Obserwatorzy

niedziela, 22 stycznia 2017

Filiżanka w teatrze:)

Teatr to miejsce które z niezwykłą siłą przyciąga filiżankę. Prawda jest taka że teatralną potrzebę odczuwam dość silną... bo świadomość że długo nie byłam w teatrze powoduje u mnie jakiś taki dyskomfort na dnie mej duszy....
Oglądać spektakle uwielbiam... jest to coś nie zwykłego dla mnie, niepowtarzalnego i magicznego jednocześnie...
Ostatnio.... byłam w grudniu 2015 roku na "Martwych Duszach" pisałam tu klik... oj chętnie poszłabym raz jeszcze zobaczyć to widowisko niezwykłe... ale ze względu na dużą obsadę ciężko zgromadzić w jednym miejscu i czasie tyle artystów... co podkreśla wyjątkowość sztuki. Spektakl niesamowity a bilecik kosztował mnie zaledwie 15 złotych... no nie było to miejsce w pierwszym rzędzie a i widoczność ograniczona, mimo to uważam że warto i chętnie pójdę ponownie.

Wczoraj byłam na sztuce "Lot nad kukułczym gniazdem"



Sztuka trwała od godziny 19 do chyba 22 z przerwą 15 minutową. Płakałam, łzy ciekły po policzkach, śmiałam się, miałam dreszcze... tyle emocji w ciągu spektaklu...
A gdy sztuka się skończyła to nie mogłam uwierzyć że to już... ludzie klaskali... nawet w przerwie... była Pani która coś robiła w telefonie pod koniec sztuki... dziwne to dla mnie... w końcu na wypełnionej w 100% sali dzieci nie było, tylko dorośli w wieku dojrzałym ludzie. Młodzieży mało widziałam.
Bilet normalnie kosztuje 50 pln... ale przyznam Wam jedno: jeśli człowiek coś kocha to przyciąga to do swojego życia... nie inaczej było w tym przypadku: tak się stało że nie zapłaciłam za bilet nic.
Do teraz gdy piszę to, po powrocie do domu jestem szczęśliwa że byłam w teatrze a uśmiech nie znika z mojej buzi.
Zrobiłam kilka fotek na pamiątkę:







Wyczytałam klik że: "21 listopada 2015 roku mija 40 lat od premiery "Lotu nad kukułczym gniazdem", jednego z najważniejszych filmów nie tylko w dorobku Milosa Formana oraz Jacka Nicholsona, ale także w historii światowej kinematografii." Pewnie widziałaś ten film:) Droga Czytelniczko, Czytelniku?
Lubisz teatr? Czy wolisz kino?

78 komentarzy:

  1. Ja ja dawno nie byłam w teatrze. A bardzo lubię tan chodzić...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja dawno nie byłam w teatrze! U nas nic takiego nie ma ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Teatr w Gdyni, moja pracowała w Muzycznym, tam spędzałam masę czasu za kulisami ;) Nic dziwnego,że uwielbiam teatr. Moja mama była kierownikiem do spraw literackich, także miłość do teatru i ogólnie sztuki,bo wielbię operę czy dobre filmy,mam od urodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam w teatrze, muszę kiedyś męża namówić i wybrać się 😊 Lotu nad kukułczym gniazdem też nie widziałam nigdy w całości. Tylko dużo o nim słyszałam 😊
    Miłej niedzieli 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja nie lubię chodzi do teatru. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno nie byłam w teatrze... a czasem fajnie jest pójść zarówno do teatru jak i do opery ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. w teatrze to ostatni raz chyba w gimnazjum byłam czyli z 10 lat temu ;p ale film oglądałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja bym chętnie się wybrał do teatru, jednak najbliżej to 60 kilometrów mam:P i albo nie ma kiedy, albo się zwyczakjnie nie chce. Podziwiam aktorów teatralnych. Tam nie ma miejsca na błąd, a jak już się jakiś popełni , to trzeba kombinować jak go naprawić, żeby nikt nie zauważył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważą zauważą haha jak kocha ktoś daną sztukę to wyłapie:)

      Usuń
  9. Dawno nie byłam w teatrze. Chyba było to w liceum.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w teatrze :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie byłam w teatrze - jak wcześniej wspomniałam - jednak widzę, że będę musiała to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam film. Czytałam książkę - należy do tych najważniejszych w moim zyciu. Film nie do konca mnie przekonał, pomimo boskiego Jack'a:).

