Obserwatorzy

czwartek, 11 sierpnia 2016

Organic Shop - Organic Strawberry & Milk body mouse

Mozliwość przetestowania tego produktu zawdzęczam Sisi autorce bloga kasiotla.blogspot.com która to obdarowała mnie tyloma dobrociami że nie wiem jak sie odwdzięczyć....
Między innymi owo smarowidło do ciała które jest bohaterem dzisiejszego wpisu, zapraszam: 





Producent mówi:

"Organic Shop - mus do ciała "Organic Strawbery & Milk"  - Masło shea Organiczny ekstrakt z malin organiczny miód (bez parabenów  i silikonów) 
Apetyczny mus do ciała na bazie organicznego ekstraktu poziomki i mleka nasyca skórę witaminami i mikroelementami, przywraca napięcie i aksamitny wygląd , Seria kosmetyków Organic Shop zawiera tylko naturalne ekologicznie czyste składniki .
Nie zawiera silikonów i parabenów. "


konsystencja:


Moja opinia:

Mus dostajemy w takim oto plastikowym słoiczku. Zaufanie do sklepu oraz całej drogi od producenta jaką produkt przebył użytkownik mieć musi albowiem słoiczek zabezpieczenia nie posiada żadnego ;/ gwarancji nie mamy żadnej że nikt nie otwierał danego słoiczka nie ma...
Otwieranie i zamykanie to kolejny krok gdzie mogę pomarudzić no znam wgodniejsze opakowania, ale tragedii nie ma.
Aplikacja jest łatwa przyjemna, zapach delikatny wyczuwalny troszkę jak dla mnie dziwny i truskawek ani deseru mi nie przypomina.
Smuży produkt więc przyglądam sie by rozsmarować szlaczki. Produkt wchłania sie szybko do matu nie pozostawia filmu na skórze. Nawilżenie delikatne może być niewystarczające przy bardzo suchej skórze. Jak da mnie jest ok.
Wydajność przeciętna raczej.
Generalnie przyjemny produkt do którego może kiedyś wrócę:)

30 komentarzy:

  1. Wygląda interesująco! Jednak nigdy nie przepadałam za kosmetykami do ciała o zapachu owoców ;)

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie: SPIKED-SOUL.BLOGSPOT.COM i może zaobserwujesz :)
    Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!

    Elwira

    OdpowiedzUsuń
  2. So precise and detailed thanks!We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda przyjemnie:) Szkoda tylko, że zapach do konca nie ten, tym bardziej, że lubię truskawki w kosmetykach ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo fajnie ;) lubię takie masła do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja ostatnio kupiłam w dolcze&grzebana masło truskawkowe z the body shopu i pachnie obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie ma żadnej folii ochronnej

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem, ale wygląda interesująco :).

    OdpowiedzUsuń
  8. czyli produkt ok, choć nie zachwyca ani zapachem ani sposobem rozprowadzania

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam pelingi tej marki oraz produkty z serii body desserts. Pachną obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo nie! Nie znoszę, gdy kosmetyk nie posiada odpowiedniego zabezpieczenia przed otwieraniem. Chyba właśnie dlatego bym się nie zdecydowała. Poza tym jeśli tylko jest wybór lubię kosmetyki z pompką. Pozdrawiam serdecznie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam jak produkt ma taką konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. HMM KOSMETYK BEZ rewelacji jak widze

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyk faktycznie bardzo apetyczny :D Ta konsystencja nas kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem zapachu, skoro truskawkami nie pachnie. Ale konsystencja wydaje się całkiem okej. Pewnie bym go zjadła, wygląda jak jakiś serek typu Danonek :D
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda apetycznie - chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda jak jogurt lub lody w tym opakowaniu:) Ja mam ochotę coś spróbować z tej firmy, i pewnie padnie na coś do włosów;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem o co chodzi, ale nie mogę używać żadnych owocowych balsamów ze względu na zapach :) Odpychają mnie :O Ale skoro tu nawet nie czuć truskawek to może może :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam scrub tej marki i również zdziwił mnie brak zabezpieczenia przed otwarciem :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że nie jest zjadliwy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że nie jest zjadliwy ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie denerwuje że nie ma sreberka czy zwykłej folii ;x

    OdpowiedzUsuń
  22. Myslę, że nawilżenie dla mojej skóry też byłoby wystarczające. Szkoda jednak, że słiczek nie posiada żadnych zabezpieczeń. To dla mnie wielki minus ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda ciekawie :) Nie przepadam za owocowymi zapachami kosmetyków, ale jak truskawkę czuć słabo, to pewnie byłby dla mnie ok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Spodziewałabym się zapachu koktajlu truskawkowego a tu troszkę wałeczek.

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda , że nie pachnie tak ładnie jak si,ę zapowiadał ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!