Obserwatorzy

piątek, 2 października 2015

Co wypiłam ostatnio:)

No i znów nazbierało mi się kilka pudełek po herbatce którą to jak wiecie pić lubię:) 
Poniższe foto to torebka piramidka marki Lipton, nie pamiętam czy wersja "gruszka z czekoladą" czy "muffinka z borówkami"



A oto pudełka opróżnione:


1) Dilmah mówi producent

"Cejlońska czarna herbata z aromatem brzoskwini. 20 torebek ekspresowych z etykietką zapakowanych w folię dla zachowania świeżości. Masa netto: 30 g (20x1.5 g)

Składniki: czarna herbata cejlońska (liść BOPF), aromat brzoskwini (5.7%).

Kraj pochodzenia: Sri Lanka.

Zebrano i zapakowano: Republika Sri Lanka (Cejlon).

Soczysty, słodki a zarazem odrobinę ostry aromat brzoskwini stanowi ciekawe towarzystwo dla wysokogórskiej, lekkiej herbaty cejlońskiej. Wokół herbaty | Herbata Dilmah Peach to interesująca propozycja na popołudniowe spotkanie, które dzięki niej zyska wiele letniego ciepła. Letnią atmosferę podwieczorku podkreśli egzotyczna kanapka, którą Kurt Scheller (słynny szef kuchni najlepszych restauracji świata) poleca do tego wyjątkowego naparu: Miękkie awokado, sól, pieprz, chili, 1 łyżka majonezu, 1 łyżka soku z cytryny, ciemne pieczywo, pomidor i suszone pomidory. Obrać awokado i delikatnie rozgnieść widelcem, dodać szczyptę mielonego chili, soli i pieprzu, dodać majonez i sok z cytryny, ułożyć masę na ciemnym pieczywie, ułożyć na wierzchu pomidory, przykryć drugą kromką pieczywa i pokroić. źródło"

Lubię tą herbatę ma w sobie taka lekkość chętnie sięgam po nią jak bardzo mi sie chce pić, lubię ją letnią nie gorącą, le to kwestia gustu, pewnie wrocę ponownie jak to mam od lat w zwyczaju:)

2) Lipton Gruszka w czekoladzie - opisu na stronie prodycenta nie doszukałam się... a produkt dostępny jest w Auchan a półkach bo widziałam. Przyznam szczerze no nie podeszła mi ta wersja i nie wrócę do niej...  gruszki to ja tu szczerze powiedziawszy nie czuję... jest jakiś ulepek herbaciany prrzełamany czymś słodkim może czekolady za duzo czy jak... ja czuję jakiś taki posmak jakby ciasta (biszkopt, babka) w którym ktoś przesadził z proszkiem do pieczenia... - to takie moje skojarzenie. Może komuś zasmakuje, ja do tej wersji nie wrócę.
3) "Lipton® Jagodowa Muffinka" - tak pyszna, że aż chce się ją zjeść. Choć brzmi to zabawnie, ta herbata naprawdę tak smakuje. Poczujesz w niej smak rozkosznych jagód, zapach jeszcze ciepłych muffinek i doskonałą czarną herbatę. Torebki piramidki® pozwolą wydobyć smak aż do ostatniego okruszka. Rozkoszuj się nią każdego dnia. Dostępny format: 20 torebek piramidek."źródło

Sympatyczna herbatka pije mi sie ją przyjemnie przyjemny smak herbaty aromatyzowanej łakociem owocowym - przyjemne połączenie. Już kupiłam kolejne opakowanie:) w Auchan, koszt to około 5 złotych.

4) Dilmach wiśnia migdał

"Nazwa: Dilmah Cherry & Almond [20x1.5g]
Wariant: 20 torebek 1.5g z zawieszką
Cejlońska czarna herbata z aromatem wiśni i migdałów.
20 torebek ekspresowych z etykietką zapakowanych w folię dla zachowania świeżości.
Masa netto: 30 g (20x1.5 g)
Składniki: czarna herbata cejlońska (liść BOPF), aromat wiśni (3.8%), aromat migdałów (1.9%).
Kraj pochodzenia: Sri Lanka.
Zebrano i zapakowano: Republika Sri Lanka (Cejlon).

