Obserwatorzy

niedziela, 20 grudnia 2015

Klatka Kennelowa.

Lub jak kto woli kennel klatka na początku została wynaleziona… dla celów militarnych – podczas drugiej wojny światowej. Klatki te były drewniane i służyły do transportu psów wojskowych. Następnie pewna firma lotnicza podpisała pierwszy kontrakt z producentem drewnianych klatek do transportu psów. W 1968 zaczęto produkować klatki plastikowe. Obecnie na rynku dostępne są kennele z różnych tworzyw – od materiałowych





, poprzez plastikowe, druciane, aż po drewniane i metalowe. Wybór jest ogromny, jednak przed zakupem powinniśmy zdobyć podstawowe informacje na temat zastosowania klatek.
Dziś klatki są używane w domach, autach, podczas wystaw, czy też na wakacjach…. Ale po co?
Kenelówka pełni rolę takiego psiego azylu gdzie zwierze czuje się bezpieczne, są klatki które po bokach mają materiał dzięki czemu pies czuje się jak w „norce” gdzie może się schować i ma „święty spokój” na przykład w sylwestra, czy podczas burzy... warto by dziecko rozumiało prawo pupila do przebywania w klatce i respektowało to że pies który idzie do klatki chce być sam, nie musi mieć ochoty się bawić, wówczas nie należy mu przeszkadzać ani nie naruszać jego przestrzeni.
W takiej „norce” jest nieco ciemniej, ciszej więc pies chętnie tam odpocznie po spacerze, gdy po prostu ma ochotę pobyć sam. Należy pamiętać by w momencie gdy pies jest w klatce „schowany” to dajemy mu spokój.
Gdy jesteśmy na wakacjach mieszkamy w hotelu chcemy gdzieś iść a nie koniecznie może nam towarzyszyć pies na przykład na stołówce, czy basenie wówczas pies może przebywać w klatce a my jesteśmy pewni że nawet gdy wejdzie pokojówka pies pozostanie na swoim miejscu.
W poprzednim mieszkaniu mieliśmy taki blat, pod którym był materac mięciutki… i była taka nie pisana umowa że jeśli pies tam się schowa to się go nie dotyka, po prostu nie ma psa. Natomiast jeśli był na fotelu to można było od czasu do czasu przyjść, pogłaskać, dać smaczka. Często pies wybierał fotel jednak czasem preferował miejsce pod blatem. Oczywiście miejsce nie było zamykane, nie było takiej możliwości ale sam fakt – często po prostu wolał ustronne miejsce.
 Klatkę można wprowadzić psu w każdym wieku, autorka kanału MojPsiSwiat kupiła swojej suni Zuzi gdy ta miała 10 lat. Bardzo ważne jest oswoić psa, nauczyć przebywania w takiej klatce, która otwarta mogła być równocześnie legowiskiem zwierzakaJ.
Jednak klatka to nie jest miejsce gdzie pies może przebywać długo, na pewno zamknięta klatka nie jest miejscem gdzie pies powinien przebywać ciągle, otwarta klatka może pełnić rolę legowiska, miejsca w którym zwierz czuje się bezpiecznie toteż warto od samego początku uczyć psa że tam jest fajnie.
KK jest przydatna jest także w oczywistych sytuacjach takich jak podróż samochodem, pobyt w hotelu, pobyt w klinice weterynaryjnej, okres rekonwalescencji po chorobie lub operacji (np. jako ograniczenie ruchu po zabiegach ortopedycznych), potrzeba odseparowania psa od innego zwierzęcia (np. pies i sunia w cieczce w jednym domu).
Poza tym KK można wykorzystywać do nauki czystości u szczeniąt. Pies nie lubi załatwiać się w miejscu w którym śpi i się bawi, dlatego też podczas pobytu w KK szczeniak powinien bardziej panować nad swoich pęcherzem. Pamiętajmy tylko, że najpierw musi być do KK prawidłowy przyzwyczajony oraz, że okres zamknięcia w niej nie może być dłuższy niż 2-3 godziny i że przed zamknięciem maluch musi pozałatwiać swoje potrzeby.
Klatka także uchroni nasze rzeczy przed „swędzącymi” ząbkami szczeniaka i nie tylko… pies przejawiający lęk separacyjny – tu warto przejrzeć się problemowi wraz z behawiorystą. Klatka ma pomóc psu wyciszyć się i ochronić przed zjedzeniem czegoś co może mu zaszkodzić a także nasze rzeczy przed „zmianą dekoracji”.
Jednak na początek warto skorzystać z pomocy behawiorysty, w przypadku psa problemowego. Nauczenie psa przebywania w KK jest to procesem którego nie należy przyspieszać, każdy zwierzak przyzwyczaja się w swoim tempie.

