środa, 3 czerwca 2026

Przyjemności, ulubieńcy maja

 Maj za nami, pora powspominać to co fajne i dobre w ubiegłym miesiącu było, pokazać (o ile były takowe) rzeczy które sie sprawdziły. Maj wspominam jako raczej miły słoneczny miesiąc. 


Lubie powspominać to co było dobre i fajne. Niby mało tych pięknych i dobrych do kolekcjonowania chwil. Jednak z drugiej strony jest w nas też taka odpowiedzialność by tworzyć w miarę możliwości wspomnienia. Ważne są też nastawienie, wrażliwość by wychwytywać i doceniać to co wywołuje uśmiech. No to nie przedłużam i zapraszam:

1) Wizyta w Galerii El, klimat tego miejsca w połączeniu ze sztuką przyciąga mnie bardzo. W maju byłam dwa razy w tej galerii. 


2) Lemoniada pietruszkowa. Ogólnie oferta napojów dla diabetyka nie imponuje: kawa, herbata, woda. To nudne. Studnia Smaków wychodzi na przeciw i tej grupie klientów. Przy zamówieniu należy zaznaczyć by napój był bez cukru. Lemoniada pietruszkowa fajnie orzeźwia, stanowi urozmaicenie. Działa zdrowotnie: ma dużo witaminy C, oczyszcza, działa moczopędnie, wspierając pracę nerek,wysokiej żelaza chroni przed anemią i wzmacnia odporność. Ponadto odświeża oddech i poprawia trawienie

3) Cafe Strych i miłe chwile tam spędzone, klimatyczny zabytkowy budynek...


4) Cukiernia u Wołka, dobre wyroby, miła obsługa, ceny rewelacja. Za 4 ciastka, kawę i herbatę wyszło jakieś około 20 pln. Miło na dworze posiedzieć. 



5) Naleśniki czekoladowe z nadzieniem w barze mlecznym, oj jakie to dobre...



6) Klimatyczny Elbląg... 

7) Miło w herbaciarni w Elblągu. Minus taki... zamówiłam białą herbatę, susz wymaga parzenia w niższej temperaturze więc serwować powinni w naczyniu umożliwiającym szybszą separacje liści od naparu 

8) Herbata po indyjsku... czarna herbata z winem.... pyszota!


9) Wizyta w teatrze, oglądaliśmy spektakl: "Nora", potem nocny spacer po Gdańsku... jakież to było miłe...


10) Wspólny obiad z jaśniepanem. Miło patrzeć jak kucharzy...Był kurczak, do tego surówki (te akurat kupione). Był rosół na wołowinie. Trochę tego jeszcze zostało więc jak właściciel mieszkania wrócił mógł się posilić, a jemu akurat się przyda. Posiliła się też i rodzicielka jaśniepana. Wspólne działanie zaowocowało też czymś dobrym dla innych, to miłe.



11) Isana, Serum do ciała, Bazylia i Mango, fajnie nawilża, pachnie i szybko sie wchłania. 


To na tyle tego dobrego, oby czerwiec był obfitszy w to co miło wspominać

1 komentarz:

  1. Piękne podsumowanie, wspaniale potrafisz wychwytywać i doceniać takie małe, codzienne chwile. Galeria El i Cafe Strych mają niesamowity klimat, a ten nocny spacer po Gdańsku po spektaklu musiał być czystą przyjemnością.
    Zainteresowałaś mnie tą lemoniadą pietruszkową, to świetna opcja, kiedy szuka się czegoś bez cukru, a jednocześnie oryginalnego i orzeźwiającego. Nowości z Isany też wyglądają kusząco, zapach bazylii i mango brzmi bardzo energetycznie na cieplejsze dni.
    Niech czerwiec przyniesie Ci jeszcze więcej takich dobrych momentów, pysznych smaków i pięknych kadrów do kolekcjonowania wspomnień.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!