Obserwatorzy

wtorek, 8 sierpnia 2017

Może tuż obok - Kasia

Ma 33 lata i wielki kompleks jest nim jej wzrost: metr czterdzieści oraz wielki nieproporcjonalny tyłek i biodra są kolejnymi jej kompleksami. Jednak są panowie którym Kasia się podoba i bardzo chcieliby mieć kontakt bliższy z walorami Kasi.
Kasia była kiedyś zaręczona z pewnym szwedem o imieniu Esbjörn z którym mieszkała w malowniczym Kristianstad. Wiele zarzutów miała do matki i ojca ukochanego którzy wydawali się dość oschli oraz oszczędni w odpowiadaniu na pytania wybranki syna. Kasia lubiła dużo wiedzieć o innych za to proporcjonalnie i konsekwentnie unikała tematu własnego. Kasia lubiła się rozmijać z prawdą na okoliczność nie do końca wygodnych pytań, jednak czyniła to przyparta do muru.
Kasia lubiła "zapominać" o znajomych w Polsce o których "przypominała" sobie gdy przyjeżdżała do kraju w odwiedziny do rodzinki. No cóż... tu nie ma się czym chwalić: despotyczna mama, ojciec w DPSie, starsza siostra w Anglii z mężem, młodsza w Créteil - gdzieś niedaleko Paryża.
Podczas jednej z wizyt w rodzinnym domu Kasia pokłóciła się z ukochanym, nie chciała powiedzieć o co poszło ograniczyła informacje do tego że narzeczony nie zamierza słać pieniędzy rodzicom Kasi co jeszcze zaszło nie wiadomo w każdym razie Esbjörn wyszedł trzaskając drzwiami i tyle go widziała.
Równo po miesiącu milczenia Kasia zaczęła otrzymywać paczki... w jednej tej z Créteil były wina. Druga paczka była z Kristianstad i bynajmniej zawartością nie były to prezenty przeprosinowe których się spodziewała.
Kasia zabrała sie za rozpracowywanie zawartości pierwszej przesyłki, czyniła to w miarę dyskretnie przed mamą aczkolwiek systematycznie.
Zaczęła sobie przypominać o znajomych i opowiadać jak to rzeczywistość ją bardzo zdumiewa, że nie rozumie pewnych różnic a to że to a to że tamto.
Spotkania ze znajomymi traktowała jako pole do popisu.... chciała podkreślać swą wątpliwą mądrość i rozległą wiedzę. Jej wypowiedzi to maksimum słów - często wschodnioskandynawskich a minimum treści, uwielbiała wsadzać nos w nie swoje sprawy, przerywać wypowiedzi innym zadawać pytania i okazywać brak zainteresowania odpowiedzią. Szczytem chamstwa było gdy pewnego dnia wstała od stołu podeszła do szafki i wyperfumowała się zapachem należącym do Pani domu. Zrobiła dziwną minę po czym skomentowała: "fajne". Znajomi którzy nie tyle nie zapomnieli co pozwolili o sobie przypomnieć pożałowali znajomości z Kasią która była także mocno interesowna... zapraszana pojawiała się "z pustą ręką" lub z winem.... nie żeby tak w prezencie.... no teoretycznie tak bo w praktyce prezent wypijała sama lub z kimś.... lekceważąca rekompensowała swoje braki kosztem innych.
Potrafiła być mila oczywiście ale nie za darmo.
Pruderyjna do bólu przed znajomymi chętnie umawia się z mężczyznami w hotelach, wiek nie gra roli byle kasa się zgadzała... oczywiście chętnie odwiedzi Pana w jego domu pod warunkiem że zapewni jej  bilety lotnicze. Są kobiety bardziej wymagające- mówi Kasia, wmawiając że to tylko koledzy, tylko znajomi. Bardzo otwarci skoro na noc zapraszają do hotelu.... polizać znaczki chyba:) albo tydzień pobytu w domu w którym mieszka dwóch finów kurdyjskiego pochodzenia.
W pewnym momencie zaproszenia do znajomych się urwały.
Znajomości urywały się w różny sposób, jedna zakończyła się kłótnią... Kasi zdarzało się pożyczać niewielkie kwoty pieniędzy i "zapominać" oddać. Pewna znajomość zakończyła się kłótnią gdzie Kasia starała się obrazić koleżankę gdy ta po porostu odpisała jej uczciwie informując o swoich uczuciach i przykrościach jakich doświadczyła Kasia jeszcze mocniej atakowała... wyzwiskami bo argumentów nie miała. Znajomość zakończona Ani Kasia ani Basia nie kontaktowały się.
Być może samotność pchała Kasię do kontynuowania znajomości ze znajomymi znajomej, lubiła wypytywać co u Basi, co u jej partnera.... do którego chętnie dzwoniła... tak tak, dzwoniła... ba! Proponowała wspólne spotkanie... we dwoje.