źródło1:źródło2,  źródło 3,

Mimo sporych zalet przedstawionych tutaj, właściciele psów dzielą sie na zwolenników i przeciwników kennelówek które budzą w niektórych kontrowersje.
Ja nigdy nie używałam takich zamykanych klatek, i nie wiem na chwilę obecną czy takową kiedyś zakupię, czego nie wykluczam.
A Ty jakie masz zdanie na ten temat?

32 komentarze:

  1. Mialam juz kilka psow w zyciu, mam nadal, ale nigdy jeszcze nie uzywalam klatek. Nie wpadloby mi do glowy zamykac psa. Tylko dla kotow uzywam transporterkow w drodze do weta i z powrotem, ale to co innego. Psa nie zamykalabym nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę że taka klatka jest szczególnie przydatna podczas podróży

    OdpowiedzUsuń
  3. na wyprawy idealne rozwiązanie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niby powinno się przewozić psa w klatce na dłuższe trasy, ale ja nigdy nie miałam klatki i mieć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam psa :) A dla kota mamy transporterek, taki dość sporawy, bo kot duży ;) Stoi sobie w domu, kociamber tam czasem wchodzi i sobie leży.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w domu 3 psy i nigdy nie korzystałam z takich klatek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie używam. Jakoś nie miałam nigdy takiej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czegoś takiego nie mam, ale nie wydaje mi się, żeby to było coś złego. Jeśli musimy gdzieś dalej przetransportować pieska to czemu nie? Przecież nie mówimy tutaj o jakimś przetrzymywaniu w tym naszym kudłatych przyjaciół :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście klatka na co dzień może być legowiskiem gzie pies może iść kiedy ma ochotę, a w pewnych wyjątkowych sytuacjach sie klatkę zamyka. Tylko najpierw trzeba psa nauczyć przebywania w klatce.

      Usuń
  9. Vizer nie lubi zamkniętych małych pomieszczeń. Jak nie chce na nas patrzeć-a zazwyczaj chce - idzie sobie do łazienki:).

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam dwa transportery dla moich 4 chiuhuahua i uzywamy je gdy jedziemy ponad 200 km. Wiadomo, że muszą byc wtedy zabezpieczone podczas drogi, one są tak nauczone że jak widzą pakowanie walizek i że transportery są zniesione na dół z góry to same wchodzą i chcą jechać.... W domu nie stosujemy klatek żadnych dla psiaków i tak śpią z nami w pokoju a niektóre nawet w łóżku. W naszym domu nie wchodzą do sypialni ale jak jesteśmy u rodziców to się pchają bo to inny teren.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubią transporter bo czują sie bezpieczne, to normalne:)

      Usuń
  11. Totalnie się na tym nie znamy :D Pieski mamy (2) ale nie są domowe, więc takie klatki nigdy nie były potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miała psiaka 16 lat i nigdy nie używałam "klatek" nie było potrzeby :) Znając siebie szkoda by mi było go w niej zamykać. Nadmieniam, że mój był dosyć grzeczny :) W tym miesiącu mija rok jak odszedł :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Też miałam psa.
    Był po przejściach, także nie było sensu go zamykać.
    Po prostu bał się.
    Nie używaliśmy nawet w podróży takich klatek.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja jednak preferuje łóżko :P Jakbym ją włożyła w taką klatkę to byłby skowyt...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!