Obserwatorzy

sobota, 14 stycznia 2017

Iwostin - Aspiria - Trójaktywny antyperspirant o przedłużonym działaniu

Dezodorant kupiłam w Super Pharm skusiła mnie promocja oraz ciekawość czym różni się dezodorant apteczny od tych których używałam najczęściej... najwięcej takowych antyperspirantów zużyłam z Avonu - bo tanie i fajne, a że nie koniecznie łatwo je kupić postanowiłam zaopatrzyć się w drogerii.  
Dziś już produkt zdenerwowałam więc czy cena idzie w parze z jakością? Czy zauważyłam różnicę między tym produktem a tymi których używałam wcześniej...
Aspiria nawet w promocji miała cenę wyższą od ceny regularnej drogeryjnych produktów. Taki dezodorant drogeryjny kosztuje nei całe 10 pln a Iwostin w promocji kosztował nie wiele ponad dyszkę - nie pamiętam już jaka była cena którą zapłaciłam z ciekawości, jeśli i Ty jesteś ciekawa to zapraszam do dalszego czytania notki:

Hamuje wydzielanie potu Powstrzymuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach Hamuje bakteryjny rozkład lipoprotein (składników potu), który jest odpowiedzialny za przykry zapach. Nawilża i łagodzi podrażnienia skóry Nie zawiera alkoholu Zapewnia uczucie świeżości przez cały dzień 56% użytkowników potwierdziło, że produkt „odświeża” skórę i skutecznie opóźnia pojawienie się nieprzyjemnego zapachu potu*

Sposób użycia:

 Stosować na umytą i dokładnie osuszoną skórę pod pachami.

Wskazania:

 Polecany do każdego rodzaju skóry, także wrażliwej i alergicznej. Do użytku zewnętrznego. Należy unikać kontaktu z oczami. źródło


Skład:

"Sól aluminium hamuje wydzielanie potu. Arlasilk™ PTM hamuje rozwój bakterii odpowiedzialnych za przykry zapach. Hydagen® C.A.T. hamuje bakteryjny rozkład składników potu, który jest odpowiedzialny za przykry zapach. Pantenol i alantoina koją i łagodzą oraz zapobiegają podrażnieniom skóry." źródło
Opis:


Moja opinia:

Dezodorant znajduje się w białym opakowaniu typu roll-on.
Opis i wszelkie potrzebne informacje są zamieszczone na buteleczce w sposób czytelny i zrozumiały. Dostępność oceniam jako dobrą można go kupić chyba w większości aptek cena regularna to około 20 pln - moim zdaniem wygórowana.
Zapach produktu słodki delikatny bardzo przyjemny, myślę że jest to chyba największa zaleta dezodorantu.
Nie zauważyłam by jakoś szczególnie brudził ubrania, schnie szybko co jest plusem.
Dezodorant wyczuwam od siebie w ciągu dnia nawet kilka razy sie zastanowiłam: Co tak ładnie pachnie? A to właśnie był ten produkt.
W dni upalne, gorące, w dni wymagające większej aktywności niestety dezodorant nie sprostał zadaniu efekt był bliski do tego jakbym nie użyła antyperspirantu co mnie rozczarowało. W dni gdzie nie była wysoka temperatura dezodorant daje radę u mnie która nie ma problemów z nadmiernym poceniem więc jeśli ktoś takowe ma może nie być zadowolony z Aspirii.
Produkt mnie nie podrażnił, nie wysuszył nie spowodował żadnego dyskomfortu.
Skład produktu daleko odbiega od ideału mamy PEGi, mamy na drugim miejscu aluminium sesquichlorohydrate....
Z lepszych składników mamy mocznik nawilżający, mamy panthenol łagodzący...
Do plusów należy wydajność produktu, przyznam że nei stosuję produktu codziennie - gdy jestem w domu cały dzień nie używam dezodorantu no chyba że dzień upalny jest w tedy jest różnie.
Czy kupie ponownie ten produkt? Raczej nie. Myślę że cena jest wygórowana, ani skład ani działanie nie jest w mojej opinii jakieś rewelacyjne. Ogromnym minusem jest fakt że marka Iwostin na tej liście figuruje pod kolorem czerwonym jako marka testująca swe produkty na zwierzętach... na opakowaniu marka nie informuje że jest przyjazna futrzakom.
Produkt nie jest zły sam w sobie, jednak minusów ma trochę co czyni go nie wartym ceny... także cierpienia zwierzaków.

