiczek! Oczywiście widząc ten "porządek i ład" nie powiedziałam o bólu zęba. Po wizycie u niej dziąsła mnie świerzbiły przez 3 dni :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja droga to, to jest nic! Posłuchaj (poczytaj) co mnie się przytrafiło. Ostrzegam, może być długi wpis (aż chyba sobie go zamieszcze jako post u siebie) :) Będąc w 15 tygodniu ciąży rozbolał mnie ząb. Dziwne bo mnie nigdy zęby nie bolały, miałam raptem ze 3 plomby i ani jednego leczenia kanałowego. Do rzeczy. Ząb bolał (6- akurat z plombą). Poszłam na wizytę do kliniki, w której mam abonament. Lekarka miła, młoda mama, cały czas powtarzała, że leczy mnie tak jakby sama chciała być leczona w ciąży. No to zaufałam, choć nigdy nie bałam się dentystów. Zrobiła kanałowe, zalepiła i po bólu. Na 3 dni. Poszłam do innej, a ona do mnie, że ścianka zęba pęknięta ponizej linii dziąsła. Mikroskop. wycięcie części zęba i przycięcie laserowo dziąsła tak by móc odbudować. Poszlam do niej jeszcze raz, oczyscila kanały odbudowała i kazała czekac na poród to wtedy się dokonczy kanalowe. byłam u niej jeszcze ze 3 razy, az ktoregos dnia stwierdziłam że umieram. Myslalam ze mi głowa odleci, z bólu. 7 miesiac ciązy, okazuje sie ze pani 1 kanał rozwalila a 1 nie zauwazyla. Efekt zapalenie i antybiotyk,. Tymczasowo zalepila fleczerem, a ja mowie żeby nie zalepiala, bo przy zapaleniu to masakra. Przeciez mi szczękę rozsadzi. Na to ona " pani Agnieszko, jak zacznie panią boleć to niech pani to mąż wydłubie"!!!!!!!!!!!!! No i dłubał. Po godzinie myślałam, że z bólu sama sobie szczękę wyrwę. I tak po 8 miesiacach leczenia dokończyli mi tego zęba, ale już sama dyrektorka stomatologii w owej klinice. Złożyłam skargę, bo wydałam kasę na dodatkowe wizyty u innych lekarzy (1800zł- zwrócili mi i nawet list z przeprosinami dostałam).) a przez tamtą miałam zapalenie i antybiotyki w ciąży. Czujesz? I do tego jeszcze mi całą ścianę zęba ułamała :/ Z tego to byłby mem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mąż wydłubie?! Czym... Boże co za kobieta... trzeba było zgłosić... list przeprosinowy.... brak słów... brak słów...

      Usuń
    2. Fleczer jest raczej miękki, ale z tym był problem i uwierz mi wykałaczka, igła ... i dopiero wsówka do włosów !!! Musiałam się tego pozbyć, bo bym nie dojechała do żadnego dentysty. Po tym wszystkim napisałam skargę i reklamację. Opisałam wszystko z datami, cenami i cytatami, do tego postraszyłam, że jak się dziecku coś stanie to nie daruję. I poskutkowało. Zwrócili kasę, naprawili szkody, a Ala jak zapewne czytałaś u mnie, to wulkan energii i głowa pełna pomysłów jakby tu matce życie urozmaicić :) Na szczęście!

      Usuń
  5. Oj, czemu nieodpowiedni do czegoś więcej? :(
    Ja dentystkę mam całkiem fajną. Muszę się do niej wybrać bo leczy mi obecnie jednego zęba :D. Miałam już pójść miesiąc temu ale zaczęłam pracę na okres przedświąteczny i cały czas zapominam się umówić :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety tak jest, że mimo wszystko nie zawsze może być coś miedzy ludźmi. Mimo wszystko. Dobra dentystka to widzę że na wagę złota!

      Usuń
  6. ja niestety korzystam z prywatnej stomatologii. mam taka fajna panią dentystkę w gminnym miescie. w moim wieku trzeba te resztki pielęgnować jak się da. a, że zęby od przedszkola leczone i mleczne i stałe to mus pilnować, bo potem tylko proteza na calą szczękę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trzeba będzie prywatnie chodzić... tylko widzisz.... na kase chorych to robią byle jak i mówią że mniej do robienia, prywatnie mówią że więcej... no i jak znaleźć złoty środek?

      Usuń
  7. Rekiny to maja dobrze, nie dosc, ze dwa rzedy zebow, to jeszcze im odrastaja... :)))
    Lepiej za duzo nie czytac i nie wiedziec, bo zaraz czlowiek w sobie odkrywa choroby, ktorych nie ma. Udalo mi sie znalezc dentyste, ktoremu ufam. Jezdze do niego na wies. Zawsze daje lusterko po zabiegu :))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pozazdrościć możemy rekinom... regeneracji...

