Obserwatorzy

piątek, 14 kwietnia 2017

Żuk

Do tej samej rzeki się nie wchodzi - głosi ludowa mądrość. W rzece płyną różne rzeczy. Ludzie zmieniają się rzadko. Zmiana jest owocem często trudnego doświadczenia; pracy nad sobą, potrzeby doświadczania czegoś innego gdyż stare które często jest tak raniące że gotowi jesteśmy wyjść po za swoją strefę komfortu i sięgnąć.... Nie jest lekko, nikt nie obiecywał... Sięgnąć w głąb,uderzyć się w piersi.... Stanąć w prawdzie o sobie ale też o innych. Nie łatwo wyjść po za schematy....tak często wygodne....starte czasem do bólu...najgorzej gdy nie ma ktoś szerokich horyzontów. Alkoholik związany jak pies zamknięty w pustym mieszkaniu śmierdzący(m) i przepalonym w którym wiecznie panuje bałagan.... Krąg toksycznych relacji... Samotność wśród ogromu pretensji, zawinionych i urojonych. oblepiona masą pytań nie zada jednego. Ne zastanowi się nad prawdziwą przyczyną: nie chce uświadomić sobie prawdy o tym dlaczego rzeczywistość wygląda tak a nie inaczej. Najłatwiej upatrywać winy w świecie zewnętrznym... zajmować się kimś byle nie sobą....dlaczego jestem samotny? Co daje Ci życie w roli ofiary? Dlaczego prowokujesz układając się w roli ofiary. Zgoda: choroba, rodzina, wypadek... rzeczy na które nie mamy wpływu. W tym miejscu przypomina mi się cytat: "Ważne jest nie to, co że mną zrobiono, lecz to co ja sam zrobiłem z tym, co że mną zrobiono" - Jean Paul Sartre. Początek pracy nad sobą bywa trudny.... potem jest/bywa fascynującą podróżą w głąb siebie.
Topiąc smutki samotnie czy w grupie robi to często w samotności... grupa jest ułudą... Przed wejściem w relację warto zrobić porządek z sobą a dokładniej z tym przed czym się ucieka... Zamiast obrażać innych,obwiniać, oczerniać często na siłę by choć przez chwilę zwrócić na siebie uwagę. Jakież to niskie... Gdy zephnięta na margines odzywa się do kogoś kogo nawet nie lubi....na bezrybiu i....

38 komentarzy:

  1. Bardzo dobry cytat, zastanawiam się skąd u ciebie taki wpis dziś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A z życia z obserwacji, doświadczeń... z życia po prostu

      Usuń
  2. To wszystko jest bardzo trudne. Jednak nigdy nie jest za późno, żeby zacząć nad sobą pracować. Przede wszystkim dla siebie samej.
    A samotnym można nawet czuć się wśród ludzi, niestety.
    Pozdrawiam! Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda,tylko żeby coś zmienić w sobie trzeba spojrzeć na siebie z dystansem nie na innych oraz widzieć potrzebę zamiast obwiniać i obrażać innych.

      Usuń
  3. oj tak obwiniamy wszystkich dookoła a w sobie winy nie szukamy

    OdpowiedzUsuń
  4. Cytat świetny... I bardzo trafny... przyłączam się do pytania Aneczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dbam o różnorodność wpisów na tym blogu i czasem sie to udaje:)

      Usuń
  5. Nawet cesarz i król bywa i jest samotny.
    Nie ma znaczenia, co dzieje się wokół.
    To w nas tkwi umiejętność budowania...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. władni i możni to sprawa specyficzna i wyjątkowa.

      Usuń
  6. Gdzieś czytałam taki cytat, że to co popycha ludzi do zmiany na lepsze to albo motywacja, albo frustracja. Czasami trzeba dobić dna żeby coś zrozumieć i móc się odbić, czasami przykre doświadczenia, samotność, nałogi, upadki są potrzebne, by w przyszłości stać się osobą mądrzejszą, silniejszą wewnętrznie, czy bardziej doświadczoną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ma swoje, inne dno.... czasem człowiek upada tak nisko że są dwie możliwości: odbicie albo śmierć. Sam nałóg bywa komfortowym dnem ale skutki już bywają motywujące jak to napisałaś.

      Usuń
  7. Warto uporządkować siebie i faktycznie spojrzeć na wszystko z dystansu. Potem bd tylko lepiej 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba szukać przyczyn w sobie. Skąd taki wpis?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie będę pytać skąd taki wpis, bo już przeczytałam Twoje odpowiedzi w innych komentarzach ;)
    Zmiany trzeba zacząć od siebie - odrobina wiary we własne siły, dystansu i do boju ;)
    Wszystkiego co najlepsze, najwspanialsze i najpiękniejsze, a przede wszystkim zdrówka, spokoju, miłości i radości.
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio wpadł mi w ręce "Trening szczęście" Beaty Pawlikowskiej, właśnie o pracy nad sobą. Skupia się tam na tym, żeby wyjść poza schematy, przestać myśleć co wypada, co się powinno i jak myśleć, by przestać się bać wyzwań.
    Wiele zmian zaczyna się od tego momentu, w którym zaczniemy być szczerzy sami ze sobą...

    leseratte.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Ludzie niestety coraz częściej upatruja winy w innych, a nie w sobie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja myślę, że każdy jest kowalem swojego losu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. komentarz nade mną ''kazdy jest kowalem swojego losu'' to całkowita prawda, ludzie są różni ale to od naszego postępowania zależy jak ułożymy sobie życie :)
    Pozdrawiam i miłego dnia życzę :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  14. Walka z samotnością jest bardzo trudna. Każdy musi samodzielnie decydować, podejmować ryzyko... nawet jeśli mamy dookoła ludzi, nadal jestesmy tak naprawdę samotnymi wyspami.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo mądry post. Nie wiem o co chodzi, ale to my jesteśmy kowalami własnego losu. Tylko od nas zależy co zrobimy ze swoim życiem, a mamy je tylko jedno. Jeżeli ktoś chce być całe życie ofiarą i obwiniać innych o swoje niepowodzenia, to tylko jego sprawa, ale tak osoba nigdy nie będzie szczęśliwa. Bo wszystko zależy od nas. Nawet jeśli trafi się wypadek czy choroba, to my decydujemy jak do tego podejdziemy. Każda emocja to jest wynik działania naszego umysłu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkiego co najlepsze, najwspanialsze i najpiękniejsze, a przede wszystkim zdrówka, spokoju, miłości i radości dla Ciebie i Twoich bliskich.
    Wesołych Świąt!

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Współczuje tych obserwacji, nie życzę ich nikomu ☠️

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!