Obserwatorzy

niedziela, 1 listopada 2015

Co wypiłam w październiku:)


Dilmah - czarna herbata cejlońska aromatyzowana brzoskwiniowa 
Lipton - herbata muffinkowa... 
Dilmah - czarna herbata cejlońska aromatyzowana jabłko
Dilmah - Dilmah Cejlońska czarna herbata z aromatem czarnej porzeczki



Syrop z pędów sosny: opis:

 "Gęsty syrop z młodych pędów i szyszek sosny o konsystencji płynnego miodu i ciemnobrązowym kolorze, produkowany według tradycyjnej receptury w Rodopach. Wyczuwalny zapach olejków eterycznych sosny. Stosowany jako dodatek do herbaty, pieczywa, naleśników i deserów. Tradycyjnie wykorzystywany też przy wspomaganiu leczenia górnych dróg oddechowych. W syropie zanurzona jest niewielka szyszka z rodopskich gór. SKŁAD:ekstrakt z młodych pędów i szyszek sosny, szyszka, cukier, kwasek cytrynowy (regulator kwasowości); bez konserwantów i sztucznych barwników. Kraj Pochodzenia: Bułgaria"źródło

Bardzo mi smakował ten syrop, zwłaszcza z herbatą brzoskwiniową, zastępowałam cukier tym syropem:). Zamierzam kupić ponownie ten produkt:)

47 komentarzy:

  1. ja teraz piję tylko turecką herbatę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja dostałam od cioci herbatę z Anglii i teraz ją popijam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo, ja najczęściej piję zieloną herbatę a moja ulubiona to jaśminowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo tego wypijasz :D Mi jedna paczka herbaty wystarcza na kilka miesięcy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja rozejrzę sie za tym syropem, klonowy już mi się znudził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest fajny z herbatką brzoskwiniową:) swoją drogą moja koleżanka sama robi takowy syrop;)

      Usuń
  6. Mmm te owocowe bym chętnie naprawdę wypiła. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lipton - herbata muffinkowa, nie pijam herbat ale tą z chęcią wypróbowałabym! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A u mnie króluje liściasty Lipton :)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam herbatkę z cytrynką na zimowe chłodne dni :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę że Dilmah zdominował Twoją filiżankę ;) Ja od dawna uwielbiam ich zieloną jaśminową, a kiedy kupiłam jej wielką pakę 100 sztuk to piję ją na okrągło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kusi Chelton.... ale nieosiągalny niestety stacjonarnie...

      Usuń
  11. Hmm fajny pomysł na post - czekam na taki w listopadzie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja teraz piję napar z czubków sosny zrobiony przez mojego tatę. Jest dobry na osłabienie organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj widzę, ze nie tylko ja uwielbiam herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo pijesz różnych herbat :) Ja zwykle normalnego Liptona z cytryną i cukrem lub miodem :D.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja teraz w okresie ciąży gustuję w różnego rodzaju herbatkach :)
    ale zwłaszcza w ziołowych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam czarną i czerwoną herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem herbatkowyn potworem ale zadnej z nich nie pilam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Własnie popijamy brzoskwiniową ale innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dilmaha piję ale zwykłą czarną bez aromatów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A dostałam na imieniny syrop z pędów sosny i zastanawiałam się jak go użyć :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!