Obserwatorzy

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Jak sie masz?


No właśnie, jak sie dziś czujesz Droga Czytelniczko, Czytelniku, Gościu mój drogi... To o Tobie zawsze myślę czym by tu Cię zaskoczyć, nie zawieść by punktualnie i na czas jak zawsze o północy tu coś nowego było:) Staram sie jak mogę by tematyka była zróżnicowana...
Napisz proszę w komentarzu jak sie czujesz: czy smuci coś... raduje... może chcesz o coś zapytać, podzielić sie... napisać coś od siebie... a może propozycja tematu...zapraszam:)

50 komentarzy:

  1. Mnie smuci temperatura, ale na to nic poradzimy :( Spać nie mogę ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. współczuję... może wentylator pomoże... mi swego czasu pomógł...

      Usuń
  2. Ja tam czuję się wspaniale;) lato to mój czas mimo, że wszyscy narzekają;) ja narzekać będę jesienią i zimą:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja potrzebuje kawy! Chce mi się spać!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja sie czuje zle ale co zrobic taki mamy klimat

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz czuję się dobrze, ale koło południa ( jak co dzień od kilku dni), będę padnięta przez te temperatury :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja się czuję wspaniale, pełna energii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dokładnie, upał jest nie do zniesienia, i nawet nie jest to już nasze POlskie narzekanie na pogodę, to jest tragedia

    OdpowiedzUsuń
  8. Nade mną stoi upał z wielką deskom i mnie dobija. Przez to i wiele innych rzeczy jak nigdy humor nie dopisuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję się dobrze, ale temperatura mnie osłabia... chyba sobie pooglądam zdjęcia Arktyki albo Syberii :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę znieść tego upału już. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta temperatura mnie dobija. Nie lubię upałów.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie to nie ma na tyle, ze nie jestem
    w stanie niczego napisac:(. Ba-nie potrafię zebrać mysli...

    OdpowiedzUsuń
  13. Gorąco, gorąco! No i maratończyk, który przywiązał ciężarną suczkę do bramy schroniska... to jest smutne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze kiedyś podkreślał, że pomagał potrzebującym... a psa zostawił... wszystko chyba pod publiczkę... ehh

      Usuń
  14. Takiego czegoś się nie spodziewałam. A mam się dobrze :) Chociaż upały zaczynają już mi dokuczać :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak mnie drażni temperatura, a bedąc w ciąży ta temp mnie zabija, nie wspominając o tym że spać nie mogę...

    A drugie co mnie smuci to cena wozu dla dzidzi, który piekielnie się mi podoba ale jest poza moim zasięgiem cenowym :(

    Gdyby nie te 2 fakty byłoby idealnie :)

    A jak Ty się czujesz w te upały???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. unikam słońca, staram sie pić sporo płynów, tylko naturalne tkaniny na lato (i nie tylko), cień, las, wiatrak...

      Usuń
  16. Czerpię z pogody,która jest tropikalna wręcz;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, to jest najbardziej inspirujący i otwarty post, z jakim się spotkałam ;) Dosłownie jakbyśmy siadły przy zastawie z czerwonych filiżanek i popijały kawkę, luźno rozmawiając :) Prowadź proszę tego typu posty częściej, naprawdę dotarłaś tym do mnie i strasznie poruszyłaś :) Cieszę się, że nie ukrywasz się tylko pod recenzjami ale i chcesz nas poznać, to jest naprawdę rewelacyjne ;) Biję pokłony! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czuję się wykończona mimo, że nam wakacje. Dorwałam pracę drywczą ale dzisiaj ostatni dziś nie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czuję się wykończona mimo, że nam wakacje. Dorwałam pracę drywczą ale dzisiaj ostatni dziś nie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czuję się wykończona mimo, że nam wakacje. Dorwałam pracę drywczą ale dzisiaj ostatni dziś nie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!