Obserwatorzy

wtorek, 25 października 2016

Krówki dietetyczne - bezglutenowe

Jak większość z Was wie jestem łasuchem nic więc dziwnego że w ramach współpracy z biogo.pl wykorzystałam ich szeroki wachlarz ofertowy... nie zawężający się do jednego tematu...
Biogo ma w swojej ofercie jedzenie wegańskiesuplementydania gotoweolejenapoje gorące jak kawa herbata, gorąca czekolada, kakaosurowce kosmetycznekremy balsamyksiążki, gazety, produkty do domu, produkty dla dzieci.... naprawdę wybór jest ogromny a w każdej kategorii każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie:)

Ja między innymi wybrałam sobie krówki


Składniki: cukier, syrop glukozowy, mleko pełne w proszku (9,5%), tłuszcz roślinny (palmowy) nieuwodorniony, mleko odtłuszczone w proszku(3%), masło (z mleka), aromat.

Wartość odżywcza w 100 g produktu: Wartość energetyczna w 100 g produktu: 1715 kJ / 406 kcal Tłuszcz: 7,1 g w tym kwasy tłuszczowe nasycone: 0,3 g Węglowodany: 82 g w tym cukry: 65 g Błonnik: <0,50 g Białko: 3,1 g Sól: 0,14 g Masa netto: 200 g Okres przydatności do spożycia: 8 m-cy Przechowywać w suchym i chłodnym miejscu



Cukierki pakowane każdy z osobna:




Moja opinia:

Krówki znajdują się w typowym woreczku z grubszej folii, które zdaje egzamin a dobranie sie do zawartości jest łatwe:) każdy cukierek zapakowany jest osobno w podwójny papierek, rozplątywanie krówki jest urocze - towarzyszy temu stosowny szelest.... zapach delikatny maślany...
Kupując krówki obawiam się czy nie będą zbyt twarde... pamiętacie moją kawę korówkową klik ale krówki które są bohaterkami mojego dzisiejszego wpisu to przyjemność dualna... kruchutkie lecz nie kruszące, w środku mamy ciągnącą część ale nie musimy sie obawiać o zęby nie "wciągają" ewentualnie potrafią niektóre przylepić sie do zębów. Łakoć słodki lecz nie przeraźliwie, maślany przyjemny, przetestowałam oba opakowania tych cukierków i przyznam że są przyjemne, nie jest to porywający rewelacyjny smak, wspaniały aromat czy jakieś tam fajerwerki.
Ten produkt to przyjemny cukierek kruchutki w środku ciągnący, nie kruszy sie nie "wciąga" zębów niektóre cukierki lekko przylepiają się, pozostawiając przyjemny słodki krówkowy posmak i... ochotę na jeszcze jednego:)

Za możliwość zapoznania sie z produktem dziękuję

84 komentarze:

  1. Ja ostatnio sama robiłam Krówki:) dałam do foremki od kostek lodu i wyszły pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodkie słodkie! Zęby bolą jak się czyta skład, ale co tam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są słodsze:) ale ja mam dużą odporność na słodycz;)

      Usuń
  3. Uwielbiam krówki, zwłaszcza te kruche :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniaam ale zrobiłaś mi smaka z samego rana ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. myślałam,że krówki są ogólnie bezglutenowe,ale mogę się mylić :) Dawno nie jadłam,a tak je lubię:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się też wydawało, że krówki w ogóle glutenu nie zawierają :))
    Najważniejsze, że Tobie smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam krówki :D Ale tych nigdy nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje dzieci uwielbiają krówki, takich jeszcze nie jadły ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skład jak dla mnie niewiele różni się chyba od takich które nie są bezglutenowe i to mnie zastanawia. Niemniej pewnie są niewyobrażalnie smaczne. :-) Jak to krówki!

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie, e jest wersja bez glutenu,mniammm

    OdpowiedzUsuń
  11. Skoro na pierwszym miejscu jest "cukier, syrop glukozowy" oraz mają 400 kcal na 100 gram, toż to istne bomby kaloryczne, a nie krówki dietetyczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym samym pomyślałam, choć krówki lubię :P

      Usuń
    2. bezglutenowa to też jest dieta:) diety są różne stąd info po myślniku:)

      Usuń
  12. Akurat fanką krówek to ja nie jestem... zbyt klejące ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę że bym się z krówkami polubiła :D mniam

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna sprawa ale cukier na pierwszym miejscu utwierdza mnie, że to nie jest slodycz dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Większość Krówek nie zawiera glutenu, bo są produktem pozbawionym pszenicy w składzie. Trzeba jednak uważać i dokładnie czytać etykiety czy przypadkiem producent nie zwraca uwagi na śladowe ilości pszenicy w produkcie. Zwłaszcza, jeśli ktoś choruje na celiakię.
    Co do moich upodobań - najbardziej lubię krówki kruche, a w środku ciągnące :) Pozdrowionka wtorkowe :) Miłego dnia! Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się:) te są takie więc myślę że by Ci smakowały :*

      Usuń
  16. Witaj.
    Lubię krówki czy z glutenem, czy bez. Nie zwracam na to uwagi.
    Pozdrawiam i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  17. O jak ja dawno nie jadłam krówek.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie pamiętam kiedy ostatnio krówki jadłam, przypuszczam że nie ma lepszych od tych tradycyjnych ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam krówki - każde! Jestem strasznym łasuchem więc pewnie spałaszowałabym od razu całą paczkę :D

    www.evelinebison.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. Krówki to ja mogę jeść w każdej formie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety, choć uwielbiam krówki, to są już nie dla mnie.Na zdjęciu wyglądają zachęcająco.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam krówki, chętnie spróbowałabym te.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kruche na zewnątrz, a miękkie w środku- takie najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam krówki ale tych nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podobają mi się w przekroju - może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam krówki! :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam krówki, które są ciągnące, ale jednocześnie kruche - ostatnio takimi poczęstowali mnie w PKO BP.

    OdpowiedzUsuń
  28. pyszności. :) zjadłabym taką krówkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!