Rzadko spotykane połączenie słodyczy charakterystycznej dla dojrzałych, bordowych wiśni oraz słodko-gorzkiej nuty migdałowej. Doskonałe towarzystwo dla wysokogórskiej herbaty cejlońskiej. Wokół herbaty | Cejlon kojarzy nam się dzisiaj przede wszystkim z najlepszą herbatą na świecie. Jednak krzewy herbaciane nigdy tam dziko nie rosły! Wyspa słynęła przez wieki przede wszystkim z cynamonu i pieprzu, a w XIX wieku specjalnością wyspy stała się uprawa kawy. Pod koniec wieku nastąpiła jednak „zmiana warty“. Krzewy kawowe zaatakowała i doszczętnie zniszczyła zaraza, a zrozpaczeni, bliscy bankructwa plantatorzy postanowili wykorzystać plantacje pod uprawę nieznanej tu wcześniej herbaty. Rezultat przerósł wszelkie oczekiwania. Gorące słońce, łagodny wiatr i duże różnice wysokości okazały się idealne dla uprawy najlepszej na świecie herbaty. Dziś Sri Lanka jest jednym z największych jej eksporterów." źródło

Chętnie wracam do tej herbaty od lat... smakuje mi raczej na gorąco niż na chłodno to kwestia gustu oczywiście, w smaku wyczuwalny aromat wiśni przełamany słodyczą, chętnie wrócę:) kiedyś tam...

No i koniec tego dobrego;) myślę... tak kuszą mnie produkty znanej mi i części z Was Drogie czytelniczki saszetki marki Chelton... knuje coś pod kątem rozdania...

48 komentarzy:

  1. Gruszka w czekoladzie mnie zaciekawiła :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tych trójkątnych liptonów serdecznie polecam Ci herbatę karaibską:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie herbatki, Lipton ma ciekawe smaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Jagodową muffinke to bym sobie zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. O dziwo nie znam żadnej, a piję różne cudaki :D Zaciekawiła mnie gruszka z czekoladą, ale skoro niedobra, to się nie skuszę :P Mi najlepiej smakuje herbata o smaku szarlotki z Biedronki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Tobie zasmakuje:) każdy ma swój smak:)) smak szarlotki - brzmi intrygująco w kontekście herbaty;)

      Usuń
  6. Uwielbiam wszelkiego rodzaju herbaty:) Swego czasu kupowałam zieloną herbatę z kawałkami suszonych owoców.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gruszka w czekoladzie mnie bardzo zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam herbaty lipton, teraz najczęściej piję zieloną jaśminową.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem dlaczego, ale nie pijam Liptona wcale.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie chłop mój nauczył, że najlepsza jest herbata sypana i tak się do niej przyzwyczaiłam, że torebkowych już nie pijam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem ja wiem słyszałam... ale przyzwyczajenie...

      Usuń
  11. Ja kocham wszelkie herbaty i mam ich całą szafkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja bardzo polubiłam gruszkę w czekoladzie :) Liptonowa wersja czekoladowej babeczki jest lepsza od tej biedronkowej. Dilmah uwielbiam zwykłego earl greya :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mmm, uwielbiam wszelakie herbatki ale moje ulubione są w Marks & Spencer :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gruszka w czekoladzie też mi nie smakowała. Peach jest super, Chery i Almond muszę mieć!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja piłam czekoladę w gruszce:) dobra była dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo tego pijesz, ja jakoś nie przepadam za herbatą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam te kompozycje z Lipton. Ogólnie to Lipton jest moją ulubioną herbatą :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie za często zdarza się, że smakują nam herbaty smakowe. Jednak czasem ciekawość zwycięża ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie piłam chyba jeszcze tych herbat :) najbardziej ostatnio polubiłam z firmy Ahmad Tea :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muffinka z borówkami? O matko, to musi być pyszne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Aktualnie mam liptonki w poczekalni, ale żadna w smaku co Ty miałaś niestety.

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam herbaty,jednak te zamknięte w torebkach,to nic innego jak tylko odpady z produkcji,które do niczego się już nie nadają i można je jedynie wykorzystać do zamknięcia w torebce.
    Ja na takie herbaty mówię po prostu zmiotki z produkcji.
    Ja natomiast uwielbiam herbaty liściaste,które po zaparzeniu mają bardzo duże i całe liście.
    One też są smakowe,więc herbata liściasta nie musi być nudna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem ja wiem... ale co ja na to poradzę że sie przyzwyczaiłam...bo wygodniej...

      Usuń
  23. Pierwszy raz widzę te herbaty Lipton! Kurcze, ostatnio nic nie ogarniam :) Muszę chociaż jagodowej poszukać :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ostatnio zaczęłam pić Roibos :) Pyszna.
    .
    zapraszam do siebie http://cammillle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!