84 komentarze:

  1. Nie słyszałam o nim. Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie sprawdza się w upalne dni...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna, obiektywna recenzja. Oczywiście nie kupię go...

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie tylko rexona. inny dezodorant nie ma miejsca:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze wiedzieć jakby mnie pokusilo kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Specjalnie mnie opinia nie zachęciła do jego kupna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz widzę, ale raczej nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jakoś nie lubię produktów z Iwostinu, nie sprawdzają się u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja teraz używam glonek zamiast antyperspirantu :) najlepiej działa Zielona. A powiem ci że miałam spory problem z poceniem się szczególnie stóp. Robisz tak samo jak zwykłą maskę ale dajesz pod pachy i na stopy. Od tego momentu nie stosuje antyperspirantów i mam naturalny produkt bez szkodliwych substancji takich jak np aluminium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinek* T9 mi zmienił na glonka :D

      Usuń
    2. Ja nie używam T9. Czasem sprzęt jak sam poprawi to wychodzą różne rzeczy

      Usuń
  10. Nie znam, ale za tą cenę chyba można kupić coś innego w dwóch opakowaniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Zapach ma taki raczej damski,a i działanie...no nie jest to produkt do zadań specjalnych

      Usuń
  12. z jednaj strony bym przetestowała ...ale z drugiej strony zwierzęta są ważniejsze...bo bez jaj.w jakim my świecie żyjemy ?? mamy 21 wiek a takie metody są stosowane !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko używam antyperspirantów bo naczytałam się kiedyś o ich szkodliwym działaniu ale i nie muszę, zawsze używam ubrań z naturalnych tkanin i nie mam problemu z poceniem sie

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja się przywiązałam do kulki Sanex :o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wybieram nive albo fenjal.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kulka to zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że się nie spisał. Choć z mojego doświadczenia w gorące, wymagające dni u mnie zdawała egzamin wyłącznie Rexona.

    OdpowiedzUsuń
  18. mam tą kulkę i właśnie używam, nie miałam pojęcie, że Iwostin testuje na zwierzętach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety ;/ jeszcze sprawdzałam na opakowaniu brak informacji że nie testują.

      Usuń
  19. nawet nie wiedziałam, że ta marka ma antyperspirant;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chyba jednak pozostałabym przy swoim ukochanych Garnier Neo! Jednak mam do niego zaufanie i dobrze się u mnie sprawdza. Iwostin lubią, ale akurat ten produkt mnie nie porywa. Pozdrawiam ciepło :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te testy na zwierzętach całkowicie firmę dyskwalifikują.
    A poza tym - aluminium - odpada ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje mi się ze jest zbyt chemiczny Nie znam go i chyba bym się nie skusila Ale super ze nam go przedstawilas

    OdpowiedzUsuń
  23. Markę bardzo lubię, jednak ten antyperspirant się u mnie nie sprawdza. U mnie nie ma różnicy między antyperspirantami drogeryjnymi od aptecznych :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejna marka, które testuje na zwierzętach..

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam go i raczej nie wypróbuję. Nie spisałby się u mnie, ale nie jest to też warte cierpienia zwierzaków :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja dostałem jakiś antyperspirant ostatnio. 100% naturalny. Dostępny w aptece bla bla bla. Miał być zajebisty a użyłem go dokładnie 3 razy zgodnie z zalecieniem na opakowaniu. masakra..

    OdpowiedzUsuń
  27. Rzetelna recenzja!!! Raczej go nie kupię :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie lubię roll-on i jeszcze wypada słabo. Szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Mnie nigdy ten akurat nie skusił ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Raczej się nie skuszę na ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzeczywiście cena nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie ostatnio CIen z Lidla zadawala, zachęcam :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że nie do końca się sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  34. Nigdy nie miałam antyperspirantów Iwostin.

    OdpowiedzUsuń
  35. nie uzywałam, ja uwielbiam rexone albo garnier :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!