Obserwatorzy

wtorek, 23 czerwca 2015

A co to do mnie przywędrowało...

W skrzynce dobrze sie miało awizo do momentu gdy nie zostało zauważone. Listowy przemęczać sie nie lubi toteż preferuje machnąć długopisem i wrzucić papierek do skrzynki. Szczęście całe że sprawa nie przeterminowana... wędruję więc do Urzędu Pocztowego i odbieram przesyłkę:


Balsam do ciała z naturalnymi olejami, ekstraktem z chmielu i solami ze źródeł termalnych (320 ml) klik które to będę miała przyjemność testować dzięki uprzejmości Pani Moniki z lazniepiwne.pl
nie mogę sie doczekać rozpoczęcia testów:))
Skóra moja latem jest sucha toteż w tym okresie zużywam najwięcej balsamów i mazideł wszelakich do ciała. Z przesyłki cieszę się bardzo i jeszcze raz dziękuję.
O wynikach mych testów zobowiązuję się poinformować na łamach owego bloga.
pozdrawiam

36 komentarzy:

  1. będę czekać na wyniki testów :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm...jestem bardzo ciekawa jak się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłego testowania. Ja w lecie zużywam jeszcze więcej balsamów niż zwykle:) na szczęście mój listonosz za zwyczaj sobie jaj nie robi

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tego produktu :) Czekam na recenzję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak skończę mój który aktualnie używam zabieram sie za ten

      Usuń
  5. Piękne opakowanie, czekam na relacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na relację, miłego testowania:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma jak to pisać z telefonu bez lupy:). Butelka jest tak urocza, ze to co siedzi w środku jest mniej istotne;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie też listonosz preferuje wypełnianie papierków ... Ciekawa jestem jak się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś świetnego :) Ja wybrałam odżywkę piwną do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To Ci świetna niespodzianka! A opakowanie balsamu takie urocze!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglada bardzo ciekawie!
    Czekam na reckę, bo jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz się z nim spotykam, więc czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!