62 komentarze:

  1. O rany co za paskudny charakter ma Kasia ;p też bym odpuściła sobie taką przyjaźń :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż ludzie są różni i trzeba uważać z kim się człowiek zadaje...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jedna taka Kasia chodzi po świecie

    OdpowiedzUsuń
  4. Uhhh... od takich osób to lepiej się z daleka trzymać. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i stąd Kasia szuka kontaktów nawet u znajomych dawnych znajomych

      Usuń
  5. Ojej... Co kierowało tą dziewczyną? Ma taki charakter? Nie można tego usprawiedliwić wyłącznie pogubieniem.
    Pozdrawiam. Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zastanawiam dlaczego aż tak źle traktuje przechylne jej osoby

      Usuń
  6. Od niektórych typów ludzi zdecydowanie trzeba trzymać się z daleka.
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  7. oczy wychodzą przy czytaniu ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Takich osób jak Kasia to człowiek powinien unikać jak ognia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam przyjaciółkę, która też jest taka niska i panowie również interesowali się najczęściej w jej przypadku tylko jednym xD No i na dokładkę - miała podobny charakter xD

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  10. Od tego typu osób zdecydowanie wolę trzymać się z daleka. Niewiarygodne, że ktoś może mieć aż taki charakter. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Często ludzie zakompleksieni są zepsuci, toksyczni i zgryźliwi. Ale to ich nie tłumaczy. Może ktoś być brzydki z zewnątrz i piękny w środku. Tu jest brzydota na całej linii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jej twarz w towarzystwie przeraża, wykrzywia się jak w horrorze... jednak rozumiem że też łatwo nie miała

      Usuń
  12. Mam nieodparte wrazenie, że kompleksy i zjadliwość weszły jej w tyłek, stad jego nieproporcjonalność.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też jestem Kasia, ale różnię się w 100% od tej. Takiej bym nie chciała znać!

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię takich osób jak Kasia...

    OdpowiedzUsuń
  15. Znalazłam kiedyś taką Kasię... Na moje szczęście ta znajomość była krótka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby Kasia była tak znana? Albo wcale nie rzadki typ

      Usuń
  16. Czy to jest jakaś książka? Jeśli tak będę unikała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje opowiadanie w którym chciałam przedstawić pewną osobę

      Usuń
  17. Kolejna opowiastka, czy historia z życia? ;)
    Tak czy owak znać takiej też bym nie chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak najbardziej z życia, taki cykl, chyba ten wstęp będę za każdym razem zamieszczać

      Usuń
  18. Myślę, że taką Kasie można porównać do wielu osób na tym świecie. Należy unikać takich Kaś!! Ooo szerokim łukiem unikać!
    Mój blog - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. Takich pań pewnie jest sporo :/ No cóż... lepiej unikać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo powiadasz... to niezbyt optymistyczne

      Usuń
  20. Od takich osób należy się trzymać z daleka.
    Zastanawiam się co kieruje takimi kobietami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gorycz, smutek, przygnębienie, rany... cała masa deficytów świadomość porażek

      Usuń
  21. Ja kiedyś usłyszałam, że wszystkie Katarzyny mają okropny charakter ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uchh... Mocne. Od takich jak najdalej...

    OdpowiedzUsuń
  23. Strasznie smutno być taką Kasią. No chyba że wino i męskie ramiona wystarczają.

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że takich Kaś jest więcej :P

    Pozdrawiam,
    Pani Od Bani (www.paniodbani.pl)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niejednemu psu na imię Kasia. Wielu osobom mogłabym przypisać jej cechy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!