Obserwatorzy

środa, 26 kwietnia 2017

Dochód Gwarantowany - testowany w Kanadzie - czas start!


4 tys. gospodarstw domowych: z trzech miast i ich okolicac: Hamilton (na zachód od Toronto), Lindsay (południowo-wschodnie Ontario) i Thunder Bay (północno-zachodnie Ontario) przez najbliższe trzy lata będzie objęta testowaniem dochodu gwarantowanego.
Środki finansowe będą wypłacane osobom bezrobotnym, oraz zarabiającym niewiele. "Osoba samotna będzie mogła otrzymać do 17 tys. dolarów kanadyjskich rocznie minus połowa osiąganego dochodu, jeśli cokolwiek zarabia. Para dorosłych ludzi będzie mogła otrzymać do 24 tys. dolarów rocznie. Dla osób z niepełnosprawnością przeznaczono dodatkowo po 6 tys. dolarów rocznie. W najbliższych tygodniach władze prowincji wyślą do osób o niewielkich dochodach zaproszenia do programu i spośród nich zostanie wybranych 4 tys. gospodarstw domowych. Otrzymanie pieniędzy nie będzie uzależnione od spełnienia żadnych specjalnych warunków.
Pomysł na pilotażowy projekt gwarantowanego dochodu został zaprezentowany w ubiegłorocznym budżecie prowincji Ontario. Minister finansów uznał, że warto przetestować taką formę zmniejszenia poziomu biedy, jako uzupełnienie istniejącej polityki minimalnego wynagrodzenia.
Rząd prowincji Ontario tworzą liberałowie. Natomiast jeden z kluczowych raportów do dyskusji przygotował były konserwatywny senator Hugh Segal. W przekazanym rządowi w sierpniu ub.r. raporcie Segal podkreślił, że pilotaż powinien pomóc zrozumieć koszty biedy i to nie tylko w sensie np. wypłat zasiłków, ale także kwestie takie jak dodatkowe obciążenia dla systemu ubezpieczeń zdrowotnych czy też wpływ na gospodarkę prowincji." posze portal Onet.pl
Roczny koszt projektu wyniesie 50 mln dolarów kanadyjskich.
W latach 70. XX w. takim programem były objęte osoby powyżej sześćdziesiątego piątego roku życia co pozwoliło zmniejszyć ubóstwo w tej grupie osób mówi były konserwatywny senator Hugh Segal.
W sierpniu ubiegłego roku przekazał rządowi on raport w którym podkreślał że pilotaż powinien pomóc zrozumieć koszty biedy i to nie tylko w sensie np. wypłat zasiłków, ale także kwestie takie jak dodatkowe obciążenia dla systemu ubezpieczeń zdrowotnych czy też wpływ na gospodarkę prowincji. - czytamy dalej klik
Niski poziom życia to choroby już w młodym wieku, pobyty w szpitalu także przedłużających sie a nawet wcześniejszy zgon.
Segal uważa, że będzie można analizować wpływ programu na społeczności, a także – koszty i oszczędności administracyjne. - Bieda to istotny wskaźnik chorób już w młodym wieku, pobytu w szpitalu, przedłużających się pobytów w szpitalu i wcześniejszej śmierci. To wiarygodny wskaźnik używania substancji odurzających, niedożywienia, złych wyników w szkole, a dla niektórych – problemów z prawem - twierdzi.czytamy dalej
Myślicie że u nas w Polsce sprawdziłby sie taki projekt? Co kraj to obyczaj co wioska to zwyczaj a mentalność bywa zróżnicowana.
Między 1974 a 1979 r w Kanadzie, w prowincji Manitoba rząd prowincji i rząd federalny finansowały projekt dochodu gwarantowanego. Evelyn Forget z Uniwersytetu Manitoby na podstawie danych z projektu zauważyła że że tylko nastolatki i młode matki pracowały mniej. Kobiety więcej czasu poświęcały dzieciom, natomiast nastolatki nie były już poddane presji finansowego wspierania swoich rodzin. Jednocześnie więcej nastolatków kończyło szkołę średnią. Forget wskazała, że w czasie trwania "Mincome" szpitale odnotowały mniej pacjentów, spadła też liczba osób cierpiących na problemy psychiatryczne.

Źródło, po więcej klik

Co sądzicie o dochodzie gwarantowanym? Poszerzyłby szarą strefę czy pogłębił by problem bezrobocia "z wyboru"? Co z emigrantami socjalnymi oraz związanym z nimi niebezpieczeństwem?

46 komentarzy:

  1. Smutna prawda jest taka, że w naszych realiach zawsze znajdzie się jakiś Janusz biznesu, co to będzie chciał zarobić a się nie narobić. Albo ktoś kto powie dlaczego on ma a ja nie... Polskiej/ ludzkiej mentalności długo, długo nie zmienimy, ale można być tylko dobrej myśli :D

    OdpowiedzUsuń
  2. wątpię żeby coś takiego pojawiło sie u nas...