      Usuń
  8. my mamy jedną prywatną dentystkę od lat. ciepła, sympatyczna, miła bez znieczulenia do niej chodzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na szczęście nie mam problemów z moim dentystą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nic nie wiadomo, może przez tego pana poznasz właściwego Pana :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Do dentysty najlepiej umawiać się na prywatną wizytę, zupełnie inaczej to wtedy wygląda, ja jednak uważam, że skoro płacę składki, to coś mi się w zamian należy i uparcie rejestruję się do gabinetów świadczących usługi z funduszu zdrowia. Zdaję sobie sprawę, ze w momencie, gdyby coś mi naprawdę poważnego dolegało, to byłaby duża nerwówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie tylko co to "coś" jest warte? Bo że sie należy to nie ma cienia wątpliwości... banda złodziei!

      Usuń
    2. No właśnie, ja byłam wczoraj prywatnie bo oczywiście trudno mi,, przewidzieć,, kiedy będzie mnie bolał ząb lub coś się zadzieje.... by na miesiąc wcześniej zapisać się na wizytę w ramach funduszu. Prywatnie też czekałam całą godzinę mimo, że byłam zapisana na konkretną godzinę. Oczywiście prywatnie płaci się za wszystko,, jak za zboże,, więc mówię do p. stomatolog, że z następnym zębem zapisze się już ( mimo długich terminów...) na fundusz na to ona,, jak pani chce mieć czarną amalgamatową plombę...,, czyli na fundusz dostajemy to co najgorsze.... i robią byle jak. I cóż nam po tym opłacanym ubezpieczeniu...?

      Usuń
    3. dużo płacimy... składka to około 350 złotych.... jak często korzystamy? okradają nas...z usług...

      Usuń
  12. Witaj.
    Jak trwoga, to do stomatologa.
    Wolę okulistę zamiast dentystę. Bo od czasów dziecinstwa, gdy dentyści mieli wiertarki pedałówki, to ciarek dostaję na widok fotela.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  13. Przerażające. Dobrze, że mam dobrą dentystkę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zasadniczo, całe życie chodzę do jednej dentystki, która jest po prostu świetna i nie mam z nią najmniejszych problemów. Ale wiem, że miałam szczęście, że na taką panią właśnie trafiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak... w ogóle masz wiele szczęścia w życiu...

      Usuń
  15. Ja do miasta wojewódzkiego jeżdżę w celu leczenia zębów, ale po wielu perypetiach znalazłam dobrą dentystkę i trudno - płacę i jadę. Czy też na odwrót ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja znam świetną dentystkę, ale w moim rodzinnym mieście. Czas znaleźć kogoś "odpowiedniego" tu, we Wrocławiu. Oby mi się to udało :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. życzę Ci znalezienia dobrej specjalistki... takie na wagę złota!

      Usuń
  17. To co ona za 'profesjonalne lusterko' ma w swoim gabinecie? Paranoja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe no paranoja... i śmieszno i straszno...

      Usuń
  18. Uśmiałam się o opowieści z gabinetu dentystycznego :D Tylko jak profesjonalista może mieć niedokładne lusterko? :| Promocja w Auchan korzystna :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tez kupilam ta maseczke + rozowa:) a dentyste mam juz zaufanego i dobrego ale kasuje jak za zboże:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jak sie sprawdziła? Ja jeszcze nie używałam jej:))

      Usuń
  20. U mnie właściwie nie da się dostać do stomatologa z NFZ, trzeba bulić grubą kasę za zęby, mimo, że teoretycznie mamy opłaconą opiekę zdrowotną.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja na szczęście mam dobrą dentystkę:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Potwierdza sie stara prawda, zaufany i dobry dentysta na wagę ZŁOTA. Aktualne od zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja mam jedną dentystkę już chyba ze sto lat :P zna moje zęby lepiej niż ja :P Zawsze najpierw nawpycha mi tych wat do buzi i usiłuje prowadzić ze mną rozmowy na różne tematy ;DDDD w każdym razie niestety ona nie usuwa zębów ( nie jest chirurgiem szczękowym), więc na usuwanie ósemki za tydzień w piątek idę do innej dentystki - eh na samą myśl się boję :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pierwszy raz szłam do tej to wchodząc do przychodni niemal sie posikałam...

      Usuń
  24. Każdy dobry lekarz jest potwornie cenny.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja chodzę do dentysty prywatnie i jestem zadowolona już od dobrych kilku lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to najważniejsze, ja przez przeprowadzki zmieniam ;( ot minus...

      Usuń
  26. Ja cały czas chodzę do jednej dentystki. Od jakiegoś czasu niestety przyjmuje prywatnie, ale jej nie zmienię.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!