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj wieki nie byłam na żadnej sztuce.

    OdpowiedzUsuń
  14. wolę kino :) teatr średnio, ale może teraz jakoś się przekonam, bo siostrzeniec dostał się do teatru i czasem będę odwiedzać to miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to super... też bym chętnie często bywała w teatrze

      Usuń
  15. Lubię na równi kino co i teatr :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię teatr :)
    Zapraszam cię do mnie na konkurs:*

    OdpowiedzUsuń
  17. Dawno nie byłam w teatrze; ) Muszę to zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. w 2017 muszę chociaż raz iść do teatru bo ostatni raz byłam 2 lata temu :<

    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę cudownej niedzieli :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  19. Teatr uwielbiam i chciałabym bywać tam częściej. Ostatnio byłam na "Zagraj to jeszcze raz. Sam".
    Lot nad kukułczym gniazdem w formie filmu widziałam. Sztuka musiała być ciekawa i niezwykle emocjonująca.
    Pozdrawiam. Miłego dnia! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bardzo emocjonująca, mam nadzieje niedługo znowu sie tam pojawić tym razem na komedii:))

      Usuń
  20. super,kiedyś często chodziłam do teatru, teraz już wieki nie byłam

    OdpowiedzUsuń
  21. W teatrze nie byłam całe wieki, ale Twój wpis przypomniał mi ile tracę i zachęcił do nadrobienia zaległości. :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. O jaa, to wspaniałe kiedy spektakl wzbudza tyle emocji! Rzadko który jest na tyle dobry, by wzbudzać tak skrajnie różne uczucia! Aż mam ochotę to zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię teatr, ale bardzo rzadko chodzimy, mało naszych znajomych lubi a i bilety drogie. Taniej wychodzi nam kino i tam częściej bywamy.

    OdpowiedzUsuń
  24. W teatrze byłam chyba tylko raz w życiu

    OdpowiedzUsuń
  25. Interesting post my dear, thank you for sharing :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię teatr, był czas że chodziliśmy z mężem regularnie.. teraz jakiś czas nie byliśmy. Ostatnie kilka spektakli było mniej udanych niestety.

    OdpowiedzUsuń
  27. I like both theater and cinema. It's a joy to watch them both.

    www.fashionradi.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Kiedyś Teatr był moim drugim domem...strasznie do tego tęsknie, ale niestety obczyzna zrobiłą swoje ;(

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam teatr i kocham kino. Z racji braku czasu i cen biletów w kinie jestem częściej. Dawno nie byłam w teatrze, wstyd.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobry tytul! Film to chyba już klasyk Mysle ze przedstawienie musiało być rownie ciekawe Dawno nie bylam w teatrze a bardzo lubie Ostatnio bylam chyba we wrześniu na river dance Musze się rozejrzeć co graja w Dublinie i tez skoczyć naladowac kulturalne baterie Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam wszelkie przejawy sztuki, zatem i kino i teatr. Do teatru chodze stosunkowo rzadko, ale każdy spektakl jest dla mnie niesamowitym i wyjątkowym doświadczenien. Lot nad kukułczym gniazdem znam z wersji literackiej i filmowej - jedna i druga wersja jest genialna. Z resztą za jedną i drugą wersją stoją mistrzowie w swoich dziedzinach, warto je poznać.

    OdpowiedzUsuń
  32. Też uwielbiam teatr. staram sie chodzić jak najczęściej :) w 2016 roku byłam minimum raz w miesiącu - o dziwo czasami taki wypad jest dużo tańszy niż wyjście do kina :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!