    OdpowiedzUsuń
  3. eeee cóż ludzie mają dziwne zamysły ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas niestety raczej by się nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sądzę, że jak na polskie warunki i często kombinatorstwo - mogłoby się nie sprawdzić. Chociaż różnie to bywa...
    Pozdrawiam! Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tu nie chodzi o pomysł tylko o pieniądze.
    Kanada to bogaty kraj i ma z czego łożyć na swoich biednych, a Polska to bieda...
    Kiedyś nawet tak się mówiło o kimś bardzo bogatym ,że żyje jak w Kanadzie...
    Nawet ty pracując płacisz na biednych w naszym kraju.
    Ile możesz oddać ?
    Kanadyjczyk ma z czego oddawać.
    Ani wojen, ani rozbiorów, ani zmian systemu...
    Jak to mówią Kanada żyć nie umierać :-)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Witamy w komunie! Zamiast zachęcać ludzi do pracy, do rozwoju, sukcesów, zamiast dawać im wędkę, to rozdają kasę. Lewak to jednak stan umysłu. Niech dadzą pieniądze wszystkim, po co pracować.. muzułmanie (i nie tylko) chętnie przyjmą i będą wołać o więcej. Do czego prowadzi socjalizm widać teraz w Wenezueli. Ludzie giną w walce o CHLEB!!! W kraju, który ma jedne z największych złóż ropy naftowej, nie ma co jeść.
    Ale to się wszystko doskonale wpisuje w jakże niepopularną teorię o NWO.. o rządzie światowym, kaście wybranych i całej reszcie motłochu, który nawet nie zauważy, ze został niewolnikiem.

    Takie coś jak dochód gwarantowany, nie powinno być nawet brane pod uwagę!! Ale i u nas pisowcy (i cała reszta lewackiej czeredy, która rządzi Polską) przebąkują o dochodzie gwarantowanym i emeryturze równej dla wszystkich.

    OdpowiedzUsuń
  8. Projekt chyba nie jest zbyt dobry, może w innych krajach mógłby się sprawdzić, ale nie u nas. Do tego aby się powiódł potrzeba innego nastawienia, innej mentalności ludzi. U nas znalazłoby sie dużo takich, którzy chcieliby nic nie robić i zarobić kosztem innych.

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas by się nie sprawdziło. Byłoby inaczej gdyby zarobki były zdecydowanie wyższe, a "zapomoga" niska. Wówczas motywowałoby to ludzi do zmiany swojej sytuacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale i tak zapomogi są bardzo nie wielkie...

      Usuń
  10. Nasza Polska nie miała by z kąd wziąc pieniędzy, ponieważ politycy zarabiają zbyt wiele zamiast sobie trochę odłożyć a dac komuś innemu. smutna prawda Polski.

    OdpowiedzUsuń
  11. Polska. dochód by był nie 24 tys dolarów, a złotych. Co daje 2 tys miesięcznie. Brutto oczywiście. Od tego zarąbią podatek dochodowy, podatek od ocieplenia klimatu, podatek od grawitacji i podatek od wzbogacenia. z 24 tysi zrobi się raptem 10. Z tego 2 pójdą na łapówkę dla urzędnika. W skali miesiąca zostanie jakieś 850 zł. Dodatkowo zmieni się władza i zabiorą 500 plus, żeby ratować budżet na wypłaty dochodu gwarantowanego, który i tak dostaną tylko Ci co mają znajomości. Skarbówka na koniec wyśle komornika, bo okaże się, że przyznane zostało niesłusznie i wsadzi człowieka na 15 lat - tyle za oszustwa podatkowe. Wychodzi na to, że lepiej robić za mniej, ale robić. Najlpiej tylko brać..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wsadzi a utrzymać trzeba więźnia utrzymanie kosztuje więc koszty wzrastają:)

      Usuń
  12. Nie wiem czy to dobre rozwiązanie, jeśli chodzi o Polaków i ich mentalność...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciężko to widzę w naszym kraju... Zresztą większość Polaków robi pod siebie, taki projekt byłby dobry w wyjątkowych sytuacjach ale wymaga dopracowania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas by sie to nie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna sprawa, a z drugiej strony byłoby pełno lenistwa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy wiele osób szłoby na wygodę i nie szło do pracy.

      Usuń
    2. Znaczy wiele osób szłoby na wygodę i nie szło do pracy.

      Usuń
  16. oj niezbyt to ciekawe według mnie... zamiast dać wędkę to dają rybę. na tym może wiele patologii wyrosnąć

    OdpowiedzUsuń
  17. jakieś mam mieszane uczucia - dawać tyle kasy za nic? Nie wiem czy to zmotywuje ludzi do działania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje mi się, że na dłuższą metę, nie jest to dobra droga na poprawę bytu ludzi. Choć może się mylę :). Myślę ... po polsku ;)!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem przekonana co do tego projektu. A jeśli chodzi o nasz kraj, to wątpię by kiedykolwiek go tutaj wprowadzono.

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja jestem za takim projektem. Tylko czy w Polsce on by się sprawdził, tego nie jestem pewna.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!