Obserwatorzy

niedziela, 18 grudnia 2016

Płyn micelarny do demakijażu Micelar Cleaner

Płyn micelarny otrzymałam w przesyłce od Mexmo i to właśnie on będzie bohaterem dzisiejszego wpisu, zapraszam:
Butelka elegancka, minimalistyczna, przyjemna wizualnie:


  Opis:

Micelar Cleaner (płyn micelarny) doskonale nadaje się do demakijażu wrażliwej okolicy oczu, gdyż z łatwością usuwa makijaż i ma funkcje pielęgnacyjne. W składzie znajdziemy: ekstrakt z płatków róży japońskiej który działa przeciwstarzeniowo, witamina C, alantoina posiada właściwości przeciwzapalne.
źródło


Skład jaki otrzymałam mailowo:


Działanie:







W rolach głównych wystąpili:

Płyn micelarny do demakijażu Micelar Cleaner 

Podkład nawilżający Pro Hydrating Foundation 

Kredka do ust cienka MATOWA - 11 

Kredka do ust Lip Pencil gruba - 105 

Pomadka do ust Long Wear Mat Lipstick (matująca) ZŁOTA 107 

Paleta z 8 cieniami do powiek Natural

Moja opinia:

Płyn dostajemy w przyjemnej wizualnie butelce, moim zdaniem to odkręcane i zakręcane rozwiązanie jest rozwiązaniem wygodniejszym i sprawia że szybciej sie otwiera i zamyka bo wystarczy przekręcić - banalnie proste. Butelka przyjemna wizualnie, przezroczysta co jest niewątpliwym plusem dla kogoś kto lubi być na bieżąco z procesem zużywania produktu.
Sam produkt kosztuje 18 pln za 200 ml. klik Mexmo
Co do składu mamy emolienty, disodium EDTA... ale na ostatnim miejscu... no skład nie jest mocną stroną tego produktu...
Ale mamy alantolinę łagodzącą podrażnienia, mamy ekstrakt z róży japońskiej który odżywia, nawilża, zawiera dużą ilość witaminy A która regeneruje skórę.
Skład składem... jeśli chodzi o micele bo służą mi one do zmywania makijażu... a drugim etapem u mnie jest mycie żelem do twarzy i wodą bez której nie wyobrażam sobie demakijażu.
Co do samego działania micela z Mexmo to uważam że jest on bardzo dobrym produktem: dobrze zmywa, świetnie pachnie.... przypomina mi zapach który bardzo lubiłam nazywał sie: "Pure One" podróbka One CK.... wiecie... uwielbiałam ten zapach... świeży o słodkim wykończeniu delikatny wyczuwalny zapach wyjątkowo przyjemny i miły.
Jak najbardziej polubiłam ten produkt. Chciałam zrobić pojedynek miceli coś tak jak tu klik Mexmo kontra kultowy różowy Garnier? Chciałybyście taki post?

Za możliwość przetestowania dziękuję marce Mexmo:



86 komentarzy:

  1. Fajnie, że się sprawdził :)
    Zapach CK One bardzo lubię, ale bardziej na sobie niż na moim mężu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja odkąd odkryłam olejek Marion do demakijażu nie mogę się przekonać do czegoś innego :) hihih Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  4. I w zasadzie nie jakoś bardzo drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skład nie powala, za tą cene spodziewałambym się lepszego. Płaci się bardziej za opakowanie niż za sam produkt, niestety. Fenoksyetanol jest konserwantem, który jest drażniący i może wywoływać nadwrażliwość. Może też przyczyniać sie do nowotworzenia, a w składzie jest bardzo wysoko. Zapachy dodawane do kosmetyków również mogą alergizować..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o substancjach zapachowych wiedziałam, są prawie wszędzie...

      Usuń
  6. Wygląda bardzo ładnie i zachęcająco!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładny produkt wizualnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze sobie radzi z demakijażem a to najważniejsze! :) No i wizualnie rzeczywiście ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wizualnie elegancko się prezentuje, ale jako produkt do demakijażu mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię przezroczyste lub jasne opakowania gdzie widać ile zostało jeszcze produktu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam kosmetyki, które ładnie pachną :) a różowy Garnier mi jakoś nie bardzo pasował.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej marki ale fajnie ze o niej napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Great post dear!

    https://iameleine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam jeszcze o tej firmie, świetnie że się u Ciebie sprawdził. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz mam okazję słyszeć o tej marce:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam płyn micelarny z Biedronki:) Za skuteczność, wydajność i cenę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. trochę mi jak perfum wyglada haha :D ja póki co garniera nie mam zamiaru zdradzać:P

    OdpowiedzUsuń
  18. chętnie zobaczę ich w ringi, osobiście używam Garniera, ale w innej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda że mało dziewczyn zainteresowanych "pojedynkiem"

      Usuń
  19. Nie znam tej marki, ale muszę bliżej zapoznać się z jej ofertą.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam ale wygląda ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy, z chęcią go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie miałam jeszcze styczności z tą firmą ale dobrze, że się sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie stosowałam niczego z tej marki, ale może się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie widziałam jeszcze tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  25. Płyn micelarny wygląda ciekawie.Szkoda tylko że jest zakręcany. Zdecydowanie wygodniejszy jest dla mnie zamykanie jakie ma płyn micelarny z Garniera.

    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to odkręcanie to wystarczy tylko przekręcić to prawie jak klik

      Usuń
  26. Płynami micelarnymi zmywam jedynie oczy. Obecnie maltretuję Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Daje radę :) w sumie taki pojedynek mógłby być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ŚWIETNY BLOG, MEGA POST! <3

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tej marki
    Chyba też muszę coś od nich przetestować 😊

    OdpowiedzUsuń
  30. Czuję że zapach by mnie urzekł.

    OdpowiedzUsuń
  31. O produktach tej firmy często czytam na blogach ale osobiście nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  32. A ja się przyznaję, że składy mnie aż tak bardzo nie interesują jeśli produkt się sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  33. Micelkek fajny :) Chyba się skuszę :]

    OdpowiedzUsuń
  34. Z chęcią przeczytałabym post o pojedynku tych dwóch płynów; tego i tego z Garniera (różowy). Jak dla mnie ten garnierowy jest niezastąpiony :D
    Pozdrowionka serdeczne :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nigdy go nie miałam i chyba szybko go nie wypróbuję bo mam cały zapas płynów do demakijażu.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nigdy o nim nie słyszałam, ale już mi się podoba :D
    Po 1. radzi sobie z makijażem, po 2. widzę, ile go jeszcze mam. Jak dotąd miałam kilka płynów do demakijażu, ale każdy był w przeźroczystej butelce. Więc z tym akurat nigdy nie miałam problemu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!