Obserwatorzy

niedziela, 9 kwietnia 2017

Rozmaitości

Dawno chyba nie było to może dziś taki post luźniejszy... oj tęsknię za Wami.... z komórki pisać i blogować to ciężko. Posta pisze w piątek i przyznam że boje się weekendu bez neta.... no ale cóż, przeżyję. Mam nadzieje że net w telefonie stanie na wysokości zadania.
Dostałam informacje zwrotną z serwisu Pan dzwonił.... instalka, czyszczenie jedno a i zasilacz do wymiany a na deser jeszcze i wiatrak.... pytanie: czy opłaca się trzysta złotych w ośmiolatka inwestować? Dysk dobry ale....
Laptop ma już swoje lata i pytanie czy nie padnie mi on.... czy inwestycja ma sens?
Sama nie wiem... Pan zaproponował że mógłby coś w kwocie naprawy tegoż sprzętu znaleźć używanego naturalnie..... ahhhh... przywiązałam się do tego "hapeka" mojego... nowego i tak wiem że kupić muszę co planowałam od dawna.... nie możliwy jest zakup nowego teraz...a nie chcę bez laptopa zostać.... minie zapewne miesięcy parę zanim nowego... a w zapasie też chcę coś mieć "na czarną chwilę" która to nastała u mnie...
No zmieniając temat na weselszy rozmaitości kilka:















63 komentarze:

  1. Psze pana, piłka nam wpadła :)
    Nie oplaca sie! Nie w ośmiolatka. Ja niestety tez rozstałam sie z moim dziewięcioletnim lenovo. Kupiłam na biegu, co najtańsze. Jakiegoś biednego Asusa, ale dajemy radę:). Wiesz... nie ma jak to miec męża informatyka-programistę.W domu z dziesięć laptopów, ale żadnego nie mozna tknąć:))), bo kazdy testuje cos innego a moj dotyk mógłby zaburzyć ten wiekopomny proces;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak kombinowałam jak koń pod górę...ale za dużo innych mam wydatków... Nie mogę sobie na nic nowego pozwolić.... Zostaje naprawa i nadzieja że ośmiolatek nie padnie tak szybko...

      Usuń
  2. Jak zwykle wesoło tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To może stacjonarny po leasingu ?
    Ostatnio taki sobie kupiłam.
    Laptopy są bardzo drogie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Troszkę humoru z rana. Idealnie :)
    Dasz radę Kochana 😘
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale świetne obrazki! :D
    Co do laptopa ciężko mi odpowiedzieć. Skoro nie ma teraz pieniędzy na nowego, to może zainwestować w naprawę, a po trochu sobie odkładać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak niestety zrobię bo w raty się nie chce pakować

      Usuń
  6. Jak zwykle bardzo fajne rozmaitości :D
    http://freshisyummy.blogspot.com/2017/04/inspirations-coachella-2017.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się uśmiałam - anal muzeum i kop w d... :D Padłam :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnie zdjęcie jest najlepsze:)
    A może nowy laptop na raty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wyjście ale ja nie chcę się pakować w raty

      Usuń
  9. też słyszałam, że poleasingowe laptoki są spoko i w dużo niższej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi też laptop pada, po 5 latach intensywnej eksploatacji, ale idzie już do mnie nowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Laptop już tak zagościł w naszym domu, że nie wyobrażam sobie bez niego życia. Poczynając od płacenia rachunków i kończąc na rozrywce. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Sama nie wiem co poradzić. Ja bym chyba kupiła nowego. Nawet na raty. W niektóry marketach są oferty 3x0%. A jak nie to rzeczywiście jakiś poleasingowy. W necie znajdziesz sklepy specjalizujące się w takiej sprzedaży.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko problem w tym że ja nie chcę się wiązać....mam nadzieję że po naprawie pochodzi aż uzbieram na nowy...

      Usuń
  13. Bierz na raty, albo używany stacjonarny,np. Della.
    Rozmaitości super. Uśmiałam się, szczególnie z ożenków. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Po śmierci męża, otwieram na nowo swój interes :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem na kupnie laptopa mój komputer ma już 15 lat.. i widać że ledwo żyje heh ale na raty muszę bo nie mam na tyle gotówki aby kupić bez rat :(choć wolałabym bo nie lubię być " uwiązana"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam niepewną pracę więc nie za bardzo mogę

      Usuń
  16. Haha :) Takie niby głupkowate fotki a od razu jakoś humor się poprawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawe cóż by mogły być za eksponaty w tym analowym muzeum ;) hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  18. wyobrażam sobie,że z komórki blogować jest ciężko ;p fotki wesołe :d
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie jest łatwo.... dobrze że chociaż w pracy mam możliwość...

      Usuń
  19. Moim zdaniem nie ma sensu inwestować w 8 letniego laptopa - nigdy nie wiadomo, kiedy znowu padnie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt....tylko ja nie za bardzo mam alternatywę.... Na nowego muszę dobierać...

      Usuń
  20. Pan łowiący ryby z łóżka wygrywa Internety ;) To jest lenistwo poziom hard! Ciekawe czy coś udało mu się złowić? ;)
    Pozdrowionka niedzielne :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  21. zdjęcie sztosik :) obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  22. Te ogłoszenia genialne:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwsze zdjęcie tak przyciąga oko, że już się zastanawiałam, czy dobrze tutaj trafiłam :) Inspirujący ten pan... :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Jakoś nie znalazłam niczego dla siebie

    OdpowiedzUsuń
  25. Wesoły post ;) , poza historią z laptopem ;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Wczoraj gdzieś w newsach czytałam, że Biedronka oferuje nowe laptopy po 600 zł. Ciekawe co dadzą za tę cenę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!