niedziela, 25 kwietnia 2021

Fanaberie Filiżankowe:)

Siemaneczko! Widzę że blogspot zrobił psikusa i nie pytawszy o nic wprowadził zmiany. Ciężko mi sobie wobrazić że ten kilku wierszowy kod to jest właśnie zdjęcie które dodałam. Bloguję już trochę lat i przyzwyczaiłam się do pewnej formy... na przykład robiąc opisy łatwiej patrzeć na zdjecia i odnosić sie do tego co na nich niż patzeć na ciąg znaczków i na tej podstawie... No cóż trzeba będzie korzystać z opcji podlgląd i zamiast zaznaczać że to nie wygodne to pzyzwyczajć się.... Teraz nie wiadomo jakież to jeszcze atrakcje szykuje ta platforma ;(. Dziś o nowościach które sie u mnie pojawiły, zapraszam serdecznie:

Kolejne herbatki, czarne smakowe:) świateczny likier, siódme niebo i syrop klonowy z orzechami. Waniliowa pianka do dłoni.
Na okoliczność wyprzedaży marki "Beauty Formulas" nabyłam maseczkę z glinką różową (ta w różowym opakowaniu, tak dwie kupiłam) okazała sie tak fajnym produktem, w cenie 5,40 że wróciłam po więcej. Oczyszczający peeling do twarzy z fioletowymi owocami. Scrub do twarzy 150 ml za 7 złotych to nie majątek mam nadzieje że sie sprawdzi a jak nie to do ciała zużyję. Rewitalizująca złota maseczka do twarzy z kolagenem Maseczka z różową glinką oczyszcza, koi, łagodzi i nie wysusza. Jest super wiec kupiłam kolejne dwie. Oczyszczająca amseczka z olejkiem z drzewa herbacianego.
Czekolada Malajska mleczna z wiórkami kokosowymi... smak dawnych lat, oj było sie kiedyś dzieckiem.... Haribo żelki Syrop z pokrzywy działa jak wyczytałam: moczopędnie, pozytywnie działa na czerwone krwinki i poziom hemoglobiny. Co do pierwszego doświadczyłam, a innych własciwości nie badałam:) Spekulatius - czekolada z limitowanej ziomowo światecznej serii. Uwielbiam tą czekoladę, jest pyszna!
Uff znalazłam po leej stronie "widok tworzenia" i na szczęście udało się zobaczyć widok do którego wie przyzwyczaiłam, no i nawet tekst zwinąć mogę. Oby już blogspot nie serwował niespodzianek.
Miłej niedzieli.
 Buziole. 

48 komentarzy:

  1. Aż się przeraziłam, bo u siebie nie zauważyłam żadnych zmian na blogu. Dobrze, że udało się to ogarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ... jakich niespodzianek? Dwa podglądy, zwykły i html, był zawsze i zawsze można je było zmieniać (html to duże udogodnienie dla osób, które posługują się kodami, bo pewnych ustawień, np. wstawienie tekstu pod obrazkiem zamiast obok niego, gdy zdjęcie jest wyrównane do lewej lub prawej, a nie na środku, jest w podglądzie standardowym niemożliwe).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, doszłam do tego. Czasem zdarza mi się że zdjęcie mi się doda do góry nogami. Nie wiem dlaczego.

      Usuń
  3. super nowości, ja jeszcze tych zmian na blogerze nie zauważyłąm a na kodzie html w ogóle się nie znam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, dobrze że wystarczyło podgląd zmienić, sie strachu najadłam...

      Usuń
  4. Ale u mnie nie ma żadnej nowości. To zwykły tryb tworzenia, musisz sobie zmienić podczas pisania postu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz wiem ale jak to zobaczyłam sie przestraszyłam.

      Usuń
  5. również nie zauważyłam zmian :D miałaś oko, że kupiłaś tyle fajnych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie mam takich zmian. Jeszcze mi sie nie zaktualizowało. Jejciu po fonte zmiany :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmiany tylko inny tryb tworzenia, a to można kliknięciem zmienić; oby nic nie zmieniali....

      Usuń
  7. Haribo uwielbiam :) Blogspot potrafi człowieka wqrwić. Mi znów zdjęcia zjeżdżają na dół, nie jest łatwo to ogarnąć. Najwyraźniej się nudzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, mnie czasem zdjecie do góry nogami potrafi sie dodać ;/

      Usuń
  8. U mnie problem z publikowaniem postów jest taki, że gdy już wyślę, to na bocznym pasku, zwiastun posta wyświetla mi się bez zdjęcia. Nie wiem czemu tak jest, wcześniej przed zmianami było i zdjęcie, teraz jest sam napis... wkurza mnie to, nie wiem jak to ugryźć :/
    Zakupy imponujące, herbatki kuszą... czekoladki też ;) I mi przypomniał się czas dzieciństwa dzięki tej czekoladzie z wiórkami kokosowymi :D
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wiem co może być powodem ;/
      Oj Malajska super, też pamiętam z dziecięcych lat.

      Usuń
  9. Już się przestraszyłam, że i u mnie zaraz to wprowadzą. Co nowe zmiany to jest coraz gorzej, wiec lepiej niech wszystko zostawią jak jest :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem tego zdania, albo chociaż niech wybór dadzą a nie na siłę.

      Usuń
  10. Ja też nie zauważyłam zmian na blogu w sprawie zdjęć i grafik. Dzięki za ostrzeżenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze takich zmian nie zauważyłam. Dobrze wiedzieć, dziękuję za informacje.
    Produkty interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś jakieś kosmetyki Beauty Formulas z węglem. Widzę, że powinnam się rozejrzeć za innymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super Pharm je wycofuje i można za grosze kupić jakieś 5 złotych sztuka, co przy pojemności 100 ml nie jest wygórowaną kwotą.

      Usuń
  13. Na razie nic nie zauważyłam w temacie zmian, a przed chwilą robiam nowego posta. Nie lubie jak sie cos zmienia, nawet jesli mówią, że to na lepsze...

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie spróbowałabym czekolady, akurat takiej nigdy nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja ostatnio kupiłam paczkę czekolad Ritter Sport o różnych smakach

    OdpowiedzUsuń
  16. No właśnie miałam Ci pisać, że przestawiłaś sobie widok na html, ale sama do tego doszłaś. Żelki dobra rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelki pamiętam mleczne jakieś kiedyś kupiłam, te o dopiero pyszne były.

      Usuń
  17. Sporo ciekawostek : ) u mnie na razie na blogu nic się nie zmieniło ; )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. czekolada mnie zainteresowała, gdzieś w mojej pamięci pozostał po niej jakiś ślad ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. O ciekawe nowości. Te żelki uwielbiam od dziecka. Narobiłaś mi apetytu, chyba jutro muszę je kupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie uwierzysz, ale własnie zajadam z moim mężem te żelki :) To znaczy podkradam mu :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Odkąd mamy pandemię, nie wiem dlaczego, ale w żelka znajduję pocieszenie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Super, że udało się to już naprawić, blogger potrafi płatać figle :D Ten scrub do twarzy od Beauty Formulas sama posiadam i mi się bardzo przyjemnie go używa, z rezty może dodałabym jeszcze te żelki :) Z chęcią wypróbowałabym te czekolady, bo aż ślinka cieknie jak się na nie patrzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajnie, że udało Ci się dojść do tego co się stało. Ja również nie lubię niespodzianek w postacie coś się popsuło i co ja teraz z tym zrobię.

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!