Obserwatorzy

poniedziałek, 3 lipca 2017

Denko + co wypaliłam w czerwcu:)

Już miesiąc czerwiec za nami połowa roku, początek wakacji, urlopowy sezon... fakt że sama bym gdzieś wyskoczyła ale raczej niestety nie w tym roku, przynajmniej w lato.... z resztą w sezonie nie wszędzie fajnie, ot taka na przykład Karwia, Jarmark Dominikański - mnóstwo turystów i co za przyjemność ściskać sie w tłumie w którym i kieszonkowiec działać może, oby nie aczkolwiek wykluczyć sie nie da w końcu najlepsze warunki, dla tego ostrożność wskazana. no cóż.... ale może po za sezonem udało by mi sie wyjechać... było by wspaniale... - rozmarzyłam się... bardzo lubię podróżować, zwiedzać eksplorować...
      Koniec czerwca to także zużycia jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do dalszej części:





1) Vatika Olej do włosów z dodatkiem z czosnku cytryny i rozmarynu nie wiem czy kupię, poprzednia oliwkowa wersja jakoś lepsza była, jednak powrotu nie wykluczam.

2) Leczniczy szampon na bazie olejku "cade" - polubiłam ten szampon do włosów które wysuszeniu są bardziej lśniące i miłe w dotyku i lepiej sie układają. Szampon jest też dobry dla kogoś kto nie ma czasu na olejowanie może nie zastąpi całego zabiegu ale na pewno dobroczynne właściwości szamponu będą zauważone. Zmywałam nim serum peelingujące do włosów i mimo że zapaszek jakby wędzarniczy i olejowa konsystencja ślizgająca sprawiała że trzeba było ostrożności pewnej co by produkt nie spłynął;)

3) Ava Tonik na naczynka... nie raczej nei kupię, odkryłam hydrolaty...


1) Isana waciki, może kupię właściwie kupuję tam gdzie mi po drodze jak potrzebuję no chyba że mi się narażą choć większych nie mam wymogów.
2) Bielenda Super Power Mezo Maska co miała mnie odmłodzić, a podrażniła na czym mi nie zależy, więc powrotu nie planuję.
3) Dermaglin maseczka oczyszczająco odżywcza polubiłam, i napewno jeszcze jakąś kupię z Dermaglinu ale czy tą konkretnie to nie wiem
4) Rival de Loop - Pani w Rossmannie, na czarno ubrana to jest specjalistka od doradzania klientkom znawczyni zdawać sie mogło... twierdziła ze jest to peeling enzymatyczny i choć zaprawde na opakowaniu nie jest napisane że nie jest to peel off to jednak w istocie jest to maseczka tak zwana zrywana. Przyznam że fajna całkiem więc kupować zamierzam:) Najśmieszniejsze że Pani była zaskoczona i twierdziła że po iluś tam minutach ją zwyczajnie zmywa... a to już po konsystencj widać że to peel off... ja ją polubiłam. Mimo że na markę się obrażona jestem za poprzednie maseczki to do tej wrócę.


1) Flos Lek maseczka do cery naczynkowej wracam do niej:0
2) Ziaja - maseczka ogórek mięta papaina enzymatyczna z mikrogranulkami każdy rodzaj skóry tania i fajna. Ma sporo przeciwników nawet sprzedawczyni na nią narzekała, ale to co jednemu służy nie koniecznie u innej osoby sie sprawdzi
3) Laura Conti - Zmywacz do paznokci redukuje kruchość paznokci wzmacniający z dodatkiem olejku arganowego jest super! Niestety nie jest tani a moje próby zdobienia paznokci generują zapotrzebowanie w te produkty.... no będę musiała tańszego czegoś poszukać... może Isana?


1) Oak & Fig ładny choć mega mocny zapach może, choć mało prawdopodobne że wrócę
2) Osheri Dżem jeżynowy, czekoladowy mus, biała herbata to fajne woski, pokochałam białą herbatę która przypomina mi białą z jaśminem z Wood Wicka
3) Pepcowe  podgrzewacze do których wracam
3) Yankee Candle Macaron Treats trochę mnie zawiódł... jakiś taki za ciężki niestety

No i jeszcze produkty które może kupię:


1) No i zaplątała się jeszcze jedna saszetka, Dermaglin maseczka oczyszczająco odżywcza polubiłam, jeszcze jakąś kupię z Dermaglinu ale czy tą konkretnie to nie wiem
2) Dermaglin maseczka oczyszczająco odżywcza, fajna, mam zapasik:)
3) Ziaja PRO maska oczyszczająca z ziloną glinką + mikro-dermabrazja fajna nie droga może kupię, choć skład idealny nie jest
4) Nivea Men pianka do golenia, fajna ta pianka może wrócę do niej.

No i to wsio, miałyście coś z powyższych produktów?
Miłego dnia Ci życzę :*****

56 komentarzy:

  1. Na makaroniki to mam ochotę w dużej świecy :) szkoda, że Ci się nie spodobał :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam nic z deneczka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam dwa oleje vatica u mnie kompletnie się nie sprawdzają ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z tych produktów, no poza podgrzewaczami z Pepco :) Fajne i tanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Denko może nie za duże, ale nieźle Ci poszło wypalanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem mniejsze czasem większe bo sie nazbiera..... jak to zużycia;)

      Usuń
  6. Spore denko!
    Ja właśnie jestem na wakacjach, więc u mnie denko będzie opóźnione :)
    Nawet podobne maseczki wykańczam obecnie :)
    Buziaki!
    Pozdrawiam wyjazdowo :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  7. Płatki Lilibe znam :) miałam też zmywacz Laura Conti, ale był fatalny według mnie. Wosk YC Macaron Treats mam i podoba mi się, choć miałam do niego kilka podejść zanim spodobał mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne zużycia, niewiele znam, ale najbardziej wpadło mi w oko, że odkryłaś hydrolaty, masz już swojego ulubieńca?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wypalanie kojarzy mi się z papierosami :-)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Hmm.. niektóre maseczki znam. Ostatnio sporo ich używam. :) Ale na peel-offy się ostatnio nie decyduję.. moja znikoma odporność na ból spadła do poziomu -700. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super zużycia ;) I fajne rzeczy wypaliłaś ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Sporo zużyć :) Dawno wosków nie paliłam..

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle saszetek to ja zużywam przez pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wosk dżem jeżynowy - musi ślicznie pachnieć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Sooooo nice! I love it so much!

    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  16. Latem praktycznie wcale nie palę świec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię,pora roku czy pogoda bez znaczenia

      Usuń
  17. Muszę zacząć stosować maseczki do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam nic z Twojego denka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglada na to, że znam tylko waciki:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładne denko! Poza wacikami niestety nie znam prezentowanych przez Ciebie kosmetyków :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Makaronikowy zapach ostatnio wpadł do mojego koszyczka, ciężki, ale ja taki lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z tych wszystkich produktów miałam tylko maskę oczyszczającą z ziaji i bardzo dobrze ją wspominam:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam nic, upss a ja Tobie samplera o tym zapachu wysłałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana jesteś :*** czasem zapach w wosku czy świecy sie różni, alo po prostu poczeka na chłodniejszą porę:)

      Usuń
  24. Udane zużycia :) Miałam kiedyś te płatki z Isany i dobrze wspominam :) Teraz używam takich dużych z Biedronki. Owalnych lub kwadratowych :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O jejku, ile nowości :) Ja to w temacie kosmetyków jestem daleko w tyle ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Szampon z numerem dwa mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!