Obserwatorzy

środa, 17 lutego 2016

Pourodzinowo

Na początek zacznę od podziękowań za życzenia urodzinowe, buziole dla Was:****
Chciałam by moje urodziny były dniem bardzo miłym toteż ze sporym wyprzedzeniem uknułam planJ. Najpierw pojechałyśmy z koleżanką moja do miejsca gdzie można się zrelaksować;) basen z dodatkami;). 17 pln to nie wiele jak za godzinę podczas której można korzystać z obu saun (fińska, parowa) dżakuzi, zjeżdżalnia i basen. Oto co zabrałam ze sobą:


Na miejscu najpierw umyłam skalp w bezowym żelu pod prysznic (minimalizacja pojemniczków by jak najmniej targać z sobą) potem naolejowałam kudły i ruszyłam na saunę w której słuchałam śpiewu ptaków i szumu fal….
Ciało, umysł, i kudły… zostały dopieszczone… ahhhhh żeby taką saunę mieć w domu….- się rozmarzyłam wychodząc z sauny po 10 minutach, nastał czas na saunę parową;)
Prysznic i do dżakuzi, pogaduchy żarty z koleżanką która niestety z przyczyn zdrowotnych saunę omijać zmuszona. Pławiąc się wśród rozkosznych bąbelków i nabijając się z…. – ah cóż bardziej łączy osoby niż żarty z tych samych osób. Tak pławiłyśmy się pośród rozkosznych bąbelków… które a to plecki, a to stópki masowały… ah mieć takie ustrojstwo w domu to było by wspaniale… po kilku sesjach poczułam tęsknotę za sauną gdzie znów prawie minut 10 siedziałam, potem tradycyjnie parowa, prysznic i do koleżanki w dżakuzi…. Ah ten czas okrutny biegnie tak szybko… pora się zbierać…pod prysznicem umyłam ja ciało i kudły w bezowym żelu, przed rozczesaniem zapodałam im odżywkę w sikaczy co by lepiej się rozczesywały, i zaczęłam suszyć je. Kudły moje pochwaliła koleżanka że mięciutkie że w dotyku fajne a i ja widziałam iż życia nabrały lepiej się układać zaczęły, zdjęcie dowodowe:


W Netto kupiłam podgrzewacze jakieś bezzapachowe i waniliowe, byłam też w tanim kosmetycznym rozejrzeć się za rozświetlaczem z Wibo ale niestety go nie znalazłam ani nic co by mi przydatne było… toteż nie wydałam tam ani grosza. Był jeszcze jeden kosmetyczny ale znów nie spodobało mi się nic – a tak lubiłam te sklepy…
Weszłyśmy na pizzę – dobre kilka lat nie byłam w tej restauracji…. Wybór mój padł na quattro formaggi, dodatkowo zamówiłam bekon i nestea dopicia – ah jak po tej saunie wybornie smakuje picie…
Pizza była pyszna! Zwykle to zauważałam że psują się dobytki, a tu tak miła niespodzianka.
Widać sera nie pożałowali:



Koleżanka była zachwyconaJ. Miłe to było że odpowiada jej to co i mnieJ.
Przyznać muszę, i nie omieszkałam się za to pochwalić za pyszną strawę, i zauważyłam że chyba pizzermena zmienili bo pizza jest jeszcze lepsza,  nawet ranty zjadało się z przyjemnością. Nowy nabytek aż zaczerwienił się – oj chyba nie często chwalą go. Wychodzę z założenia że jeśli trzeba to pochwalić należy, oby się tylko nie popsuł…
Tak zrelaksowane ruszyłyśmy w drogę powrotną… ale jakbym mogła nie odwiedzić lumpka do którego tak lubiłam zaglądać… ale niestety nic ciekawego nie mieli… zajrzałam do butiku ale oni jak zwykle: „przed dostawą”… wybór nie wielki…
Do domu wróciłam w znakomitym nastroju i z myślą: by takich dni było więcej! 

66 komentarzy:

  1. Zeby tak urodziny mogly trwac przez caly rok... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 2 dni wolne od urodzin na święta mógłby być ;o)

      Usuń
    2. hahaha to byśmy sie nie starzały;) czy do pewnego wieku a potem czas.... ja bym sobie życzyła więcej takich wypadów;)

      Usuń
  2. omomom ciekawe czemu właśnie jestem głodna na pizzę?;p

    OdpowiedzUsuń
  3. O cudne urodziny:). Ja niestety nie moge korzystać z sauny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spóźnione ale szczere! Wszystkiego naj naj naj! :* Narobiłaś mi smaka na pizze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super dzień :) Ja tez saunę omijam z daleka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Co prawda takiej pizzy nie lubię, bo wolę taką typowo włoską na cienkim cieście z minimum dodatków, ale narobiłaś mi ochoty i chętnie bym zjadła. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta też na cieniutkim cieście prawie sam ser w różnej odmiany

      Usuń
  7. Wczoraj nie zdążyłam, to dzisiaj jeszcze mogę Tobie wirtualne uściski urodzinowe przesłać :) Co niniejszym czynię :*****
    Wszystkiego najlepszego, Filiżanko ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ma to jak dobrze spędzony wyjątkowy dzień.

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać urodziny były bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka sauna do włosów w domu to byłoby coś. Nasze włosy nieustannie byłyby dopieszczone :)

    OdpowiedzUsuń
  11. "dżakuzi" - leżę i się śmieję :D cudowna jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Narobiłąś mi smaka na taką pizze : o

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam ten preparat L'Oreala :) ceniłam sobie jakiego efekt :) Najlepszego:) !

    OdpowiedzUsuń
  14. I relaks i coś pysznego.. :) Spóźnione wszystkiego naj... :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Spóźnione wszystkiego najlepszego kochana i oby wszystkie dni były takie pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Urodziny, fajna sprawa... ja w tym roku skończę 30 lat i najpierw mnie to przerażała, a teraz nawet cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulujemy udanego tego wyjątkowego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Najlepsze zyczenia pourodzinowe ;) i gratuluję tak wspaniale spędzonego dnia

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajnie spędziłaś urodziny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Każdy powinien miec dzień wolny w dniu urodzin :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetnie spędzone urodziny :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!