Obserwatorzy

sobota, 30 kwietnia 2016

Gdzieś pomiędzy...

Pomiędzy lękiem a ukojeniem
Wolnością a niewolą
Szczęściem a depresją
Ciężarem a ulgą
Rozsypką a całością

Droga - wolna?

34 komentarze:

  1. Zastanawiam się co przedstawia to zdjęcie?! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieje, że u Ciebie wszystko okej, bo wpis taki mało optymistyczny? :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak to często w życiu bywa.
    Wolnej drogi zatem Tobie życzę :) I oscylowania bliżej ukojenia, szczęścia, wolności i całosci ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehhhh... żeby to wszystko było takie łatwe... to co sie dzieje jest tak nie jednoznaczne dualistyczne...

      Usuń
  4. Hej. Znam ten stan. Tez tam bywam. Przytulam Filiżaneczko !

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię takiego uczucia melancholii, trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie cierpię takiego stanu i tego uczucia... Trzymaj się ciepło. Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe, dające do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam nadzieję, ze jednak szybko pójdzie w tę dobrą stronę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Plus i minus wszystkiego... olać i lecieć z życiem dalej :P Głowa do góry :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten stan pomiędzy jest chyba tym najgorszym :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomiędzy jest zawsze lepsze niż na minusie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Głowa do góry! :) Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomiędzy... i teraz cofnąć się czy iść do przodu?

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzymaj się Kochana! "Droga - wolna" nie brzmi dobrze.. Ale! Jeśli rzeczywiście jesteśmy kowalami własnego losu to to co jest dla nas najlepsze wiemy tylko my. Także ja życzę dobrego wyboru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, czy nie dobrze... tu niczego nie da sie jednoznacznie określić...

      Usuń
  15. Każdy z nas znajduje się czasem w takim "pomiędzy". Mam nadzieję, że skłonisz się w pozytywną stronę i wszystko się ułoży szybko. Pozdrowionka cieplutkie! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!